Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Argentyna pokonuje Anglię w półfinale po dwóch golach strzelonych na finiszu

Argentyńczyk Lionel Messi (10) świętuje z kolegami z drużyny po ich drugim golu w półfinale mistrzostw świata Anglia–Argentyna w Atlancie, 15.07.2026.
Argentyńczyk Lionel Messi (10) świętuje z kolegami z drużyny po drugim golu w półfinale mistrzostw świata Anglia–Argentyna w Atlancie, 15.07.2026. Prawo autorskie  Mike Stewart/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Mike Stewart/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.
Przez Lucy Davalou
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Argentyńczycy, obrońcy tytułu sprzed czterech lat, zagrają w niedzielnym finale w East Rutherford w stanie New Jersey z Hiszpanią, która we wtorek pokonała Francję.

Argentyna awansowała do finału mistrzostw świata, pokonując w środę w Atlancie Anglię 2:1. Po raz kolejny odwróciła losy meczu w końcówce – jeszcze do 85. minuty Anglicy prowadzili 1:0.

REKLAMA
REKLAMA

Gol dla Argentyny w 85. minucie strzelił Enzo Fernández, a w doliczonym czasie gry, w 90+2. minucie, zwycięstwo zapewnił Lautaro Martínez.

„Śniłem o tym, przysięgam. Powiedziałem Alexisowi (Mac Allisterowi), że strzelę gola. Powiedziałem mu, że wejdę na boisko i wygram ten mecz” – powiedział Martínez. - „Mogę tylko powiedzieć, że ta drużyna wciąż pokazuje, na co ją stać”.

Lionel Messi (10) z Argentyny i Harry Kane (9) z Anglii obejmują się po półfinale mistrzostw świata Anglia–Argentyna w Atlancie, w środę, 15 lipca 2026 r. Erik S. Lesser
Lionel Messi (10) z Argentyny i Harry Kane (9) z Anglii obejmują się po półfinale mistrzostw świata Anglia–Argentyna w Atlancie, w środę, 15 lipca 2026 r. Erik S. Lesser Anadolu

Tymczasem gola dla Anglii w 55. minucie trafił Anthony Gordon, a kapitan Harry Kane mówił: „Tak ciężko pracowaliśmy, żeby tu być. Chłopaki zostawili na boisku krew, pot i łzy. Przegrać w taki sposób, jak my, to po prostu druzgocące”.

Zwycięstwo broniących tytułu oznacza, że w niedzielnym finale w East Rutherford w stanie New Jersey zagrają z Hiszpanią, która we wtorek pokonała Francję.

Im dłużej trwał mecz, tym bardziej Anglicy bronili wyniku. Bramkarz Jordon Pickford notował kluczowe interwencje, a strzał głową Mac Allistera trafił w słupek, gdy na ich bramkę sunęła fala za falą argentyńskich ataków.

Argentyna-Anglia. Dwie asysty Messiego

Z kolei gwiazda Argentyny Lionel Messi w 85. minucie zagrał do Fernándeza, który mocnym strzałem wyrównał sprzed pola karnego. Z kolei w 2. minucie doliczonego czasu gry Messi dośrodkował, po to by Martínez głową zdobył zwycięską bramkę.

Zespół z Ameryki Południowej raz po raz znajduje sposób, by odrobić straty, co pokazały już mecze na tegorocznym mundialu – od starcia z Republiką Zielonego Przylądka po spotkanie z Egiptem.

W środę zmiany wprowadzone przez selekcjonera Anglików Thomasa Tuchela wyglądały jednak bardziej na próbę dowiezienia wyniku niż dobicia rywala kolejną bramką.

„Argentyna grała z większym ryzykiem, w wyższym tempie, jakby nie miała już nic do stracenia. To ich uwolniło, a nas cofnęło, bo nagle zaczęliśmy grać z poczuciem, że mamy bardzo dużo do stracenia” – ocenił Tuchel.

Argentyna ma już na koncie trzy tytuły mistrza świata – z 1978, 1986 i najświeższy z 2022 roku, gdy po rzutach karnych pokonała Francję.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Tom Cruise, Jennifer Hudson i Robbie Williams na ceremonii zamknięcia MŚ

Hiszpania psuje Francji Święto Bastylii, wygrywa 2:0 i awansuje do finału mundialu

Francuscy i hiszpańscy kibice wypełniają ulice Teksasu przed półfinałem mundialu