Loader
Śledź nas
Reklama

Unia Europejska zaostrzy politykę migracyjną po kryzysie w Ceucie

Migranci próbują przedostać się z Maroka do hiszpańskiej enklawy Ceuty, 30 lipca 2026 r.
Migranci próbują przedostać się z Maroka do hiszpańskiej enklawy Ceuta, 30 lipca 2026 r. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Vincenzo Genovese
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Pod presją państw członkowskich Komisja Europejska chce mocniej ograniczać nieregulowane wjazdy. Trzy główne opcje może ujawnić w nadchodzącym orędziu o stanie wspólnoty.

Oczekuje się, że Komisja Europejska jeszcze bardziej zaostrzy swoją politykę migracyjną po kryzysie w Ceucie. Kluczowe zmiany mają zostać przyjęte w nadchodzących miesiącach, a przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen może ogłosić je już w tym tygodniu w przemówieniu o stanie wspólnoty.

REKLAMA
REKLAMA

Wydarzenia z 30 lipca przyniosły największy w ostatnich latach napływ nieregularnych migrantów: w ciągu jednego dnia do hiszpańskiej eksklawy weszło około 80 tys. osób. Dodatkowo wzmocniło to presję na forsowanie już wcześniej zarysowanej inicjatywy politycznej, aby zaostrzyć przepisy migracyjne w prawie obowiązującym we wszystkich unijnych krajach.

Mimo że od 2023 roku w Unii Europejskiej systematycznie maleje zarówno liczba nielegalnych przekroczeń granicy, jak i wniosków o azyl, na stole leżą trzy nowe propozycje. Według kilku unijnych urzędników, dyplomatów i europosłów, z którymi rozmawiał Euronews, mają one wzmocnić ochronę zewnętrznych granic i zwiększyć liczbę powrotów nieregularnych migrantów.

„Obrazy, które widzieliśmy tego lata, są dla Europejczyków zbyt wstrząsające” – powiedział jeden z unijnych urzędników. „Na pewno trzeba ogłosić coś przełomowego w sprawie migracji”.

Te opcje się nie wykluczają. Von der Leyen może ostatecznie zdecydować się na więcej niż jedno rozwiązanie.

Czasowe zawieszenie prawa do azylu

Najdalej idąca propozycja obecnie dyskutowana dotyczy czasowego zawieszania zasad azylowych w przypadku nagłych, masowych przyjazdów.

W praktyce oznaczałoby to, że państwa Unii Europejskiej nie musiałyby rozpatrywać wniosków o azyl od osób, które dostały się na ich terytorium w sposób nieregularny w sytuacjach podobnych do tej z Ceuty.

„Taki pomysł krąży i byłby to bardzo poważny zwrot” – powiedział Euronews inny urzędnik unijny.

Zgodnie z obecnymi przepisami każda osoba z państwa trzeciego, która przebywa na terytorium kraju Unii Europejskiej, ma prawo złożyć wniosek o azyl, niezależnie od sposobu, w jaki dostała się do Europy. Jej sprawa jest oceniana indywidualnie.

Zmianę forsują niektóre państwa członkowskie, które w ostatnich latach wprowadziły już podobne rozwiązania.

Grecja w lipcu 2025 roku zawiesiła na trzy miesiące rozpatrywanie wniosków o azyl od migrantów przypływających z Libii, a Polska od marca 2025 roku stosuje podobny zakaz wobec osób przekraczających granicę z Białorusi.

Byłby to kolejny krok w ograniczaniu prawa do azylu. Nowe przepisy, które weszły w życie w czerwcu, przyspieszyły już procedury azylowe dzięki tzw. procedurze granicznej wobec osób przybywających z państw uznanych za bezpieczne.

Większe uprawnienia Frontexu

Dążenie Komisji Europejskiej, by zwiększyć zarówno kompetencje, jak i liczebność unijnej agencji granicznej Frontex, nie jest nowe. Według jednego z unijnych urzędników wydarzenia w Ceucie nadały mu jednak nową dynamikę.

