Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Zmiany klimatu wymykają się spod kontroli: fala upałów w Europie 50 lat temu niemal niemożliwa

Pracownik pije wodę na placu budowy w Boulogne-Billancourt pod Paryżem, w środę 24 czerwca 2026 roku, w czasie wysokich temperatur.
Robotnik pije wodę na budowie podczas upałów w Boulogne-Billancourt pod Paryżem, w środę 24 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Liam Gilliver
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Naukowcy zajmujący się klimatem ostrzegają, że dalsze spalanie paliw kopalnych bezpośrednio odpowiada za zaburzenia, których ludzie doświadczają w tym tygodniu.

Ekstremalne upały, które obecnie pustoszą Europę, jeszcze kilka dekad temu byłyby niemal niemożliwe – ostrzegają naukowcy, że zmiana klimatu „szaleje”.

REKLAMA
REKLAMA

Rekordowe temperatury sieją spustoszenie na całym kontynencie. Szkoły, szpitale, transport i praca na świeżym powietrzu z trudem funkcjonują w tych warunkach. We Francji gwałtownie wzrosła liczba utonięć. Kraj niedawno przeżył najgorętszy dzień w historii pomiarów, a mieszkańcy gorączkowo szukali sposobu na ochłodę.

Po drugiej stronie kanału La Manche Wielka Brytania szykuje się na temperatury sięgające nawet 38°C. Już teraz odnotowano tam najgorętszy czerwcowy dzień w historii, gdy słupki rtęci sięgnęły 36,1°C.

Choć prognozy zapowiadają, że w Europie Zachodniej skwar zacznie słabnąć, synoptycy ostrzegają, że w weekend temperatura może sięgnąć 41°C w części Węgier, Bułgarii i Czech. Te zwykle chłodniejsze kraje są znacznie gorzej przygotowane na tak intensywne upały niż choćby kraje śródziemnomorskie.

Jak „niemożliwe” fale upałów stały się możliwe

Za upały odpowiada zablokowany układ wysokiego ciśnienia, który zatrzymuje nad Europą gorące masy powietrza i ściąga ciepło z Sahary.

W ramach błyskawicznej analizy atrybucji naukowcy z World Weather Attribution (WWA) wykorzystali zarówno dane obserwacyjne, jak i prognozy temperatur, by przeanalizować najgorętszy trzydniowy okres na rozległym obszarze Europy objętym kopułą gorąca.

Ustalili, że zarówno dzienne maksima, jak i nocne temperatury zanotowane podczas tej fali upałów byłyby „praktycznie niemożliwe o tej porze roku”, gdyby cofnąć się do 1976 roku, czyli zaledwie o 50 lat.

Badacze szacują, że podobna fala upałów w tamtym, historycznym klimacie byłaby chłodniejsza o 3,5°C.

„Nauka o tym, jak zmiana klimatu nasila fale upałów, jest rozstrzygnięta” – mówi dr Theodore Keeping z Imperial College London. „Utrzymujące się emisje z paliw kopalnych bezpośrednio odpowiadają za zakłócenia, jakich ludzie doświadczają w tym tygodniu w swoich domach, szkołach i miejscach pracy.

„Tempo zmian jest zdumiewające. Co kilka lat obserwujemy w Europie kolejne pobijane rekordy temperatur. W tym roku dzieje się to miesiąc po miesiącu”.

Europa: coraz więcej nocy tropikalnych

Analiza wykazała również, że duszne nocne temperatury, które w tym tygodniu nie dają Europejczykom spać, są dziś mniej więcej stukrotnie bardziej prawdopodobne niż jeszcze 23 lata temu, podczas słynnej fali upałów w Europie w 2003 roku.

Noce tropikalne, czyli takie, gdy przez całą dobę temperatura nie spada poniżej 20°C, w tym tygodniu były w Europie wyjątkowo częste.

Ma to poważne skutki dla zdrowia. Organizm potrzebuje chłodniejszych nocy, by obniżyć temperaturę ciała i zregenerować się po dziennym upale.

Badania pokazują, że wysokie temperatury nocą wiążą się ze wzrostem liczby zgonów, szczególnie wśród osób starszych oraz cierpiących na choroby przewlekłe.

Spośród 854 miast przeanalizowanych w 30 krajach Europy, 45 proc. już pobiło – lub ma pobić pod koniec czerwca – swój dotychczasowy rekord wskaźnika Wet Bulb Globe Temperature (WBGT), ustaliło WWA.

WBGT to miara obciążenia cieplnego i zdolności organizmu do chłodzenia ciała poprzez odparowywanie potu. Osobne badanie, opublikowane niedawno w czasopiśmie „Nature”, wykazało, że w Hiszpanii południowej, Włoszech, Grecji i Turcji niektóre obszary będą doświadczać nawet o 40 dodatkowych dni silnego stresu cieplnego w porównaniu z latami 70.

Stres cieplny wywołuje szereg objawów, takich jak podwyższona temperatura ciała, przyspieszone tętno, szybki oddech, obfite pocenie się, nudności i zawroty głowy.

W ciężkich przypadkach choroby związane z upałem, takie jak wyczerpanie cieplne czy udar cieplny, mogą prowadzić do śmierci.

Ekstremalne upały biją rekordy w całej Europie, a nauka bardzo jasno wskazuje, dlaczego: zmiana klimatu szaleje.
Simon Stiell
sekretarz wykonawczy ONZ ds. zmian klimatu

Z danych ONZ wynika, że paliwa kopalne – węgiel, ropa i gaz – są zdecydowanie największym źródłem globalnej zmiany klimatu. Odpowiadają za około 68 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych i niemal 90 proc. wszystkich emisji dwutlenku węgla.

„Rozwiązania są jednak równie jasne: szybkie przejście na czystą energię – która jest dziś znacznie tańsza niż paliwa kopalne – a także ochrona lasów i wzmacnianie odporności na zmiany klimatu” – mówi sekretarz wykonawczy ONZ ds. zmian klimatu, Simon Stiell.

„Żadne państwo nie może sobie pozwolić na dalsze działanie według starego schematu. Musimy przyspieszyć, i to wspólnie”.

To nie El Niño: prawdziwa przyczyna ekstremalnych upałów w Europie

Mimo że część mediów sugeruje, iż europejska fala upałów jest skutkiem zjawiska El Niño, naturalnej anomalii pogodowej znanej z podnoszenia globalnych temperatur, WWA podkreśla, że to zjawisko nie odegrało żadnej roli w ekstremalnych czerwcowych upałach w Europie.

Choć skutki El Niño potrafią być bardzo dotkliwe, największe zaburzenia występują w strefie tropikalnej. Europa może odczuć pośredni wpływ tego zjawiska, ale najpewniej dopiero później w roku – jesienią i na początku zimy.

„Naukowcy tacy jak ja zaczynają brzmieć jak zdarta płyta” – mówi profesor Friederike Otto z Imperial College London.

„Co roku publikujemy podobne wypowiedzi w reakcji na fale upałów, które biją kolejne rekordy. Tak, to jest zmiana klimatu. Tak, to my. Nie, to nie El Niño. Tak, mamy rozwiązania. Nie, nie wdrażamy ich wystarczająco szybko.

„Pytanie brzmi dziś, jakiej przyszłości chcemy dla siebie i czy jesteśmy gotowi zrobić to, co konieczne, by ją sobie zapewnić”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Fala upałów: w Paryżu lokatorzy mansard duszą się pod cynkowymi dachami

Pracujące matki, robotnicy rolni i gospodarstwa domowe: kto najmocniej odczuwa koszt upałów?

Fala upałów we Francji: bezdomni najbardziej narażeni