Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Iran wycofuje się z rozmów pokojowych w Islamabadzie po przejęciu przez USA statku towarowego

Tankowce zakotwiczone w cieśninie Ormuz u wybrzeży wyspy Qeshm w Iranie, sobota, 18 kwietnia 2026 r.
Tankowce zakotwiczone w cieśninie Ormuz u wybrzeży wyspy Qeshm w Iranie, sobota, 18 kwietnia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo/Asghar Besharati
Prawo autorskie AP Photo/Asghar Besharati
Przez Malek Fouda
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Decyzja Teheranu nastąpiła po tym, jak w niedzielę Marynarka Wojenna USA zatrzymała statek towarowy pod irańską banderą w pobliżu cieśniny Ormuz - był to pierwszy taki przechwycony statek od momentu, gdy Waszyngton wprowadził morską blokadę irańskich portów.

Iran oświadczył, że nie wyśle delegacji na drugą rundę wysokiej rangi rozmów pokojowych ze Stanami Zjednoczonymi, które mają odbyć się w poniedziałek w Islamabadzie, stolicy Pakistanu.

REKLAMA
REKLAMA

Decyzja ta zapadła po tym, jak USA zaatakowały i przejęły statek towarowy pływający pod irańską banderą, który – według Waszyngtonu – próbował ominąć blokadę morską w rejonie cieśniny Ormuz w niedzielę.

Stany Zjednoczone poinformowały, że wysyłają do Islamabadu zespół negocjacyjny pod przewodnictwem wiceprezydenta J.D. Vance’a, aby podjąć działania mające na celu zmniejszenie napięć i wypracowanie kompleksowego porozumienia kończącego działania zbrojne.

Nie jest jeszcze jasne, czy rozmowy odbędą się zgodnie z planem bez udziału Iranu, ani czy USA również się z nich wycofają. Wspólne irańskie dowództwo wojskowe zapowiedziało odpowiedź, co podważa stabilność kruchego zawieszenia broni na kilka dni przed jego wygaśnięciem.

Statek był pierwszą jednostką przechwyconą przez amerykańską marynarkę wojenną od czasu rozpoczęcia blokady irańskich portów w zeszłym tygodniu, w odpowiedzi na zamknięcie przez Teheran strategicznego szlaku wodnego po wybuchu wojny 28 lutego. Iran twierdzi, że wejście na pokład statku stanowiło naruszenie kruchego rozejmu i „akt piractwa”.

Prezydent USA Donald Trump napisał w mediach społecznościowych, że amerykański niszczyciel rakietowy na wodach Zatoki Omańskiej ostrzegł statek pływający pod irańską banderą, „Touska”, aby się zatrzymał, a następnie „zatrzymał go w miejscu, robiąc dziurę w maszynowni”.

Amerykańscy marines przejęli kontrolę nad statkiem i „sprawdzali, co jest na pokładzie”. Nie było jasne, czy ktoś został ranny. Amerykańskie Dowództwo Centralne, które nie odpowiedziało na pytania, poinformowało jedynie, że niszczyciel wielokrotnie wydawał ostrzeżenia przez sześć godzin.

Policjanci stoją na straży w punkcie kontrolnym na zabarykadowanej drodze, aby zapewnić bezpieczeństwo przed drugą rundą rozmów USA-Iran, w Islamabadzie, niedziela, 19 kwietnia 2026 r.
Policjanci stoją na straży w punkcie kontrolnym na zabarykadowanej drodze, aby zapewnić bezpieczeństwo przed drugą rundą rozmów USA-Iran, w Islamabadzie, w niedzielę, 19 kwietnia 2026 r. M.A. Sheikh/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Wydarzenia te ponownie doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej, pogłębiając już i tak poważny globalny kryzys energetyczny – jeden z najgorszych od dekad.

Ropa Brentcrozpoczęła handel w poniedziałek rano na poziomie 95 dolarów za baryłkę, co stanowi wzrost w porównaniu do cen utrzymujących się w przedziale 91–92 dolarów przez większość czasu obowiązywania zawieszenia broni.

Ten ruch zwiększył niepewność co do dalszego przebiegu wojny, którą Donald Trump w ostatnich dniach wielokrotnie określał jako „bliską zakończenia”. Obecna sytuacja poddaje jednak w wątpliwość jego wcześniejsze zapowiedzi dotyczące nowych rozmów z Iranem w Pakistanie.

