Symboliczna blokada portu w Salonikach przyniosław skutek. Premier zaprasza delegację protestujących rolników na rozmowy w poniedziałek.
"Państwo jest otwarte na dialog, dlatego będę czekał w moim biurze w poniedziałek po południu o godzinie 17.00 na każdą delegację wyznaczoną przez Komitet Koordynacyjny Rolników, tak jak robiliśmy to wiele razy w przeszłości, ponieważ jesteśmy partią, która wspiera rolników" - powiedział Kyriakos Mitsotakis, przemawiając do grupy parlamentarnej Nowej Demokracji.
Jednocześnie podkreślił, co rząd zaoferował rolnikom. "W tym roku sektor pierwotny otrzymał 3,8 mld euro w porównaniu do 3,2 mld euro w roku ubiegłym" - mówił Kyriakos Mitsotakis.
Premier dodał, że "każdy protest musi również uwzględniać społeczeństwo".
Co więcej, Mitsotakis, zwracając się do posłów partii rządzącej, zauważył, że "mamy obowiązek przekazać nasze przesłanie do każdego regionu kraju. Posłowie nie są zwykłymi przenośnikami nastrojów obywateli, ale politycznymi twórcami opinii publicznej. Tylko wtedy, gdy partia dominuje, poseł może iść naprzód. I nikt nie ma nic do zyskania osobiście, jeśli najpierw nie zwycięży politycznie".
Blokada portu w Salonikach
Mobilizacja rolników w porcie w Salonikach trwa od piątku rano. Ponad 100 ciągników przybyło do miasta, a niektóre z nich podjechały pod zamkniętą bramę portu przy ulicy Kountouriotou, przeprowadzając symboliczną blokadę portu.
Rolnicy i hodowcy z różnych obszarów północnej Grecji i Tesalii również przybyli na miejsce samochodami rolniczymi i autobusami. Pojawiła się także delegacjami rolników z blokad celnych.
W proteście uczestniczą również pszczelarze oraz studenci i związki zawodowe wspierające protest.