Loader
Śledź nas
Reklama

Marine Le Pen wraca do kampanii. Sondaże dają jej przewagę, ale problemy narastają

Liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen i przewodniczący Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella podczas wizyty na targu w La Flèche na zachodzie Francji, 8 lipca.
Liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen i przewodniczący Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella podczas wizyty na targu w La Flèche na zachodzie Francji, 8 lipca. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Estelle Nilsson-Julien
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Marine Le Pen wraca do kampanii z mocną pozycją w sondażach, ale także z coraz większym bagażem problemów. Napięcia z Jordanem Bardellą, spór o Ukrainę i rasistowskie wypowiedzi działacza RN mogą zakłócić jej drogę do Pałacu Elizejskiego.

Kandydatka skrajnej prawicy w wyborach prezydenckich w 2027 roku wznawia kampanię w Hénin-Beaumont po sobotnim spotkaniu deputowanych jej partii w Le Touquet (Pas-de-Calais).

REKLAMA
REKLAMA

Marine Le Pen prowadzi w sondażach. Według badania pracowni OpinionWay dla „Les Échos”, przeprowadzonego 8–9 września, może liczyć na 34 proc. poparcia w pierwszej turze, niezależnie od rozpatrywanego scenariusza.

Mimo przewagi w sondażach ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem serii potknięć. Pojawiły się doniesienia o domniemanych napięciach z Jordanem Bardellą, spór wywołała kwestia wsparcia dla Ukrainy, a dodatkowo ujawniono nagranie, na którym policjant, ochotniczo pracujący w służbie porządkowej RN, wypowiada się w sposób rasistowski, seksistowski i szerzący teorie spiskowe.

Marine Le Pen wciąż nie odniosła się również do podpisania paktu w sprawie migracji, który Jordan Bardella i Nigel Farage zawarli z założeniem, że po dojściu do władzy migranci zatrzymani na wodach brytyjskich będą odsyłani do Francji.

Jaka rola dla Jordana Bardelli?

Narasta fala doniesień o domniemanych napięciach między Marine Le Pen a Jordanem Bardellą, kandydatem na stanowisko premiera.

Według informacji „Libération” prezes Zjednoczenia Narodowego miał 31 sierpnia powiedzieć: „Albo ona, albo ja”. Tymczasem Marine Le Pen zapowiadała, że chce powierzyć większą rolę swojej siostrzenicy Marion Maréchal w kampanii. Jej udział rozpoczął się od przemówienia podczas parlamentarnego rozpoczęcia sezonu RN w Le Touquet.

W kampanii prezydenckiej w 2022 roku Marion Maréchal poparła Érica Zemmoura, a nie swoją ciotkę.

Jordan Bardella zdementował informacje o napięciach. W rozmowie z BFMTV powiedział: „Między nami jest naprawdę bardzo dobrze, proszę się nie martwić. Wspieram ją w 2000 proc.”. Wypowiadał się podczas wizyty na Forum Ambrosetti, dorocznej konferencji poświęconej gospodarce i geopolityce, organizowanej niedaleko Mediolanu.

Zapewnił również, że łączy go z Marine Le Pen „niezachwiana więź polityczna i osobista”, oraz zaprzeczył, jakoby chciał „narzucać” partii własną linię. Różnice między dwiema najważniejszymi twarzami Zjednoczenia Narodowego dotyczą przede wszystkim gospodarki, a zwłaszcza systemu emerytalnego.

Zdaniem Bardelli obecny system emerytalny we Francji „nie jest ekonomicznie do utrzymania”. Polityk wydaje się także niechętny temu, by jego „szefowa” uczyniła z propozycji zakazu noszenia chusty w przestrzeni publicznej jeden z głównych tematów kampanii. 31 sierpnia stwierdził, że celem nie jest „narzucanie kodeksu ubioru”, i podkreślił, że w tej sprawie miałoby się odbyć referendum.

Przewodniczący grupy Patrioci dla Europy w Parlamencie Europejskim uchodzi również za bardziej przychylnego wolnemu rynkowi niż Marine Le Pen, która tradycyjnie opowiada się raczej za rozwiązaniami protekcjonistycznymi.

Solidarność z Ukrainą

Poza wewnętrznymi napięciami RN zmaga się także z rozbieżnościami w kwestiach międzynarodowych.

Zaproszony 4 września do BFM-TV Louis Aliot, wiceprezes RN i mer Perpignan, został zapytany o sensowność dalszej pomocy dla Ukrainy.

„Zakręcamy kurek. System opieki zdrowotnej, system edukacji, cała gospodarka – wszyscy jadą na oparach, a i tak znajdują się pieniądze, żeby dalej finansować broń (...). W porządku, ale kto to wszystko opłaci? Trzeba też umieć zakończyć wojnę” – odpowiedział.

Słowa te szybko rozgrzały debatę polityczną. Na platformie X Édouard Philippe, kandydat centroprawicowej partii Horizons w wyborach w 2027 roku, wykorzystał okazję, by zarzucić RN „wsparcie dla reżimu Putina”, argumentując, że „zakręcenie kurka z pomocą dla Ukrainy to granie na rękę Rosji”.

„Osłabianie Ukrainy, czego chce Marine Le Pen, to groźba dla bezpieczeństwa Europy i Francji. Zrobię wszystko, żeby do tego nie dopuścić” – dodał.

Marine Le Pen odpowiedziała w ciągu godziny. Przypomniała byłemu premierowi Emmanuela Macrona, że sprawował urząd, gdy prezydent Rosji został „przyjęty z wielką pompą w zamku wersalskim, a potem w forcie Brégançon”. Przypomniała również, że to on w czerwcu 2019 roku podejmował w swoim rodzinnym Hawrze ówczesnego premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa.

RN zmaga się ze sprawą rasistowskich wypowiedzi policjantów municypalnych

8 września regionalny dziennik „Midi Libre” opublikował wstrząsające nagranie z listopada 2025 roku. Widać na nim, jak kilku funkcjonariuszy policji municypalnej w Carcassonne podczas nocnego patrolu wygłasza rasistowskie, seksistowskie i spiskowe komentarze.

Dowódca patrolu, autor niemal 90 proc. nienawistnych wypowiedzi zarejestrowanych tej nocy, był byłym spadochroniarzem. Był również wolontariuszem w departamencie ochrony i bezpieczeństwa, wewnętrznej służbie porządkowej Zjednoczenia Narodowego.

W ramach tej działalności eskortował Jordana Bardellę podczas kilku wyjazdów, w tym podczas trasy promującej jego książkę, a także w czasie startu kampanii RN przed wyborami samorządowymi.

W środę policjant został wykluczony z szeregów Zjednoczenia Narodowego. Jordan Bardella nazwał jego słowa w piątek „podłymi”.

Prokuratura w Carcassonne poinformowała również w środę o zawieszeniu czterech policjantów municypalnych widocznych na nagraniu.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

AfD triumfuje w Niemczech. Marine Le Pen milczy. Co się dzieje na francuskiej prawicy?

Marine Le Pen wraca do kampanii. Sondaże dają jej przewagę, ale problemy narastają

Wyścig po superinteligencję wymyka się spod kontroli? Mocne słowa szefa Anthropic