Loader
Śledź nas
Reklama

Wybuch w restauracji w Moskwie. Trzy osoby nie żyją, 21 rannych

Ratownicy medyczni gromadzą się w pobliżu miejsca śmiertelnej eksplozji w restauracji w Moskwie, w sobotę 1 sierpnia 2026 roku.
Ratownicy medyczni gromadzą się w pobliżu miejsca śmiertelnej eksplozji w restauracji w Moskwie, w sobotę 1 sierpnia 2026 roku. Prawo autorskie  Sergei Vedyashkin/Moscow News Agency
Prawo autorskie Sergei Vedyashkin/Moscow News Agency
Przez Gael Camba z AFP
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Eksplozja w restauracji w centrum Moskwy nie była wypadkiem. Rosyjskie służby twierdzą, że doszło do zamachu bombowego. Zginęły trzy osoby, w tym kobieta, która miała wnieść ładunek do lokalu. 21 osób zostało rannych.

Do eksplozji w moskiewskiej restauracji doszło w sobotę. W wyniku wybuchu zginęły trzy osoby, a 21 zostało rannych. Rosyjski Narodowy Komitet Antyterrorystyczny poinformował, że przyczyną eksplozji była bomba.

REKLAMA
REKLAMA

„W restauracji przy placu Kudrinskaja w Moskwie eksplodował improwizowany ładunek wybuchowy. W wyniku wybuchu zginęły trzy osoby” – przekazał komitet, cytowany przez państwową agencję informacyjną TASS.

Wśród ofiar śmiertelnych znalazła się kobieta, która miała wnieść ładunek do restauracji, pracownik ochrony, który próbował ją zatrzymać, oraz jeden z klientów lokalu.

Rosyjski kanał na Telegramie Baza, znany z kontaktów z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa, początkowo informował, że przyczyną zdarzenia mógł być wybuch gazu, do którego miało dojść w kuchni restauracji.

Według doniesień lokal został wcześniej wynajęty na prywatne przyjęcie urodzinowe. Wśród jego uczestników miał znajdować się Aleksandr Czajko, dowódca rosyjskich sił powietrznych.

Wcześniej moskiewska policja przekazała agencji RIA Nowosti, że na miejscu pracują śledczy oraz policyjni specjaliści kryminalistyki.

Zdjęcia publikowane na rosyjskich kanałach Telegramu pokazują wozy strażackie i karetki pogotowia przed budynkiem.

Rosja w ostatnich latach celem kilku zamachów

Rosja w przeszłości wielokrotnie była celem zamachów terrorystycznych.

Od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie w 2022 roku ukraińskie służby wywiadowcze przyznawały się do części ataków na rosyjskich wojskowych i osoby publiczne popierające działania wojenne. W innych przypadkach były oskarżane o ich przeprowadzenie.

W kwietniu 2025 roku Rosja oskarżyła Ukrainę o zabójstwo generała Jarosława Moskalika. Wojskowy zginął w wyniku eksplozji bomby podłożonej w samochodzie.

W sierpniu 2022 roku pod Moskwą zginęła Daria Dugina, rosyjska nacjonalistka i córka Aleksandra Dugina, jednego z najbardziej radykalnych ideologów rosyjskiego nacjonalizmu. Ładunek wybuchowy umieszczony w jej samochodzie eksplodował, gdy kobieta znajdowała się w pobliżu stolicy. Wielu komentatorów uważało, że prawdziwym celem zamachu mógł być jej ojciec.

W kwietniu 2023 roku w Petersburgu zginął prokremlowski bloger wojskowy Władlen Tatarski, którego prawdziwe nazwisko brzmiało Maksim Fomin. Mężczyzna zginął w wyniku eksplozji figurki, którą wręczono mu w jednej z kawiarni.

W grudniu 2024 roku w Moskwie doszło do kolejnego zamachu. Bomba przymocowana do hulajnogi eksplodowała przed blokiem mieszkalnym, zabijając generała Igora Kiriłłowa, szefa rosyjskich wojsk ochrony przed bronią chemiczną, oraz jego asystenta.

Z kolei w maju 2023 roku w eksplozji samochodu w pobliżu Niżnego Nowogrodu ciężko ranny został prokremlowski pisarz i nacjonalista Zachar Prilepin. W wybuchu zginęła inna osoba.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Bomba przy granicy z Irlandią Północną. Policja mówi o „katastrofalnych skutkach”

Zatrzymano nastolatka grożącego masakrami. Miał być liderem hiszpańskiej siatki 764

Rząd wiedział o zagrożeniu. Mimo ostrzeżeń Ceuta została zalana migrantami