Przewodniczący parlamentu Ghalibaf zapowiedział, że szlak morski pozostanie zamknięty, dopóki USA nie zniesie blokady morskiej, nie odblokuje irańskich aktywów i nie zrezygnuje z sankcji naftowych; nieznany pocisk trafił statek w cieśninie, raniąc co najmniej jedną osobę.
Główny negocjator Iranu zapowiedział, że cieśnina Ormuz nie zostanie ponownie otwarta, dopóki USA nie zniosą blokady morskiej i nie uwolnią zamrożonych irańskich aktywów. W tym czasie w cieśninie pocisk trafił w statek; informowano o ofierze wśród załogi.
Przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył we wtorek, że ten kluczowy szlak wodny pozostanie zamknięty dla ruchu towarowego, dopóki Waszyngton nie spełni żądań Teheranu.
„Chcę jasno stwierdzić, że cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta, dopóki nie zostaną zrealizowane amerykańskie zobowiązania zapisane w memorandum o porozumieniu…” – powiedział Ghalibaf w przemówieniu transmitowanym przez państwową telewizję.
Otwarcie cieśniny Ormuz. Warunki Iranu
Wśród warunków Teheranu wymienił zakończenie blokady, zniesienie sankcji naftowych oraz odmrożenie irańskich aktywów za granicą.
Tymczasem we wtorek nad ranem niezidentyfikowany pocisk uszkodził siłownię statku, "powodując ofiarę wśród załogi", gdy jednostka próbowała przepłynąć przez cieśninę Ormuz u wybrzeży Omanu – podała UKMTO, powołując się na raport działu bezpieczeństwa firmy.
Agencja monitorująca ruch morski nie podała żadnych szczegółów na temat statku ani jego ładunku, a nie było jasne, czy członek załogi zginął w ataku, czy został ranny.
Poinformowano, że Straż Wybrzeża Omanu pomaga pozostałym członkom załogi, a władze prowadzą śledztwo.
Narastają obawy, że z uszkodzonych statków, które próbują przepłynąć przez cieśninę, ropa wycieka do Zatoki Perskiej i okolicznych wód. UKMTO dodała jednak, że po najnowszym ataku nie odnotowano szkód dla środowiska.
Siły Teheranu faktycznie zamknęły cieśninę po ataku Izraela i USA na Iran 28 lutego. Przed wybuchem wojny tą trasą przepływało około jednej piątej światowych dostaw ropy w handlu międzynarodowym.
Stany Zjednoczone obecnie blokują też cały irański ruch morski przez tę cieśninę.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Negocjacje Iranu z Omanem
Ponieważ rozmowy między stronami toczącymi wojnę utknęły w martwym punkcie, Teheran prowadzi osobne negocjacje z Omanem w sprawie planu zarządzania ruchem statków w cieśninie. W poniedziałek poinformowano, że trwają ostatnie prace nad wspólnym komunikatem.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump miał zareagować wściekle. Według doniesień w rozmowie telefonicznej z Fox News powiedział, że USA «zbombardują Oman doszczętnie», jeśli ten «wejdzie im w drogę».
Trump wywołał też ostrą reakcję Teheranu, gdy w ubiegły piątek stwierdził, że wkrótce ogłosi cieśninę „terytorium Stanów Zjednoczonych”.
Odpowiadając na te słowa w wpisie na platformie X, wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi napisał, że „cieśnina Ormuz była irańska, jest irańska i pozostanie irańska”.
„Ta cieśnina będzie zamykana i otwierana wyłącznie na rozkaz Iranu. Dopóki nie przyjmiecie do wiadomości swojej porażki i nie porzucicie swoich fantazyjnych mrzonek, Iran będzie utrzymywał blokadę” – dodał Gharibabadi.
W najwęższym miejscu cieśnina Ormuz ma około 35 kilometrów szerokości, dlatego nad tym szlakiem wodnym kontrolę sprawują zarówno Iran, jak i Oman.
Maskat przez cały czas trwania wojny utrzymuje stosunki dyplomatyczne zarówno z Iranem, jak i ze Stanami Zjednoczonymi, występując jako neutralny mediator.