Loader
Śledź nas
Reklama

Liczba ofiar śmiertelnych pożaru w klubie nocnym w Macedonii Północnej wzrosła do 60

Budynek klubu nocnego został uszkodzony w wyniku ogromnego pożaru we wczesną niedzielę w mieście Kocani w Macedonii Północnej, poniedziałek, 17 marca 2025 r.
Budynek klubu nocnego został uszkodzony w wyniku ogromnego pożaru we wczesną niedzielę w mieście Kocani w Macedonii Północnej, poniedziałek, 17 marca 2025 r. Prawo autorskie  Armin Durgut/Copyright 2025 The AP. All rights reserved
Prawo autorskie Armin Durgut/Copyright 2025 The AP. All rights reserved
Przez Kieran Guilbert & AP
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

34 osoby przebywają w areszcie w związku z pożarem, do którego doszło w zeszłym miesiącu we wschodnim mieście Koczani, w tym były minister finansów i siedmiu wysokich rangą funkcjonariuszy policji.

Liczba ofiar śmiertelnych pożaru klubu nocnego w Macedonii Północnej w zeszłym miesiącu wzrosła do 60 po tym, jak ciężko ranna ofiara poparzeń zmarła podczas leczenia na Litwie, poinformowali w piątek urzędnicy.

REKLAMA
REKLAMA

"Niestety, dziś rano otrzymałem złą wiadomość, że pacjent, który był jednym z czterech najbardziej krytycznie rannych, zmarł" - powiedział minister zdrowia Macedonii Północnej Arben Taravari.

Według Taravariego pacjent doznał oparzeń obejmujących prawie 40 procent jego ciała i zmarł po rozwinięciu się infekcji i niewydolności nerek.

Pożar z 16 marca - w którym zginęli głównie młodzi uczestnicy zabawy, a prawie 200 osób zostało rannych - wybuchł, gdy pokaz pirotechniczny wywołał pożar w krytym obiekcie we wschodnim mieście Koczani. Najciężej ranni zostali przetransportowani do szpitali w kilku krajach europejskich.

Władze stwierdziły później, że klub nocny Pulse wielokrotnie naruszył przepisy bezpieczeństwa i licencje.

W związku z pożarem zatrzymano trzydzieści cztery osoby, w tym byłego ministra finansów i siedmiu wysokich rangą funkcjonariuszy policji. Prokurator stanowy Ljupčo Kocevski powiedział, że wobec podejrzanych prowadzone jest śledztwo w sprawie przestępstw, zagrożonych karą do 20 lat pozbawienia wolności.

Władze tego niewielkiego kraju Bałkanów Zachodnich poinformowały w zeszłym miesiącu, że w następstwie pożaru zamknięto dziesiątki klubów nocnych i lokali rozrywkowych.

W całym kraju, a także w sąsiedniej Grecji, odbyło się kilka protestów, podczas których demonstranci domagali się sprawiedliwości w związku z ofiarami śmiertelnymi.

W zeszłym miesiącu konserwatywny premier Hristijan Mickoski przyznał, że społeczeństwo jest rozgniewane, ale powiedział, że jego przeciwnicy to "polityczne sępy", które chcą osłabić rząd.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Pożar w Koczani: władze Macedonii Północnej zamknęły dziesiątki dyskotek

Pożar w Macedonii Północnej: ranni z Koczani leczeni w Budapeszcie

Macedonia Północna: kandydat do rady postrzelony we własnym samochodzie