W sobotę około godz. 2 czasu lokalnego w stolicy Wenezueli, Caracas, słychać było co najmniej siedem eksplozji. Nad miastem przelatywały też nisko samoloty.
Po nocnych eksplozjach nagrania pokazywały unoszący się dym nad stolicą. Widać go było m.in. nad lotniskiem La Carlota.
Dym unosił się z hangaru bazy wojskowej w Caracas. Inny obiekt wojskowy w stolicy był pozbawiony prądu.
Mieszkańcy wielu dzielnic wybiegli na ulice. W różnych częściach Caracas widać było z daleka grupy ludzi.