Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Putin żąda od Kijowa wycofania się ze wschodniej Ukrainy i "obiecuje", że nie zaatakuje Europy

Prezydent Rosji Władimir Putin uczestniczy w rozmowach Kirgistan-Rosja w kompleksie administracyjnym Yntymak-Manas Ordo w Biszkeku, Kirgistan, w środę, 26 listopada 2025 r.
Prezydent Rosji Władimir Putin uczestniczy w rozmowach Kirgistan-Rosja w kompleksie administracyjnym Yntymak-Manas Ordo w Biszkeku, Kirgistan, w środę, 26 listopada 2025 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Sasha Vakulina
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Rosyjski prezydent powtórzył swoje maksymalistyczne żądania dotyczące okupowanych obszarów Ukrainy i podkreślił, że Moskwa nie planuje spowolnienia inwazji na pełną skalę ani nawet negocjacji z Kijowem.

Władimir Putin powiedział, że Moskwa chce, aby Stany Zjednoczone uznały okupowane przez Rosję terytoria Ukrainy, stwierdzając, że Kreml nie ma zamiaru spowalniać ataku na ten kraj.

REKLAMA
REKLAMA

"Ukraińskie wojska wycofają się z terytoriów, które okupują, a następnie walki ustaną" - powiedział rosyjski prezydent w Kirgistanie.

"Jeśli się nie wycofają, osiągniemy to za pomocą siły militarnej".

Ukraina, wraz z USA i Unią Europejską, wezwała Moskwę, aby najpierw zgodziła się na zawieszenie broni, a następnie zaangażowała się w bezpośrednie negocjacje z Kijowem. Ale w swoich czwartkowych wypowiedziach Putin odrzucił również tę możliwość.

Powiedział, że będzie dyskutował tylko z USA, mówiąc, że "podpisywanie dokumentów z ukraińskim przywództwem jest bezcelowe".

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wielokrotnie wzywał Putina do bezpośrednich rozmów. Prezydent USA Donald Trump zaproponował wcześniej zorganizowanie trójstronnego spotkania, ale Kreml odmówił udziału.

Wojna w Ukrainie. Kolejne kroki w sprawie pokoju niejasne

Tymczasem Kijów ogłosił, że wspólne prace delegacji ukraińskiej i amerykańskiej będą kontynuowane w tym tygodniu i będą kontynuacją postępów osiągniętych w Genewie w miniony weekend.

"Ważne jest, aby nie tracić produktywności i pracować szybko" - powiedział szef biura Zełenskiego. "Nasz kluczowy wspólny cel pozostaje niezmienny: jak najszybsze osiągnięcie trwałego i godnego pokoju na Ukrainie".

W przyszłym tygodniu specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff ma odwiedzić Moskwę, po tym jak Bloomberg ujawnił, że doradzał rosyjskim urzędnikom, jak opracować żądania Moskwy i jak dostosować go, aby uzyskać poparcie Trumpa.

Przedstawiciele USA, Rosji i Ukrainy odbyli w tym tygodniu rozmowy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Przy stole negocjacyjnym nie było europejskich urzędników, choć uważa się, że ich poprawki do wstępnej propozycji USA i Rosji zostały włączone do stanowiska Kijowa.

Kreml odmówił komunikowania się z jakimikolwiek stronami innymi niż administracja Trumpa, a Putin wyśmiał część opracowanego planu i odrzucił twierdzenia, że Rosja przygotowuje się do ataku na kraje europejskie - choć powiedział, że byłby skłonny formalnie złożyć takie zapewnienie na piśmie.

"Jeśli jest to podsycane przez opinię publiczną, jeśli (kraje zachodnie) przestraszyły swoich obywateli i chcą usłyszeć, że nie zamierzamy i nie mamy agresywnych planów wobec Europy - jesteśmy gotowi to potwierdzić, jakkolwiek chcecie", powiedział Putin.

Moskwa wielokrotnie zaprzeczała swoim zamiarom inwazji na Ukrainę zarówno w 2014, jak i w 2022 roku.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Rosja twierdzi, że rozmowy z USA w sprawie Ukrainy są "konstruktywne", ale nadal brakuje kompromisu

"Amerykanie wierzą we wszystko, co mówi Putin" - eurodeputowany i były generał dla Euronews

Trump popiera Witkoffa po tym, jak wyciekła rozmowa, z której wynika, że wysłannik doradzał Putinowi w sprawie planu pokojowego na Ukrainie