Wojska rosyjskie zbombardowały Odessę, uszkadzając przy tym infrastrukturę i pozbawiając część miasta prądu oraz wody. Atak wywołał również zniszczenia w budynkach mieszkalnych.
Rosja przeprowadziła atak na Odessę. To jedno z głównych miast portowych na południu Ukrainy. Ostrzał uszkodził infrastrukturę cywilną, a część mieszkańców pozbawił dostępu do prądu i wody.
Szef administracji wojskowej Odessy Serhij Łysak, poinformował, że wskutek ataku ucierpiał również budynek mieszkalny.
Ataki na infrastrukturę krytyczną nasiliły się wraz z nadejściem chłodów, a wiele ukraińskich miast zmaga się z powtarzającymi się przerwami w dostawach energii.
Niektóre rejony mają prąd jedynie przez kilka godzin dziennie, co przypomina wcześniejsze działania wojenne Moskwy.
Uderzenie w jedną z największych rosyjskich rafinerii ropy naftowej
W tym samym czasie rosyjskie media i urzędnicy informowali o ataku dronów na rafinerię Slavneft-YANOS w Jarosławiu - jednej z pięciu największych w Rosji.
Mieszkańcy miasta donosili o co najmniej siedmiu eksplozjach, po których wybuchł pożar w zakładzie.
Rafineria, oddalona o ponad 700 kilometrów od granicy z Ukrainą, produkuje benzynę, olej napędowy i paliwo lotnicze, przerabiając rocznie około 15 milionów ton ropy.
Według komunikatów władz Moskwy, rosyjska obrona powietrzna przechwyciła osiem dronów w nocy.
W Twerze drony spadły na blok mieszkalny, raniąc siedem osób. Ataki były częścią fali uderzeń odnotowanej w kilku regionach Rosji w tym samym czasie.