Po sześciu latach za kratami Ilias Kasidiaris wyszedł na wolność i zapowiedział powrót do polityki. Były rzecznik Złotego Świtu przekonuje, że chce „wrócić na pierwszą linię narodowych zmagań”. Nie wiadomo jednak, czy będzie mógł wystartować w wyborach.
We wtorek z więzienia wyszedł Ilias Kasidiaris, były rzecznik prasowy Złotego Świtu, zapowiadając powrót do aktywnej polityki.
„Dałem wam słowo, że gdy tylko przekroczę tę bramę, wrócę na pierwszą linię narodowych zmagań. Widzę, że nie jestem sam – jest ze mną wielka narodowa partia, podobna do tych, które dominują w Europie. Moim celem jest uwolnienie kraju od najbardziej skorumpowanego rządu w okresie po przywróceniu demokracji. Od dni obserwuję polityków, jak lamentują, spiskują i mówią, że nie pozwolą mi wrócić do parlamentu. Jednak w demokracji jest tylko jeden sędzia – suwerenny naród grecki” – powiedział po opuszczeniu zakładu karnego.
Kasidiaris został skazany na 13 lat więzienia jako jeden z czołowych działaczy organizacji uznanej za przestępczą. Złoty Świt przez lata był kojarzony z atakami na migrantów i przeciwników politycznych, a także z zabójstwem antyfaszystowskiego muzyka Pawlosa Fissasa w 2013 roku.
Przed więzieniem w Domokosie zgromadziły się dziesiątki jego zwolenników, z których część trzymała greckie flagi. Tłum skandował hasła poparcia, między innymi: „Ilia, jesteśmy z tobą”.
Kasidiaris był posłem Złotego Świtu w latach 2012–2019. Po skazaniu w 2020 roku spędził w więzieniu sześć lat, przy czym na poczet kary zaliczono mu wcześniejszy okres pozbawienia wolności. Około roku przebywał wcześniej w areszcie tymczasowym, do którego trafił w 2014 roku, zanim ponownie został osadzony w 2020 roku.
Mimo pobytu za kratami nie zrezygnował z działalności politycznej. Nadal zabierał głos za pośrednictwem mediów społecznościowych, przede wszystkim na swoim kanale w serwisie YouTube, który obserwuje około 162 tys. subskrybentów.
W lipcu Kasidiaris znalazł się również w centrum uwagi Elona Muska, którego sam określa jako „najbardziej wybitną osobowość na świecie”. 17 lipca miliarder napisał na platformie X, że dalsze przetrzymywanie Kasidiarisa jest „zagadkowe” lub „błędne”. Wypowiedź ta wywołała kolejną falę zainteresowania jego sprawą.
Jeszcze przed osadzeniem, w październiku 2020 roku, Kasidiaris założył nowe ugrupowanie polityczne – „Grecy”. Próbował następnie, nawet zza krat, doprowadzić do jego udziału w wyborach parlamentarnych w 2023 roku. Sąd Najwyższy Grecji (Areios Pagos) zakazał jednak partii startu w wyborach.
Były instruktor członków Złotego Świtu wielokrotnie trafiał do mediów w związku z aktami przemocy i agresywnym zachowaniem. Fotografowano go między innymi z tatuażem swastyki na lewym ramieniu.
Jedno z najbardziej charakterystycznych zdarzeń miało miejsce w 2012 roku podczas programu telewizyjnego. Kasidiaris spoliczkował wówczas posłankę Komunistycznej Partii Grecji Lianę Kanelli, a następnie rzucił szklanką wody w posłankę lewicowej partii. Został również nagrany podczas słownych i fizycznych ataków na ekipy telewizyjne.
Podczas spotkania ze zwolennikami Złotego Świtu w listopadzie 2012 roku twierdził, że wejście członków partii do parlamentu pozwala im „legalnie nosić broń z pozwoleniem”.
Niejasne, czy będzie mógł kandydować w wyborach
Jego zwolnienie zbiega się w czasie z umacnianiem się skrajnej prawicy w wielu krajach Europy. W Niemczech skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) odnotowała znaczące sukcesy wyborcze, w tym zwycięstwo w jednym z głosowań regionalnych – po raz pierwszy od czasów II wojny światowej.
Przedstawiciele środowisk prawniczych podkreślają jednak, że wyjście na wolność nie oznacza automatycznie możliwości ubiegania się o urząd publiczny. Zgodnie z obowiązującymi interpretacjami Kasidiaris pozostaje wyłączony z udziału w wyborach do 2033 roku, kiedy formalnie upływa okres pozbawienia go praw politycznych.
Ostateczną decyzję w sprawie jego ewentualnego startu w wyborach podejmie Sąd Najwyższy, gdy zostaną one rozpisane. Zgodnie z obecnym kalendarzem politycznym głosowanie spodziewane jest w 2027 roku.
Złoty Świt wywołał w Grecji polityczne trzęsienie ziemi w 2012 roku. W atmosferze głębokich społecznych i gospodarczych wstrząsów, wywołanych kryzysem finansowym, załamaniem zaufania do instytucji oraz rozczarowaniem tradycyjnymi partiami, ugrupowanie zdołało po raz pierwszy wejść do parlamentu.