Protesty związane z dewaluacją riala podważają również teokratyczny system rządzący krajem.
Protesty obejmują 25 z 31 prowincji kraju. Wcześniej prezydent USA Donald Trump zagroził przywódcom Iranu, że zainterweniuje zbrojnie, jeśli protesty zostaną stłumione przemocą.
W odpowiedzi reżim zagroził zabiciem amerykańskich i izraelskich żołnierzy. Najwyższy Przywódca Ali Chamenei nazwał początkowe żądania ekonomiczne akceptowalnymi, ale zagroził ukaraniem osób zaangażowanych w zamieszki.
Według irańskiej telewizji państwowej rozpoczęły się aresztowania organizatorów protestów. Według zazwyczaj wiarygodnej Human Rights News Agency, która współpracuje z lokalnymi aktywistami, co najmniej 15 protestujących zostało zabitych, a ponad 580 aresztowanych.