Loader
Śledź nas
Reklama

Trump Arcade: Biały Dom uruchamia gry pro-MAGA z motywem deportacji

ZDJĘCIE ARCHIWALNE – strona Białego Domu z grami zręcznościowymi sfotografowana na ekranie komputera w czwartek, 3 września 2026 r. (AP Photo/Jon Elswick)
PLIK - Strona internetowa Białego Domu z grami arcade sfotografowana na ekranie komputera w czwartek 3 września 2026 r. (AP Photo/Jon Elswick) Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Una Hajdari
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Nowa strona Białego Domu zamienia politykę migracyjną, program oszczędnościowy i zasady żywienia w pięć prostych gier, wywołując ostrą krytykę organizacji praw człowieka.

Biały Dom chce pokazać Amerykanom, że też potrafi się bawić, i w tym tygodniu uznał, że najlepszym sposobem będzie gra wideo skupiona na deportacjach.

REKLAMA
REKLAMA

Administracja Donalda Trumpa uruchomiła Arcade, sekcję oficjalnej strony internetowej z pięcioma prostymi grami inspirowanymi klasycznymi tytułami. Każda z nich zamienia inny filar programu prezydenta w pikselową zabawę.

Najwięcej kontrowersji budzi Rio Run, wariacja na temat klasycznej mobilnej gry Snake. Gracz steruje cyfrową wersją Toma Homana, rządowego „cara” ds. granicy, który ściga migrantów o różnym kolorze skóry po planszy symbolizującej Rio Grande na granicy z Meksykiem.

Druga gra, Build the Wall, wykorzystuje mechanikę Tetrisa. Zamiast usuwać linie, gracze piętrzą kolejne fragmenty muru na granicy, kierując się komunikatem w grze, by „chronić granicę przed nadciągającą hordą”.

Organizacje broniące praw człowieka zareagowały na nie z oburzeniem.

Amerika Garcia Grewal, współdyrektorka Frontera Federation w Eagle Pass w Teksasie, przyznała, że gry przyprawiają ją o mdłości. Dodała, że administracja „od lat gra ludzkim życiem”, a teraz „zamieniła w grę wideo to, co robi w rzeczywistości”.

Jej zdaniem twórcy „stracili kontakt z tym, co znaczy być człowiekiem i troszczyć się o innych”.

Adriana Jasso, koordynatorka programu w AMIGOS San Diego Community, która pracuje na granicy, oceniła, że gry pokazują „brak powagi” ze strony administracji w czasie, gdy ludzie umierają w ośrodkach detencyjnych.

„To przedstawia problem tak, jakby był zabawą, chociaż wcale nią nie jest” – powiedziała.

Pozostałe trzy gry omijają temat granicy szerokim łukiem. Supply Line, skrócona wersja klasycznego automatu Tapper, polega na sortowaniu żywności jadącej po taśmie i odrzucaniu wszystkiego, co nie spełnia standardów „Make America Healthy Again”.

Dwie pozostałe rozgrywają się nad Waszyngtonem.

Flappy Bill, wyraźna wariacja na Flappy Bird, pozwala sterować bielikiem, który niesie projekt ustawy nad National Mall i po drodze omija przeszkody.

W grze Trump Savings Tycoon gracze zbierają spadające z nieba pieniądze, by „zasilić Trump Accounts swoich dzieci”. To nawiązanie do rządowego programu oszczędnościowego, który ma wpłacać 1000 dolarów na konto inwestycyjne dla dzieci urodzonych w czasie drugiej kadencji Trumpa, od 2025 do 2028 roku.

Premiera w stylu Sega

Biały Dom ogłosił start Arcade w mediach społecznościowych, publikując zestaw animacji parodiujących ekrany ładowania konsol Xbox, PlayStation i Nintendo.

Na jednym z nagrań dawne logo Sega przechodzi w napis „MAGA”, czyli hasło Trumpa „Make America Great Again”, po czym konto Białego Domu w serwisie X wydaje werdykt wielkimi literami: „CAN'T STOP WINNING. Build the wall. Deport. Fill a Trump Account”.

Zapytany o premierę, Biały Dom przekazał w oświadczeniu dla AFP, że administracja jest „w pełni skoncentrowana na szukaniu nowych sposobów, by opowiadać o licznych osiągnięciach prezydenta w sposób, który przemówi do każdego Amerykanina”.

Dodano, że celem uruchomienia Arcade jest „jeszcze wyraźniejsze pokazanie różnicy między kulturą zabawy i zwyciężania a mroczną socjalistyczną wizją Ameryki, jaką mają Demokraci”.

Premiera zbiega się z nasileniem programu masowych aresztowań i deportacji nieudokumentowanych migrantów. To jeden z głównych filarów programu, z którym Trump prowadził kampanię.

To także kolejny przejaw stylu obecnej komunikacji Białego Domu w mediach społecznościowych. W przeszłości publikowano tam nagrania z deportacji montowane do podkładu z przebojów pop i filmy w stylu ASMR, pokazujące kajdanki, co wywoływało krytykę oraz sporadyczne groźby pozwów ze strony muzyków, których utwory wykorzystano bez zgody.

Dodatkowe źródła • AP, AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

IFA 2026: jak może wyglądać dom przyszłości?

NERDs: zetki przekonane, że nigdy nie przejdą na emeryturę

Magnetyczne „nanokwiaty” wyłapują i przekształcają nanoplastik z wody