KE pozytywnie oceniła piąty wniosek Polski o 7,9 mld euro z KPO. Wśród zrealizowanych warunków znalazły się m.in. program „Laptop dla nauczyciela”, inwestycje transportowe i reformy energetyczne. Na wykorzystanie pozostałych środków zostało niewiele czasu.
Decyzja Komisji Europejskiej jest kolejnym etapem procedury i nie oznacza jeszcze przelewu pieniędzy. Pozytywnie oceniony wniosek musi przejść dalszą procedurę na poziomie struktur unijnych. W ramach KPO środki są wypłacane po spełnieniu wcześniej ustalonych kamieni milowych i realizacji konkretnych reform oraz inwestycji.
Piąty wniosek, złożony przez Polskę 19 czerwca, obejmował m.in. program „Laptop dla nauczyciela”. Ponad 500 tys. nauczycieli, czyli ponad 65 proc. kadry, otrzymało bony o wartości 2,5 tys. zł na zakup laptopów. Program miał poprawić wyposażenie nauczycieli i przygotować szkoły na ewentualne zakłócenia w nauczaniu, takie jak te podczas pandemii COVID-19.
W ramach projektu szkoły zostały również wyposażone w laptopy i tablety do celów edukacyjnych. Program „Laptop dla nauczyciela” zakończył się jednak w 2025 roku. Bony można było realizować do końca grudnia, a niewykorzystane środki wygasły 1 stycznia 2026 roku. Obecna decyzja KE dotyczy więc rozliczenia wcześniej zrealizowanych działań, a nie uruchomienia nowej edycji programu.
Tramwaje, energetyka i nowe przepisy
Kolejnym elementem piątego wniosku były inwestycje w transport publiczny. W ramach KPO zakupiono 88 tramwajów dla Krakowa, Poznania i Wrocławia. Inwestycje mają wspierać modernizację komunikacji miejskiej i rozwój bardziej ekologicznego transportu.
Ważną częścią zobowiązań były także zmiany w energetyce. Nowelizacja prawa energetycznego wprowadziła jednolite zasady przyłączania do sieci elektroenergetycznej, obowiązek publikowania informacji o dostępnych mocach oraz możliwość składania wniosków online. Zmiany mają ułatwić rozwój nowych źródeł energii i modernizację sieci.
W ramach KPO rozwijana jest również inteligentna infrastruktura przesyłu energii oraz centrum danych dla rynku energii elektrycznej. Na liście reform znalazła się także ustawa o działalności kosmicznej, która ma wspierać wykorzystanie danych satelitarnych m.in. w gospodarce, transporcie i ochronie środowiska.
Polska wykorzystała już większość pieniędzy z KPO
Pozytywna ocena piątego wniosku jest ważna również dlatego, że Polska znajduje się na finiszu realizacji KPO. Zgodnie z informacjami Komisji Europejskiej zatwierdzenie tego wniosku zwiększy kwotę środków wypłaconych Polsce w ramach funduszu odbudowy do około 42 mld euro. To 76,85 proc. całej kwoty przewidzianej dla Polski w ramach KPO. Komisja wskazuje jednocześnie, że Polska zrealizowała blisko 72 proc. wszystkich kamieni milowych i celów zapisanych w planie.
Cały polski KPO opiewa na 54,72 mld euro. Z tej kwoty 25,28 mld euro stanowią dotacje, natomiast 29,44 mld euro – preferencyjne pożyczki. Skala programu sprawia, że jego znaczenie wykracza daleko poza pojedyncze projekty. Pieniądze są kierowane m.in. na energetykę, transport, cyfryzację, ochronę zdrowia, inwestycje samorządowe i przedsiębiorstwa.
Polska wykorzystuje przy tym zmienioną wersję swojego planu. W czerwcu Rada UE zatwierdziła ukierunkowane zmiany polskiego KPO, a w lipcu polski rząd przyjął kolejną, techniczną rewizję dokumentu. Zmiany mają pomóc przesunąć część pieniędzy na przedsięwzięcia, które mają większe szanse na realizację w bardzo krótkim terminie. Wśród nich znalazły się m.in. dodatkowe inwestycje w tabor kolejowy, sieci energetyczne i cyfryzację przedsiębiorstw.
Ostatnie miesiące na wykorzystanie środków
Największym wyzwaniem jest czas. Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności został zaprojektowany jako mechanizm tymczasowy. Zgodnie z zasadami Komisji wszystkie kamienie milowe i cele muszą zostać zrealizowane najpóźniej do 31 sierpnia 2026 roku, natomiast ostatnie wnioski o płatność mogą być składane do 30 września.
Oznacza to, że dla Polski obecny etap KPO jest wyścigiem z czasem. Samo zdobycie pozytywnej oceny Komisji nie kończy jeszcze całej procedury, a kolejne reformy i inwestycje muszą zostać odpowiednio udokumentowane i rozliczone. Polska ma już za sobą znaczną część drogi, ale ostatnie miesiące będą kluczowe dla tego, jaka część z przyznanych 54,72 mld euro rzeczywiście zostanie wykorzystana.
Warto też pamiętać, że KPO nie jest wyłącznie źródłem pieniędzy na pojedyncze zakupy. Jego konstrukcja zakłada połączenie finansowania z reformami, które mają trwale zmienić funkcjonowanie państwa i gospodarki. Dlatego obok laptopów, tramwajów czy inwestycji infrastrukturalnych równie ważne są zmiany w energetyce, cyfryzacji i administracji.
Pozytywna decyzja Komisji Europejskiej w praktyce oznacza, że Polska może liczyć na kolejne miliardy euro, ale również, że kolejne elementy planu zostały uznane za wystarczająco zrealizowane. Teraz kluczowe będzie tempo prac nad pozostałymi zobowiązaniami. W przypadku KPO nie ma już bowiem perspektywy kilkuletniej – zasadnicza część rozliczeń musi zostać zamknięta w najbliższych tygodniach.