50-letnia Erin Patterson została uznana za winną zabójstwa członków rodziny jej byłego partnera. Miała celowo dodać do wołowiny wellington trujące grzyby.
Sąd w Australii uznał Erin Patterson za winną zabójstwa trzech krewnych swojego męża i usiłowania zabójstwa czwartego po tym, jak zaserwowała im obiad zawierający trujące grzyby.
12-osobowa ława przysięgłych jednogłośnie zdecydowała w poniedziałek, że 50-latka celowo dodała trujące grzyby do wołowiny wellington, którą karmiła gości w swoim domu w miasteczku Leongatha w stanie Wiktoria w lipcu 2023 roku.
Patterson gościła rodziców swojego męża oraz siostrę teściowej z mężem. W wyniku zatrucia zmarli teściowie kobiety, Don i Gail Patterson, oraz siostra Gail, Heather Wilkinson. Ian Wilkinson, mąż Heather, przeżył po przejściu przeszczepu wątroby.
Po tygodniowych obradach przysięgli nie zgodzili się z twierdzeniem obrony, że wszystkie zgony były tragicznym wypadkiem.
Oskarżenie nie określiło motywu, ale podkreśliło, że relacje między Patterson i jej byłym partnerem pogorszyły się w ciągu roku poprzedzającego obiad.
Patterson i jej obrońcy przyznali, że okłamała policję. Mówiła, że nigdy nie zbierała grzybów oraz posiadała suszarkę do żywności, którą później w tajemnicy wyrzuciła.
Podczas zeznań 50-letnia oskarżona powiedziała, że skłamała ze strachu.
"To była głupia reakcja odruchu bezwarunkowego, aby iść dalej i kłamać" - powiedziała sądowi podczas procesu. "Po prostu się bałam, ale nie powinnam była tego robić".
Proces, który odbył się w mieście Morwell, dwie godziny na wschód od Melbourne, trwał ponad 10 tygodni.
Po ogłoszeniu wyroku w poniedziałek, policja w Wiktorii poprosiła o uszanowanie prywatności rodzin Patterson i Wilkinson.
"Nasze myśli są w tej chwili z rodzinami i zdajemy sobie sprawę, jak trudne były dla nich ostatnie dwa lata" - przekazano.
Patterson zostanie skazana w późniejszym terminie i może grozić jej dożywocie. Ona i jej zespół prawny mają 25 dni od wyroku na odwołanie się od decyzji.