Podczas gdy Ukraina kontynuuje negocjacje w sprawie porozumienia, które mogłoby położyć kres trwającej w Rosji wojnie, Moskwa wciąż atakuje ukraińską infrastrukturę energetyczną, pozostawiając setki tysięcy ludzi bez prądu i ogrzewania w środku zimy.
Rosja zaatakowała Ukrainę prawie setką dronów w nocy z czwartku na piątek, podczas gdy Moskwa nadal atakuje infrastrukturę energetyczną w całym kraju.
Po kolejnym zmasowanym ataku poprzedniej nocy, Moskwa ponownie zaatakowała regiony Dniepropietrowska i Zaporoża, powodując przerwy w dostawie prądu w obu miejscach.
Zaporoże w południowo-wschodniej Ukrainie zostało pozbawione prądu około godziny 22:00 czasu lokalnego w środę. Energia elektryczna i ogrzewanie zaczęły stopniowo powracać po godzinie 3:00 nad ranem w czwartek, przekazał gubernator regionu Zaporoże Iwan Fedorow.
"To był pierwszy całkowity brak prądu w całym regionie w ostatnich latach, ale wszystkie służby były na miejscu od pierwszej minuty" - stwierdził Fedorov.
W sąsiednim obwodzie dniepropietrowskim w środkowej Ukrainie sytuacja nadal pozostawała krytyczna w czwartek po południu.
Według ministra ds. rozwoju społeczności i terytoriów Ołeksija Kuleby, od czwartku około milion osób w regionie nadal nie ma wody i ogrzewania.
Krytyczne usługi zostały zakłócone, a szpitale miejskie w Dnieprze częściowo działają na zasilaniu z generatora, według burmistrza Dniepru Borysa Fiłatowa, który określił brak prądu jako "najtrudniejszy" wśród wszystkich ukraińskich miast.
"Technicznie rzecz biorąc, sytuacja w Dnieprze jest jedną z najtrudniejszych. W rzeczywistości jest to sytuacja nadzwyczajna" - powiedział, dodając, że administracja miasta pracuje nad przywróceniem zasilania w pierwszej kolejności do krytycznych obiektów, w tym szpitali.
Transport publiczny, w tym metro, został zakłócony, a wakacje szkolne w regionach zostały przedłużone o kilka dni.
Dniepropietrowska Regionalna Administracja Wojskowa poprosiła mieszkańców o ograniczenie korzystania z komunikacji mobilnej, ponieważ wszystkie stacje bazowe operatorów komórkowych są przełączane na awaryjne zasilanie bateryjne.
DTEK, największy prywatny dostawca energii na Ukrainie, przekazał, że jego załogi pracują przez całą dobę, aby przywrócić zasilanie.
"Zespoły naprawcze pracowały przez całą noc, aby przywrócić energię elektryczną po tym, jak zniszczenia związane z walkami spowodowały odcięcie dostaw do krytycznej infrastruktury obsługującej miasto Dnipro i okolice" - podała firma w oświadczeniu.
"Tempo przywracania zasilania pozostaje ograniczone przez alarmy przeciwlotnicze, które zmuszają pracowników do wstrzymania napraw i szukania schronienia" - dodano.
Awarie w zimie powodują dalsze trudności
Rosja zintensyfikowała ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną w miesiącach zimowych, jak co roku od początku pełnej inwazji Moskwy na początku 2022 roku.
Prognozuje się, że w najbliższych dniach temperatury w Ukrainie spadną poniżej -10 stopni Celsjusza, co sprawi, że przerwy w dostawie prądu i ogrzewania będą jeszcze trudniejsze i bardziej niebezpieczne dla ludności.
W międzyczasie Ukraina zintensyfikowała wysiłki dyplomatyczne wraz z zachodnimi partnerami, aby położyć kres totalnej wojnie Rosji.
Prezydent Wołodymyr Zełenski wezwał partnerów Kijowa do "odpowiedzi na to celowe dręczenie naszego narodu przez Rosję" atakami Moskwy na cywilną infrastrukturę energetyczną.
"Nie ma absolutnie żadnego militarnego uzasadnienia dla takich ataków na sektor energetyczny i infrastrukturę, które pozostawiają ludzi bez prądu i ogrzewania w zimie" - powiedział Zełenski.
"To jest wojna Rosji konkretnie przeciwko naszym ludziom, przeciwko życiu w Ukrainie - próba złamania Ukrainy".
Dlatego Ukraina prosi swoich partnerów o zwiększenie obrony powietrznej równolegle z intensyfikacją dyplomatycznego procesu pokojowego, zauważył prezydent Ukrainy.
"Dyplomatyczne dyskusje nie mogą być pretekstem do spowolnienia dostaw systemów obrony powietrznej i sprzętu, który pomaga chronić życie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby zapewnić odpowiednią reakcję".