Kilka minut po ogłoszeniu zajęcia statku irańskie media państwowe poinformowały o rozmowie telefonicznej prezydenta Masouda Pezeszkiana z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem, do której doszło wcześniej w niedzielę.

Według tych doniesień Pezeszkian miał stwierdzić, że działania USA – w tym zastraszanie i nieracjonalne zachowanie – pogłębiają podejrzenia, iż Waszyngton może powtórzyć wcześniejsze schematy i „zdradzić dyplomację”.

Policjant stoi na straży w punkcie kontrolnym na zabarykadowanej drodze, aby zapewnić bezpieczeństwo przed drugą rundą rozmów USA-Iran, Islamabad, Pakistan, niedziela, 19 kwietnia 2026 r.
Policjant stoi na straży w punkcie kontrolnym na zabarykadowanej drodze, aby zapewnić bezpieczeństwo przed drugą rundą rozmów USA-Iran, Islamabad, Pakistan, niedziela, 19 kwietnia 2026 r. M.A. Sheikh/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Dwie wcześniejsze próby rozmów – w czerwcu ubiegłego roku oraz na początku tego roku – zostały przerwane w wyniku ataków izraelskich i amerykańskich.

W innej rozmowie telefonicznej irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział swojemu pakistańskiemu odpowiednikowi, Ishaqowi Darowi, że ostatnie działania USA, ich retoryka oraz sprzeczne sygnały są dowodem „złych intencji i braku powagi w podejściu do dyplomacji” – poinformowała irańska telewizja państwowa.

Pakistan nie potwierdził oficjalnie drugiej rundy rozmów, jednak władze zaczęły wzmacniać środki bezpieczeństwa w Islamabadzie. Jeden z regionalnych urzędników zaangażowanych w działania mediacyjne stwierdził, że trwają końcowe przygotowania, a amerykańskie zespoły zabezpieczenia wstępnego są już na miejscu.

Iran poinformował w sobotę, że otrzymał nowe propozycje od Stanów Zjednoczonych. Główny irański negocjator, przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, oświadczył, że „nie będzie odwrotu na polu dyplomacji”, jednocześnie przyznając, że między stronami nadal istnieje znacząca rozbieżność stanowisk.

Tankowiec zakotwiczony w cieśninie Ormuz u wybrzeży wyspy Qeshm, Iran, sobota, 18 kwietnia 2026 r.
Tankowiec zakotwiczony w cieśninie Ormuz u wybrzeży wyspy Qeshm w Iranie, sobota, 18 kwietnia 2026 r. Asghar Besharati/Copyright 2026 The AP. All rights reserved

Nie było jasne, czy którakolwiek ze stron zmieniła swoje stanowisko w kwestiach, które doprowadziły do załamania poprzedniej rundy negocjacji, w tym irańskiego programu wzbogacania uranu, sieci regionalnych sojuszników Teheranu oraz sytuacji w cieśninie Ormuz.

W zapowiedziach Trumpa dotyczących rozmów powtórzyły się groźby wobec irańskiej infrastruktury, które spotkały się z szeroką krytyką i ostrzeżeniami o możliwym naruszeniu prawa wojennego. Prezydent USA napisał, że jeśli Iran nie zgodzi się na proponowane przez USA porozumienie, „Stany Zjednoczone zniszczą każdą pojedynczą elektrownię i każdy most w Iranie”.

Iran już wcześniej w poniedziałek ostrzegł, że może utrzymać globalne napięcia gospodarcze, ponieważ statki wciąż nie są w stanie przepływać przez cieśninę, a setki jednostek czekają po obu jej stronach na zezwolenie na tranzyt.

„Wybór jest jasny: albo wolny rynek ropy dla wszystkich, albo ryzyko znaczących kosztów dla wszystkich” – napisał w mediach społecznościowych Mohammad Reza Aref, pierwszy wiceprezydent Iranu, wzywając do trwałego zakończenia presji militarnej i gospodarczej na Teheran.

Przez cieśninę Ormuz przechodzi zwykle około jednej piątej światowego handlu ropą, a także kluczowe dostawy nawozów dla rolnictwa na świecie, gazu ziemnego oraz pomocy humanitarnej dla regionów znajdujących się w kryzysie, takich jak Afganistan i Sudan.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Trump: amerykańscy negocjatorzy udają się do Pakistanu na rozmowy z Iranem

Iran twierdzi, że porozumienie wciąż jest "odległe", a cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta

Impas w cieśninie Ormuz nie ustępuje i blokuje transport z Zatoki Perskiej