Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Tusk: Sprawcami sabotażu są dwaj obywatele Ukrainy współpracujący z rosyjskimi służbami

Premier Donald Tusk przemawia w Sejmie przedstawiając nowe informacje na temat sabotażu na kolei, 18.11.2025 r.
Premier Donald Tusk przemawia w Sejmie przedstawiając nowe informacje na temat sabotażu na kolei, 18.11.2025 r. Prawo autorskie  Anna Strzyżak/ Kancelaria Sejmu RP
Prawo autorskie Anna Strzyżak/ Kancelaria Sejmu RP
Przez Weronika Wakulska
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Około godziny 10.00 we wtorek zakończyło się spotkanie Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanego przez Premiera Donalda Tuska z udziałem szefów służb i przedstawicieli prezydenta. Premier przedstawił nowe informacje na temat sabotażu w Sejmie po godz. 13.00.

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek popołudniu w Sejmie, że sprawcami sabotażu na kolei są obywatele Ukrainy:

"Ustalonymi sprawcami są dwaj obywatele Ukrainy, którzy od dłuższego czasu współpracowali z rosyjskimi służbami. Ich tożsamości są znane" - przekazał Premier.

W rozmowie z dziennikarzami wcześniej, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował, że wszystko wskazuje na to, że to rosyjski wywiad miał zlecić sabotaż polskich kolei:

"Wszystko wskazuje na to, że rosyjski wywiad zlecił sabotaż na polskich kolejach" - poinformował Dobrzyński.

Rzecznik zapewnił też, że polskie służby specjalne pracują nad wyjaśnieniem sprawy, weryfikując informacje i zabezpieczając ślady:

"Funkcjonariusze ABW zabezpieczają ślady, zbierają informację, weryfikują informacje, które zebrali do tej pory. Zleceniodawcy [sabotażu - red.], a wszystko na to wskazuje, że to rosyjskie służby specjalne, bardzo by chcieli wiedzieć, w którą stronę postępowanie zmierza, za które sznurki nasi funkcjonariusze ciągną, po których nitkach chcą dojść do kłębka" - przekazał rzecznik.

"Uspokajam, że funkcjonariusze robią wszystko, aby tę sprawę od początku do końca wyjaśnić" - zapewnił Dobrzyński.

Rzecznik apelował aby uważać na dezinformację i informacje płynące z niezweryfikowanych źródeł. Dodał, że rosyjskie służby będą chciały wykorzystać tę sytuację, by wskazywać na ewentualne wątki ukraińskie.

"Rosyjskie służby chcą rozchwiać społeczeństwo, chcą nas wystraszyć" - mówił Dobrzyński.

W nocy z soboty na niedzielę na terenie Mazowsza przeprowadzono akt sabotażu. Na linii kolejowej między Dęblinem a Życzynem zniszczeniu uległ fragment torowiska. Jak przekazał premier Tusk w poniedziałek, do uszkodzeń doszło w wyniku detonacji ładunku wybuchowego.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

„Polska jest przygotowana”. Rząd uruchamia największą operację przeciw zagrożeniom hybrydowym

Niewidzialny front. Jak sabotaż dotknął Polskę w minionym roku?

Polska rozbiła siatkę sabotażystów powiązanych z Rosją