Rok 2026 rozpoczął się od ujemnych temperatur - a zimno prawdopodobnie nasili się w nadchodzących dniach. Czego Niemcy mogą się teraz spodziewać pod względem pogody i skutków wiru polarnego.
Zamiast białych Świąt Bożego Narodzenia, Niemcy i Polska miały w tym roku białego Sylwestra i lodowaty początek Nowego Roku. Ta zimowa pogoda ma się utrzymać przez najbliższy czas. W poniedziałek wieczorem Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) spodziewa się temperatur dwucyfrowych poniżej zera w niektórych obszarach. Na południu możliwe są spadki od minus 10 do minus 15 stopni, w pozostałej części kraju od minus 3 do minus 9 stopni. Możliwe są opady śniegu, zwłaszcza na północy.
Z kolei polski Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej PIB już w nocy z niedzieli na poniedziałek spodziewa się dwucyfrowych mrozów w województwach małopolskim i świętokrzyskim. W poniedziałek w nocy dwucyfrowe mrozy mają dotyczyć już pięciu województw: podlaskiego, mazowieckiego, łódzkiego, małopolskiego i śląskiego. Największy mróz - minus 15 stopni prognozowany jest dla okolic Łodzi. Jednocześnie wciąż prognozowane są opady śniegu, zwłaszcza na północy kraju.
W Niemczech w poniedziałek śnieg będzie padał obficie, szczególnie w pobliżu wybrzeża, możliwe są również pojedyncze burze ze śniegiem. Jednak na południu pozostanie głównie sucho. Oprócz lokalnych mgieł, słońce będzie pojawiać się tam częściej.
DWD spodziewa się wiecznej zmarzliny prawie wszędzie we wtorek. Jedynie na wyspach Morza Północnego i na dolnym Renie temperatury mogą wzrosnąć nieco powyżej zera. W przeciwnym razie najwyższe temperatury będą wynosić od minus 6 do minus 1 stopnia przy przeważnie suchej pogodzie.
Mróz w Polsce. Jaką rolę odgrywa wir polarny?
W tle obecnego ataku zimna zachodzi proces, który jest uważany za szczególnie istotny w meteorologii: osłabienie wiru polarnego. Jest to silny układ wiatrów w stratosferze, który zwykle utrzymuje zimne powietrze nad Arktyką.
Jeśli system ten straci równowagę lub rozpadnie się na kilka części, zimne arktyczne powietrze może przedostać się daleko na południe - nawet do Europy. Takie zjawiska są uważane za typowe zwiastuny wyraźnych faz zimowych.
Decydującym czynnikiem nie jest tutaj pojedyncze zdarzenie, ale czas trwania zaburzenia. Jeśli wir polarny pozostaje osłabiony przez dłuższy czas, zimowe warunki pogodowe mogą utrzymywać się tygodniami i charakteryzować cały miesiąc.
Istnieją również tak zwane blokujące obszary wysokiego ciśnienia. Uniemożliwiają one dotarcie łagodnego atlantyckiego powietrza do Europy Środkowej i zamiast tego sprzyjają napływowi zimnego powietrza ze wschodu. Takie warunki pogodowe są często długotrwałe - zwłaszcza, gdy są dodatkowo stabilizowane przez procesy zachodzące w wyższych warstwach powietrza.
Aktualne cotygodniowe prognozy europejskiego modelu pogody ECMWF wskazują właśnie na taką stagnacyjną sytuację pogodową. Kilka kolejnych zimnych tygodni wskazuje, że atmosfera znajduje się obecnie w wyraźnym trybie zimowym.
Szczególnie zimny styczeń rzadko zdarza się przypadkowo. Oprócz wiru polarnego i blokujących układów wysokiego ciśnienia, ważną rolę odgrywają również wpływy z oceanów i tropików. Jeśli kilka z tych czynników połączy się, może powstać stabilny reżim zimowy.
Czy styczeń pozostanie mroźny?
Według wetter.com, pierwszy tydzień stycznia w Niemczech najprawdopodobniej pozostanie zimowy. Mróz, czasami silny mróz i regionalne opady śniegu są uważane za pewne.
Później jednak prawdopodobieństwo zauważalnego złagodzenia temperatury wzrasta - szczególnie na południowym zachodzie, gdzie możliwe są nawet dwucyfrowe temperatury dodatnie.
Według meteorologa Burstera, długoterminowe trendy na resztę stycznia i początek lutego również wykazują raczej dodatnie odchylenia temperatury. Zima może zatem pożegnać się wcześniej, niż wielu fanów śniegu by sobie tego życzyło.