Mieszkańcy kilku miejscowości w powiecie ciechanowskim zostali ostrzeżeni przed dużym kotem, który może być pumą. Zwierzę zauważył doświadczony myśliwy, a leśnicy znaleźli odcisk łapy. Służby apelują o unikanie lasów i ostrożność. Na razie nie potwierdzono jednak, że to puma.
Ostrzeżenie dotyczy mieszkańców kilku miejscowości w gminie Gołymin-Ośrodek: Osiek-Wólka, Osiek-Aleksandrowo, Osiek Górny oraz Stare Garnowo**. Lokalne władze zaapelowały o zachowanie szczególnej ostrożności i unikanie lasów oraz terenów zalesionych** do czasu wyjaśnienia sytuacji. Szczególną opieką należy objąć dzieci i nie pozwalać im na samodzielne przebywanie w miejscach, gdzie może pojawić się zwierzę.
Jak przekazał PAP nadleśniczy Nadleśnictwa Ciechanów Tomasz Dróżdż, dużego kota miał zauważyć doświadczony myśliwy, emerytowany weterynarz i pracownik SGGW. Mężczyzna obserwował zwierzę za pomocą urządzenia termowizyjnego. Według jego relacji kot miał długi, zakręcony ogon, a wielkością przypominał mniej więcej młodego dzika.
Po zgłoszeniu na miejsce skierowano pracowników nadleśnictwa. W pobliżu kałuży znaleźli odcisk łapy dużego kota, który może należeć do pumy. Nie udało się jednak na razie jednoznacznie potwierdzić gatunku zwierzęcia.
Jeśli duży kot zostanie zlokalizowany, służby nie planują jego odstrzału. Zwierzę ma zostać uśpione przy użyciu odpowiedniego środka, a następnie bezpiecznie odłowione.
Mieszkańcy nie powinni próbować zbliżać się do zwierzęcia, przepędzać go ani podejmować prób samodzielnego schwytania. W przypadku zauważenia dużego kota należy oddalić się w bezpieczne miejsce i powiadomić służby pod numerem 112.
Wciąż brakuje fotografii lub nagrania, które pozwoliłyby bez wątpliwości potwierdzić obecność pumy.
To nie pierwszy przypadek pumy w Polsce
Obecne zgłoszenie z Mazowsza nie jest pierwszą sytuacją w tym roku, gdy w Polsce pojawiły się informacje o pumie. W lipcu podobne zwierzę zostało zauważone w okolicach Karsinki i Rekowa w gminie Polanów na Pomorzu Zachodnim. Zwierzę udało się nawet nagrać, a lokalne władze apelowały do mieszkańców o niewchodzenie do lasu.
W tym przypadku obecność pumy została potwierdzona, a zwierzę udało się bezpiecznie odłowić. Młoda samica została uśpiona, a następnie przewieziona do poznańskiego zoo, gdzie miała przejść badania i kwarantannę.
Wcześniej, pod koniec czerwca, podobne zwierzę zauważono również w okolicach Leniuszki w gminie Tuczna. Pracownik Nadleśnictwa Chotyłów opisywał je jako duże zwierzę o rudawo-popielatym umaszczeniu, przypominające pumę.