Loader
Śledź nas
Reklama

Manifestacje w Hiszpanii. Poparcie dla Ceuty, protest przeciw rządowi

Panoramiczne ujęcie zgromadzenia poparcia dla Ceuty, które odbyło się 2 września 2026 roku.
Panoramiczne ujęcie demonstracji poparcia dla Ceuty, która odbyła się 2 września 2026 r. Prawo autorskie  Ayuntamiento de Madrid
Prawo autorskie Ayuntamiento de Madrid
Przez Javier Iniguez De Onzono & Rafael Salido
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Według Delegacji Rządu około 50 tys. osób bierze udział w Madrycie i ponad 260 gminach w demonstracjach w obronie hiszpańskości Ceuty.

Dziesiątki tysięcy osób zgromadziły się w środę na madryckim placu Cibeles aby wyrazić poparcie dla Ceuty. Demonstracja była częścią dnia protestów, który zbiegł się z obchodami oficjalnego święta hiszpańskiego eksklawu.

REKLAMA
REKLAMA

Organizatorzy domagali się obrony suwerenności miasta autonomicznego i krytykowali działania rządu w obliczu kryzysu migracyjnego wywołanego jednoczesnym przedostaniem się do eksklawu blisko 80 tys. migrantów w lipcu.

„Uważamy, że ten rząd jej nie wspiera, choć to kolejny region Hiszpanii i trzeba go bronić ponad wszystko” – ubolewał Antonio w rozmowie z „Euronews”, który przyjechał do centrum stolicy, by okazać poparcie dla eksklawy.

„Wygląda na to, że bardziej wspiera interesy Maroka niż interesy Hiszpanii i tego nie da się zrozumieć (...). Wszyscy razem musimy bronić Ceuty i Melilli oraz wszystkich miast należących do Hiszpanii, ponad wszystko”.

Madrycki wiec, początkowo planowany jako wydarzenie Federacji Gmin i Prowincji Hiszpanii (FEMP), nabrał wyraźnie politycznego charakteru. Według Delegacji Rządu w demonstracji wzięło udział ok. 50 tys. osób. Niesiono transparenty w obronie Ceuty i skandowano hasła wymierzone w rząd.

Wśród uczestników byli przewodniczący Partii Ludowej, Alberto Núñez Feijóo, lider Voxu, Santiago Abascal, prezydent wspólnoty autonomicznej Madrytu, Isabel Díaz Ayuso, oraz burmistrz Madrytu, José Luis Martínez-Almeida. Podczas wiecu odczytano manifest w obronie hiszpańskiego charakteru Ceuty i integralności terytorialnej Hiszpanii.

Była to jedna z demonstracji zorganizowanych tego dnia w 260 hiszpańskich gminach. Uczestniczyli w niej także mieszkańcy przyjezdni z różnych części wspólnoty autonomicznej Madrytu.

Alfonso, młody mieszkaniec Majadahondy, skrytykował reakcję rządu Pedra Sáncheza na sytuację w mieście autonomicznym: „Sánchez w ogóle się tym nie zajął. Nie miał odwagi tam pojechać, podczas gdy politycy z PP odważyli się pojechać i zobaczyć, w jakim stanie jest Ceuta, czego Sánchez nie zrobił”.

Eduardo, kolejny uczestnik protestu, podkreślał, że miasto jest częścią Hiszpanii, i wyrażał obawy przed możliwym rozszerzeniem kryzysu: „Ceuta jest hiszpańska i historycznie zawsze taka była (...), nigdy nie należała do Maroka ani do królestw Alawitów i nie wiem, czemu ma służyć ta inwazja, która potem może przenieść się na Melillę, Wyspy Kanaryjskie, Al-Andalus itd., itd. Albo bronisz swojego domu, albo nie ma rozwiązania”.

Demonstracja odbyła się ponad miesiąc po masowym napływie migrantów do Ceuty, 30 i 31 lipca. Tamte wydarzenia wywołały poważne napięcia w mieście autonomicznym i wciąż podsycają debatę polityczną na temat zarządzania kryzysem oraz relacji z Marokiem.

Raport policji podsyca spór

Protest zbiegł się także z kontrowersjami wokół raportu Krajowego Centrum ds. Migracji i Granic (Cenif) na temat tamtych wydarzeń. Jak podał dziennik „El Español”, dokument zawiera 32 zdjęcia marokańskich funkcjonariuszy, w mundurach i w cywilu, których zidentyfikowano podczas masowego przekroczenia granicy i wskazuje ze względu na ich możliwą rolę w koordynowaniu działań na miejscu.

Raport stwierdza, że część funkcjonariuszy miała kierować osobami przekraczającymi granicę, a część nieumundurowanych osób wykazywała zachowania przywódcze i koordynacyjne. Jednak dyrektor generalny policji, Francisco Pardo, przekazał później ministrowi spraw wewnętrznych, Fernando Grande-Marlasce, że nie istnieje policyjny raport, który przypisywałby marokańskim służbom bezpieczeństwa planowanie lub przeprowadzenie masowego wtargnięcia.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Marokańscy żandarmi pomagali migrantom? Hiszpański minister żąda wyjaśnień

Protest w Brukseli. Hiszpańska prawica oskarża Sáncheza o „zdradę”

Hiszpania. Sánchez odpowiada przed Kongresem Deputowanych w sprawie kryzysu w Ceucie