Loader
Śledź nas
Reklama

Administracja Trumpa dokona przeglądu wszystkich 55 mln osób z wizami amerykańskimi pod kątem naruszeń

Pieczęć Departamentu Stanu sfotografowana w Agencji Paszportowej w Waszyngtonie, 12 lipca 2016 r.
Pieczęć Departamentu Stanu sfotografowana w Agencji Paszportowej w Waszyngtonie, 12 lipca 2016 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Emma De Ruiter z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Nowe sformułowanie Departamentu Stanu sugeruje, że ciągły proces weryfikacji, który – jak przyznają urzędnicy – ​​jest czasochłonny, jest o wiele bardziej rozpowszechniony i może oznaczać, że nawet osoby, którym zezwolono na pobyt w USA, mogą nagle zobaczyć w systemie cofnięcie swoich zezwoleń.

Administracja Trumpa dokonuje przeglądu wszystkich 55 milionów osób posiadających ważne wizy amerykańskie pod kątem potencjalnej deportacji w przypadku wykrycia naruszeń. To część jej rosnącej batalii z obcokrajowcami, którzy mogą przebywać w Stanach Zjednoczonych.

REKLAMA
REKLAMA

Departament Stanu oświadczył, że wszyscy posiadacze wiz, w tym turyści, podlegają "ciągłej weryfikacji" pod kątem wszelkich przesłanek wskazujących na to, że mogą nie kwalifikować się do pozwolenia na wjazd lub pobyt w USA.

W przypadku znalezienia takich informacji wiza zostanie cofnięta, a jeśli posiadacz wizy przebywa w Stanach Zjednoczonych, będzie podlegał deportacji. Może to oznaczać, że nawet osoby zatwierdzone do przebywania w USA mogą nagle zobaczyć w systemie cofnięcie tych zezwoleń.

Departament Stanu poinformował, że szuka wskaźników niekwalifikowalności, w tym osób przebywających poza dozwolonymi ramami czasowymi określonymi w wizie, działalności przestępczej, zagrożeń dla bezpieczeństwa publicznego, angażowania się w jakąkolwiek formę działalności terrorystycznej lub udzielania wsparcia organizacji terrorystycznej.

Prezydent USA Donald Trump rozmawia z funkcjonariuszami organów ścigania i żołnierzami Gwardii Narodowej w Waszyngtonie, 21 sierpnia 2025 r.
Prezydent USA Donald Trump rozmawia z funkcjonariuszami organów ścigania i żołnierzami Gwardii Narodowej w Waszyngtonie, 21 sierpnia 2025 r. AP Photo

Urzędnicy twierdzą, że przeglądy obejmą wszystkie konta posiadaczy wiz w mediach społecznościowych, organy ścigania i rejestry imigracyjne w ich krajach ojczystych, a także wszelkie możliwe naruszenia prawa amerykańskiego popełnione podczas ich pobytu w Stanach Zjednoczonych.

Administracja stale nakłada coraz więcej ograniczeń i wymagań na osoby ubiegające się o wizę, w tym wymaga od nich poddania się osobistym rozmowom kwalifikacyjnym.

Przegląd wszystkich posiadaczy wiz wydaje się być znaczącym rozszerzeniem tego, co początkowo było procesem skoncentrowanym głównie na studentach, którzy byli zaangażowani w to, co rząd postrzega jako działalność propalestyńską lub antyizraelską.

Administracja Trumpa oskarżyła studentów i uniwersytety, którzy uczestniczą w protestach wspierających prawa Palestyńczyków i przeciwko izraelskiemu atakowi wojskowemu na Strefę Gazy, o antysemityzm i wspieranie terroryzmu.

Na początku tego tygodnia departament poinformował, że odkąd Trump wrócił do Białego Domu, cofnął ponad sześć tysięcy wiz studenckich za przekroczenie dozwolonego czasu pobytu i naruszenie prawa lokalnego, stanowego i federalnego, z których zdecydowana większość dotyczyła napaści, prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków oraz wspierania terroryzmu.

Podano, że około cztery tysiące z tych sześciu tysięcy było spowodowanych faktycznym naruszeniem prawa, a około 200-300 wiz zostało cofniętych z powodu kwestii związanych z terroryzmem, w tym tego, co Biały Dom uważa za wsparcie dla wyznaczonych organizacji terrorystycznych lub państwowych sponsorów terroryzmu.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

FBI przeszukuje dom byłego doradcy Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona

Niemcy odmawiają wiz rosyjskim dysydentom: "To nie jest sposób na walkę z dyktaturą"

Armia libańska rozpoczyna rozmieszczenie wojsk na południu kraju po porozumieniu z Izraelem