Chcesz zamieszkać za darmo na tej rajskiej greckiej wyspie? Musisz spełnić jeden warunek.
Beztroskie życie na greckiej wyspie marzeń i pełny relaks – na Syros to teraz możliwe, ale pod jednym warunkiem: trzeba kochać koty.
Organizacja zajmująca się ochroną zwierząt „Syroscats” szuka wolontariuszy w wieku od 25 lat. „Cieszymy się z ochotników – singli lub par – którzy są sprawni, dojrzali, zdrowi i samodzielni” – informuje organizacja.
W zamian trzeba kochać koty i przez co najmniej miesiąc opiekować się nimi około pięć godzin dziennie, przez pięć dni w tygodniu.
Organizacja najwyraźniej zapewnia zakwaterowanie, śniadanie i pokrycie kosztów mediów.
„Jeśli mają państwo wykształcenie lub doświadczenie jako technik weterynarii albo doświadczenie w pracy z dzikimi kotami, będą państwo szczególnie mile widziani. Cieszymy się jednak z każdego miłośnika kotów, pod warunkiem że jest gotów zakasać rękawy, jest rzetelny, samodzielny i potrafi punktualnie stawiać się do pracy” – podkreśla organizacja.
Syros. Wyspa marzeń
Sercem wyspy jest miasto Ermoupoli. Nie przypomina ono tradycyjnej rybackiej osady, lecz raczej eleganckie, XIX-wieczne miasto portowe. Szerokie place, okazałe kamienice, marmurowe schody i imponujący ratusz przypominają, że wyspa Syros była niegdyś jednym z najważniejszych centrów handlowych Grecji.
Syros to jedna z najciekawszych wysp Cyklad. Uznaje się ją w dużej mierze za nietkniętą masową turystyką. Nie jest typową imprezową miejscówką jak Mykonos. To raczej miejsce dla osób szukających autentyczności i spokoju, które mogą tu zaglądać do kawiarni i restauracji odwiedzanych także przez miejscowych – często w przystępnych cenach.
Kto marzy, by poczuć prawdziwe greckie życie na co dzień, znajdzie tu swój mały raj.