W Kramatorsku zginęła jedna osoba po atakach na infrastrukturę cywilną. W obwodzie odeskim doszło do ataków na infrastrukturę energetyczną. Rosja gromadzi żołnierzy wokół miasta Pokrowsk na wschodzie kraju w ramach ofensywy.
Co najmniej jedna osoba zginęła w Kramatorsku na wschodzie Ukrainy, a jedna została ranna w obwodzie odeskim na południu, gdzie wybuchło kilka pożarów po fali ataków rosyjskich dronów - poinformowała we wtorek Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy.
Ataki miały miejsce późnym wieczorem w poniedziałek i spowodowały pożary w kilku obiektach infrastruktury energetycznej. Wszystkie pożary zostały ugaszone przez strażaków, podały służby w oświadczeniu.
W Kramatorsku położonym niedaleko frontu zginęła jedna osoba po tym, jak rosyjskie drony uderzyły w infrastrukturę cywilną, poinformowały lokalne władze.
Z kolei na froncie trwają intensywne walki między siłami Kijowa i Moskwy, szczególnie w okolicach strategicznie położonego miasta Pokrowsk w obwodzie donieckim, gdzie rosyjskie wojska napierają od kilku tygodni.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja zgromadziła w regionie aż 170 tys. żołnierzy, aby wesprzeć ofensywę na Pokrowsk. Ukraińskie wojsko przekazało, że odparło 63 rosyjskie ataki w ciągu ostatniej doby.