Ursula von der Leyen w przemówieniu po swojej reelekcji w Parlamencie Europejskim w lipcu 2024 roku zapowiedziała potrojenie stanu osobowego agencji, do 30 tys. funkcjonariuszy. Frontex ma też otrzymać 12 mld euro w kolejnym siedmioletnim budżecie Unii Europejskiej, co oznacza podwojenie dotychczasowej puli.

Na koniec roku spodziewana jest szeroka reforma mandatu agencji, choć szczegóły pozostają niejasne.

„Zmiany mogą objąć udział agencji w odsyłaniu migrantów, szerszą współpracę z państwami trzecimi oraz bardziej aktywną rolę w nadzorze granic” – powiedział Euronews przedstawiciel Fronteksu. Dodał, że konkretny projekt najprawdopodobniej pojawi się w październiku.

Na tym etapie nawet zarząd agencji nie zna w pełni planów Komisji, a dyrektor Hans Leijtens nie został poinformowany przez gabinet von der Leyen o treści przemówienia.

„Kluczowe pytanie brzmi, czy Frontex będzie w stanie przejąć zadania władz krajowych w sytuacjach kryzysowych, takich jak ta w Ceucie” – powiedział Euronews doświadczony eurodeputowany znający sprawę, wyrażając wątpliwości, że do tego dojdzie.

Agencji można natomiast powierzyć rolę w deportowaniu nieregularnych migrantów do państw trzecich innych niż kraj ich pochodzenia, co przewiduje nowe rozporządzenie w sprawie powrotów, które ma zostać ostatecznie przyjęte jesienią.

Unijne pieniądze na ośrodki powrotowe

Ośrodki deportacyjne, które ma umożliwić to rozporządzenie, to kolejny obszar, w którym Komisja może pójść o krok dalej.

Przepisy dają państwom członkowskim dużą swobodę w ustalaniu porozumień z państwami trzecimi, które mają przyjmować tzw. „ośrodki powrotowe”. Pięć krajów Unii Europejskiej prowadzi już zaawansowane rozmowy z kilkoma partnerami, których nazwy nie zostały ujawnione, z zamiarem rozpoczęcia deportacji do 2026 roku.

Obecne przepisy nie przewidują udziału unijnego finansowego w takich umowach. Rządy krajowe mają w całości sfinansować ośrodki, a partnerom mogą oferować dodatkowe środki, partnerstwa handlowe lub inne zachęty.

Przełomem byłaby zapowiedź finansowania takich ośrodków z budżetu Unii Europejskiej. W projekcie Komisji na lata 2028–2034 na zarządzanie migracją przewidziano 74 mld euro.

„Większość państw członkowskich wyraziła zainteresowanie takimi projektami. Nie można wykluczyć wspólnego sposobu ich finansowania w przyszłości” – powiedział Euronewsowi urzędnik UE, nawiązując do wspólnego listu (źródło w Angielski) z czerwca, w którym 19 państw unijnych chwaliło „innowacyjne rozwiązania” mające ograniczyć nieregularne przepływy migracyjne.

Poza poparciem większości państw członkowskich wszystkie trzy propozycje mają też wsparcie Europejskiej Partii Ludowej (EPL), co może ułatwić ich przyjęcie w Parlamencie Europejskim.

Podobnie jak w przypadku innych aktów dotyczących migracji w obecnej kadencji EPL może zbudować większość dla zmian, opierając się na głosach konserwatywnej prawicy i skrajnej prawicy w Europarlamencie.

Z kolei organizacje pozarządowe, ruchy społeczeństwa obywatelskiego oraz ugrupowania lewicowe najpewniej ostro zakwestionują zapowiedzi z orędzia o stanie Unii. Już wcześniej mocno krytykowały one najnowsze wytyczne Komisji dotyczące polityki migracyjnej.

„Kontynuowanie tej samej linii to fatalny błąd” – powiedziała Euronews Mélissa Camara, europosłanka Zielonych.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Ceuta. Liczba zgłoszeń alarmowych na 112 wzrosła o ponad 532% od 30 lipca

Kryzys migracyjny w Ceucie sprawdza solidarność Europy: starcie europosłów w „The Ring”

Kryzys w Ceucie stawia Unię Europejską przed nową próbą