Australia bada incydent spadochronowy w stanie Queensland. Skoczek zaplątał się pod ogonem samolotu na wysokości około 4500 m.
Śledczy poinformowali, że zapasowy spadochron Adriana Fergusona otworzył się zbyt wcześnie, gdy wyskakiwał z samolotu Cessna Caravan podczas zaplanowanego skoku w formacji. Spadochron pociągnął go do tyłu i owinął się wokół ogona maszyny, przez co zawisł pod samolotem.
Ferguson przeciął kilka linek, a następnie otworzył główny spadochron, dzięki czemu wylądował z niewielkimi obrażeniami.
Pilot bezpiecznie sprowadził samolot do Tully.