Lecący nisko ptak nagle spadł bezwładnie na murawę podczas meczu Istanbul Yurdum Spor z Mevlanakapi Guzelhisar.
Kapitan drużyny, Gani Catan, podbiegł i zaczął uciskać ptakowi klatkę piersiową, gdy zauważył, że nie oddycha. Po kilku napiętych chwilach mewa znów zaczęła się poruszać. Catan zaniósł ją do personelu medycznego, który zajął się podejrzeniem urazu skrzydła.
Jego zespół przegrał później mecz, ale, jak podkreślił, ratowanie życia jest ważniejsze niż jakikolwiek tytuł mistrzowski.