Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Ukraina i Syria będą współpracować w zakresie bezpieczeństwa w ramach nieoczekiwanego sojuszu wojskowego

Prezydent Syrii Ahmad al-Sharaa, z prawej, podaje rękę prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu przed spotkaniem w Pałacu Ludowym w Damaszku, Syria, 5 kwietnia,
Prezydent Syrii Ahmad al-Sharaa, z prawej, podaje rękę prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu przed spotkaniem w Pałacu Ludowym w Damaszku, Syria, 5 kwietnia, Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Sasha Vakulina
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Ukraiński prezydent Zełenski przybył do Damaszku z niespodziewaną wizytą w niedzielę, podczas swojej pierwszej oficjalnej wizyty w Syrii po upadku prorosyjskiego reżimu al-Assada.

Ukraina i Syria zobowiązały się do ściślejszej współpracy w zakresie bezpieczeństwa podczas rozmów w Damaszku w niedzielę, gdy Kijów dąży do pogłębienia więzi w zakresie bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie w obliczu trwającej inwazji Moskwy na pełną skalę i wojny w Iranie.

REKLAMA
REKLAMA

Wizyta prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Syrii i spotkanie z tymczasowym prezydentem Ahmadem asz-Szarą była pierwszą podróżą Zełenskiego do tego kraju od czasu obalenia dyktatora Syrii Baszara al-Assada w 2024 roku.

Wizyta ta nastąpiła po sobotniej podróży Zełenskiego do Turcji i zeszłotygodniowej podróży po Zatoce Perskiej w kontekście wojny w Iranie, podczas której starał się zawrzeć umowy dotyczące bezpieczeństwa i wymienić ukraińską wiedzę na temat dronów na pociski obrony powietrznej.

Zełenski zapowiedział, że Ukraina wspierała Syrię po upadku reżimu al-Assada i jest gotowa kontynuować współpracę z Damaszkiem na rzecz stabilności i rozwoju. Powiedział, że Kijów i Damaszek będą ściślej współpracować, aby oba kraje i ludzie "mogli stać się silniejsi", a ich "gospodarki mogły się rozwijać".

"Omówiliśmy szczegółowo, jak przezwyciężyć konsekwencje wojny, a także proces negocjacji w sprawie wojny Rosji przeciwko naszemu państwu i naszemu narodowi" - napisał Zełenski na X.

"Jestem wdzięczny wszystkim Syryjczykom, którzy nas dziś powitali. Ukraina była jedną z pierwszych, które wsparły nową Syrię po upadku reżimu Assada. Jesteśmy gotowi nadal wspierać stabilność i rozwój".

Syryjski przywódca Ahmad Asz-Szara relacjonował z kolei, że obaj liderzy skupili się na "sposobach wzmocnienia współpracy gospodarczej i wymiany wiedzy specjalistycznej".

"Wizyta podkreśla zaangażowanie Syrii w rozszerzanie międzynarodowego partnerstwa na rzecz rozwoju i zwiększonej stabilności".

Nowe partnerstwa Syrii

W przeciwieństwie do krajów Zatoki Perskiej, które Zełenski odwiedził w zeszłym tygodniu, Syria nie posiada żadnych nowoczesnych antybalistycznych systemów obrony powietrznej, które mogłyby zainteresować Kijów.

Podobnie jak inne kraje w regionie, nie jest również w stanie poradzić sobie z irańskimi dronami lub pociskami rakietowymi.

Syria ma jednak coś, czego nie mają inne kraje - aktywne rosyjskie bazy wojskowe.

Kreml był kluczowym sojusznikiem poprzednika asz-Szara - al-Assada, obecnie przebywającego na wygnaniu w Moskwie.

Odkąd doszedł do władzy nieco ponad rok temu, asz-Szara stara się budować nowe więzi dyplomatyczne po ponad dekadzie wojny i globalnej izolacji.

Wydaje się również, że obecnie utrzymuje pewną równowagę z Moskwą.

W styczniu spotkał się z prezydentem Władimirem Putinem i jak dotąd nie poprosił Rosji o wycofanie się z baz wojskowych na syryjskiej ziemi.

Rosyjskie bazy wojskowe w Syrii pozostają

Moskwa utrzymała dwie bazy w Syrii: Chmejmim i Tartus na wybrzeżu Morza Śródziemnego.

Obie mają kluczowe znaczenie dla Rosji, ponieważ zapewniają Moskwie łatwiejszy dostęp do Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Morza Śródziemnego.

Założony przez Związek Radziecki w latach 70. port w Tartus został następnie rozbudowany i zmodernizowany przez Rosję w 2012 roku. Od 2013 roku Tartus jest siedzibą tego, co rosyjska marynarka wojenna nazywa "stałą grupą zadaniową na Morzu Śródziemnym".

Moskwa wykorzystywała go do przeprowadzania ćwiczeń morskich, stacjonowania okrętów wojennych, a nawet goszczenia atomowych okrętów podwodnych.

Kiedy Turcja zamknęła cieśninę Bosfor dla zagranicznych okrętów wojennych w marcu 2022 roku, wkrótce po tym, jak Rosja dokonała pełnej inwazji na Ukrainę, baza w Tartus odegrała kluczową rolę w utrzymaniu obecności morskiej Moskwy na Morzu Śródziemnym.

Baza lotnicza w Chmejmim działa od 2015 roku i była wykorzystywana do przeprowadzania nalotów w Syrii w celu wsparcia al-Assada. Służy jako główny węzeł logistyczny dla rosyjskich operacji w Afryce.

Rosyjskie samoloty wojskowe zmierzające na południe często wykorzystywały Chmejmim do tankowania.

W zeszłym roku asz-Szara zażądał ekstradycji al-Assada, aby mógł stanąć przed sądem w kraju w zamian za utrzymanie rosyjskiej obecności wojskowej w kraju. Moskwa odrzuciła tę prośbę.

Komentując to w zeszłym roku, asz-Szara przyznał, że Syria nadal potrzebuje wsparcia Rosji.

"Cała broń w Syrii jest rosyjska" - powiedział w kwietniu 2025 roku, wyjaśniając, że w tym momencie Damaszek nie miał ofert ani alternatyw, które mogłyby zastąpić syryjską broń, ale "negocjował nowe umowy", w szczególności z Turcją.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Rosja nasila ataki dronami, Ukraina dzieli się doświadczeniem z krajami Zatoki Perskiej

Czego z inwazji na Ukrainę i wojny z Iranem uczy się o obronie powietrznej Europa?

Wojna z Iranem. Jakie są nowe umowy obronne Ukrainy w Zatoce Perskiej? Oto co podpisał Zełenski