W ostatnich tygodniach internet obiegły doniesienia o planach UE dotyczących ograniczenia korzystania z VPN. Wywołały one niepokój wśród użytkowników obawiających się o swobody cyfrowe i prywatność w sieci. Wydaje się jednak, że wynikają one z nieporozumienia.
Co by się stało, gdyby Unia Europejska zakazała sieci VPN? To pytanie krążyło szeroko w mediach społecznościowych w ostatnich tygodniach, a niektórzy użytkownicy ostrzegali przed tym, co opisują jako poważne zagrożenie dla wolności cyfrowych i prywatności w Internecie.
Kontrowersje te są jednak w dużej mierze oparte na nieporozumieniu.
Debata jest następstwem szerszych dyskusji na temat planów UE dotyczących wzmocnienia internetowych systemów weryfikacji wieku w celu ochrony nieletnich przed szkodliwymi treściami.
VPN to skrót od Virtual Private Network, czyli narzędzia do ochrony prywatności, które ukrywa adres IP użytkownika i kieruje jego ruch internetowy przez zaszyfrowany tunel. Ludzie często używają ich do udawania, że przeglądają strony z innego kraju, wybierając lokalizację serwera inną niż ich własna, co pozwala im uzyskać dostęp do stron internetowych i usług dostępnych tylko tam.
Podczas gdy niektórzy urzędnicy UE przyznali, że VPN mogą osłabiać systemy weryfikacji online, Bruksela nie ma obecnie propozycji ich całkowitego ograniczenia.
Skąd biorą się roszczenia?
Kontrowersje sięgają stycznia, kiedy to European Parliamentary Research Service (EPRS) opublikował briefing badający, w jaki sposób VPN mogą być wykorzystywane do obchodzenia internetowych systemów weryfikacji wieku.
Raport EPRS szybko podsycił twierdzenia w Internecie, że Bruksela przygotowuje się do rozprawienia się z tym narzędziem, a niektórzy użytkownicy wskazywali na odniesienia opisujące je jako "luki" w systemach weryfikacji wieku.
Dokument ten nie reprezentuje jednak oficjalnej polityki UE. Zamiast tego jest to briefing badawczy mający na celu informowanie posłów do PE i pracowników Parlamentu Europejskiego, a nie wniosek legislacyjny popierający ograniczenia dotyczące VPN.
Konferencja prasowa, która zwiększyła zamieszanie
Pod koniec kwietnia Komisja Europejska przedstawiła plany wprowadzenia do końca 2026 roku nowej ogólnounijnej aplikacji do weryfikacji wieku, mającej na celu ochronę dzieci przed szkodliwymi treściami internetowymi, takimi jak strony pornograficzne.
W ramach proponowanego systemu użytkownicy mogliby weryfikować swój wiek za pomocą oficjalnych dokumentów tożsamości, takich jak paszporty lub krajowe dowody tożsamości.
Po ogłoszeniu, wymiana zdań między dziennikarzem a Henną Virkkunen, europejską komisarz odpowiedzialną za suwerenność technologiczną, bezpieczeństwo i demokrację, przyniosła dalsze spekulacje w Internecie na temat stanowiska UE w sprawie VPN.
Podczas konferencji prasowej, zapytana o to, w jaki sposób UE może uniemożliwić nieletnim ominięcie systemu weryfikacji wieku za pomocą VPN, Virkkunen przyznała, że żadna technologia nie jest niezawodna, ale narzędzie weryfikacji wieku było częścią wysiłków UE na rzecz opracowania zasad i zabezpieczeń dla nieletnich uzyskujących dostęp do treści online.
Virkkunen wyjaśniła jednak później fińskiemu dziennikowi finansowemu "Talousaamu", że celem systemu było utrudnienie obejścia zabezpieczeń, a nie zakazanie VPN.
Jej biuro potwierdziło nam, że "absolutnie nie było żadnych represji wobec VPN".
Rzecznik Komisji Europejskiej podkreślił również, że UE pozostaje zaangażowana w utrzymanie wolnego i otwartego Internetu przy jednoczesnym wzmocnieniu ochrony nieletnich online.
Dlaczego dyskutuje się o VPN?
Niektórzy decydenci polityczni wyrazili również obawy dotyczące ograniczeń systemów weryfikacji wieku.
Christel Schaldemose, duńska eurodeputowana i sprawozdawczyni ds. ochrony nieletnich w sieci, powiedziała Euronews, że proponowana aplikacja jest "pozytywnym krokiem", ale ostrzegła, że zbyt skomplikowane systemy mogą tworzyć luki, zamiast rozwiązywać problem.
Ostrzegła również, że nierównomierne wdrażanie przepisów w państwach członkowskich UE może zachęcić młodszych użytkowników do korzystania z VPN w celu ominięcia ograniczeń.
Czy VPN może ominąć system weryfikacji wieku?
Poprzez maskowanie adresu IP użytkownika i kierowanie ruchu przez serwery za granicą, sieci VPN mogą sprawiać wrażenie, że ktoś uzyskuje dostęp do Internetu z innego kraju - potencjalnie umożliwiając nieletnim ominięcie krajowych przepisów dotyczących weryfikacji wieku, w których zabezpieczenia się różnią.
Jako przykład często podaje się Wielką Brytanię. Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie online, która zaczęła obowiązywać w 2025 roku, niektóre platformy są zobowiązane do weryfikacji wieku danej osoby, aby uniemożliwić dzieciom dostęp do szkodliwych treści.
Według doniesień medialnych, po wejściu w życie ustawy aplikacje VPN szybko zyskały na popularności, aby spróbować obejść kontrole, a jeden z dostawców odnotował gwałtowny wzrost liczby pobrań.
Francja była świadkiem podobnych napięć. Po wprowadzeniu bardziej rygorystycznych wymogów dotyczących weryfikacji wieku w 2025 roku, firma macierzysta Pornhub, Aylo, tymczasowo zablokowała dostęp w proteście, co spowodowało wzrost wykorzystania VPN, ponieważ niektórzy użytkownicy szukali sposobów na ominięcie ograniczeń.
Jednak niektórzy dostawcy VPN twierdzą, że zabezpieczenia już istnieją. NordVPN powiedział Euronews, że "płatne usługi zazwyczaj ograniczają dostęp nieletnim, wymagając ważnej metody płatności, tworząc barierę bez udziału rodziców".
Firma dodała: "Niewiele jest dowodów na to, że dzieci powszechnie korzystają z VPN w celu ominięcia kontroli wieku" i stwierdziła, że ci, którzy to robią, zwykle polegają na bezpłatnych usługach. Argumentowała również, że "nałożenie zasad weryfikacji wieku na płatnych dostawców VPN może wiązać się z ryzykiem atakowania niewłaściwych podmiotów".