Samoloty gaśnicze Canadair i śmigłowce zrzucają wodę na pożar w masywie Corbières na południu Francji, a strażacy na ziemi próbują opanować płomienie. Ogień od momentu wybuchu w Montséret w departamencie Aude strawił około 100 hektarów.
Nagrania pokazują kolejne zrzuty wody na płonącą roślinność, a z wielu miejsc unosi się gęsty dym. Strażacy polewają płomienie wodą, a wozy gaśnicze przejeżdżają przez objęty pożarem teren. Pożar szaleje w pobliżu miejsca znacznie większego żywiołu, który rok temu zniszczył około 11 tys. hektarów.
Ogień wybuchł w czwartek, krótko po godz. 16, po wypadku drogowym. Do akcji skierowano około 240 strażaków, 60 pojazdów i 10 statków powietrznych.