Kanadyjska stażystka w głównej bazie wojskowej NATO została oskarżona o szpiegostwo na rzecz obcego państwa. Sprawa budzi poważne obawy o wpływy obcych państw w jednej z najbardziej wrażliwych kwater Sojuszu.
Kanadyjka chińskiego pochodzenia ma czas do końca dnia, by odwołać się od decyzji o miesięcznym areszcie tymczasowym. Została zatrzymana pod zarzutem szpiegostwa na rzecz obcego państwa na jednej z głównych baz NATO w Belgii – poinformował w środę rzecznik belgijskiej Federalnej Prokuratury (FPO) w rozmowie z Euronews.
Stacja telewizyjna CTV podała, że we wtorek, podczas niejawnego posiedzenia sądu, odmówiono jej zwolnienia za kaucją.
Dotąd nie padły publiczne komentarze polityków dotyczące zarzutów wobec stażystki oskarżonej o szpiegostwo w Naczelnym Dowództwie Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE) w Mons. Jednak kolejne decyzje sądu, zwłaszcza odmowa zwolnienia za kaucją, pokazują, że zarzuty są traktowane bardzo poważnie.
Sprawa rodzi jednak szereg pytań. Najważniejsze z nich brzmi, jak domniemana agentka mogła dostać się do Belgii – kraju Beneluksu, który od prawie sześciu dekad gości kwaterę główną NATO – i gromadzić informacje na rzecz obcego mocarstwa.
Euronews wyjaśnia, na jakim etapie są postępowania, o co toczy się gra i kto może ponosić odpowiedzialność.
Czy chodzi o Chiny?
Belgijskie władze nie ujawniły, na rzecz którego państwa kobieta miała rzekomo szpiegować. Potwierdziły jedynie, że jest obywatelką Kanady chińskiego pochodzenia i że w piątek została zatrzymana pod zarzutem szpiegostwa na rzecz „państwa trzeciego”.
W 2021 roku 32‑państwowy Sojusz Północnoatlantycki – którego członkiem jest także Kanada – oficjalnie określił Chiny jako „wyzwanie dla bezpieczeństwa”, obok Rosji i zagrożeń płynących z Bliskiego Wschodu.
NATO oskarżało wówczas Pekin o podważanie opartego na zasadach porządku międzynarodowego i wyrażało obawy związane z szybkim rozbudowywaniem chińskiego arsenału nuklearnego. Pekin odrzucił tę ocenę, twierdząc, że rozwój jego sił zbrojnych ma charakter wyłącznie obronny.
Nie wiadomo, z kim rzekomo współpracowała kanadyjska obywatelka, ale przypadki szpiegostwa w strukturach NATO nie są nowością. W 2020 roku wysoki rangą oficer armii francuskiej był objęty śledztwem w związku z podejrzeniem „naruszenia bezpieczeństwa”, gdy pełnił służbę w bazie NATO we Włoszech.
Śledztwo dotyczyło przekazywania przez niego wrażliwych informacji rosyjskim służbom wywiadowczym. Anonimowi urzędnicy podkreślali wówczas, że mogło to zagrażać podstawowym interesom Francji.
Co wiemy do tej pory?
Jak przekazał rzecznik FPO, stażystka z Kanady chińskiego pochodzenia najpierw „zwróciła uwagę” służb bezpieczeństwa SHAPE. Te z kolei poinformowały o niej belgijski wywiad i służbę bezpieczeństwa, Service Général du Renseignement et de la Sécurité (SGRS).
Sprawą zajęła się najpierw Federalna Policja Sądowa w Charleroi. Uznała ją za „wystarczająco poważną” i przekazała Federalnej Prokuraturze Belgii, gdzie wyznaczono sędziego śledczego – dodał rzecznik.
W czwartek policja w Charleroi przeszukała mieszkanie kobiety w centrum miasta oraz jej biuro w Mons. Następnego dnia sędzia śledczy z sądu pierwszej instancji w Hainaut zarządził jej tymczasowe aresztowanie i postawiono jej dwa zarzuty.
Pierwszy dotyczy domniemanego szpiegostwa na rzecz państwa trzeciego, drugi – udziału w organizacji przestępczej. Jeśli kobieta złoży odwołanie od decyzji o miesięcznym areszcie przed środowym popołudniem, w ciągu 15 dni będzie musiała stawić się przed sądem – wyjaśnił rzecznik.
Kim jest zatrzymana?
Agencja Reuters, powołując się na źródło w służbach bezpieczeństwa, podała, że kobieta znana jest jako Claire Z. Ma około 30 lat, pracuje w dziale IT SHAPE i jest bliska zakończenia stażu.
Jej pochodzenie i życiorys rodzą pytania o to, jak system staży w NATO sprawdza osoby kierowane do jednej z najważniejszych strategicznie placówek Sojuszu.
Zgodnie z oficjalną stroną SHAPE odpowiedzialność za dopilnowanie, by kandydaci na staż mieli odpowiednie poświadczenie bezpieczeństwa, spoczywa na państwie‑gospodarzu. Stolice muszą wystawić stosowny dokument, aby dana osoba mogła złożyć wniosek o staż.
Euronews zwróciło się do biura ministra spraw zagranicznych Kanady o wyjaśnienie, czy kanadyjskie władze współpracowały z belgijskimi w tym śledztwie. Do chwili publikacji nie nadeszła odpowiedź.
Minister bezpieczeństwa publicznego Kanady Gary Anandasangaree zapewnił jednak w poniedziałek, że rząd jest zdeterminowany, by „dojść do sedna” sprawy i zadbać, by podobna sytuacja się nie powtórzyła.
„Jako państwo będziemy dalej przyglądać się naszym procedurom i systemowi kontroli bezpieczeństwa” – dodał.
Czym jest SHAPE?
Polityczna kwatera główna NATO mieści się w Brukseli. To tam ambasadorowie 32 państw członkowskich spotykają się, by dyskutować o kwestiach od wydatków obronnych i wojny Rosji przeciw Ukrainie po zagrożenia w cyberprzestrzeni i wtargnięcia dronów.
Wojskowe zaplecze Sojuszu mieści się około 70 kilometrów na południe od stolicy Belgii. To właśnie tam, przy granicy z Francją, znajduje się SHAPE – strategiczna kwatera wojskowa NATO i siedziba Dowództwa Operacji Sojuszu. Tu planuje się i koordynuje operacje Sojuszu.
Na terenie SHAPE działa także Centrum Cyberbezpieczeństwa NATO.
Rzecznik SHAPE przekazał Euronews, że nie ma sygnałów, iż domniemana działalność szpiegowska zakłóciła funkcjonowanie wojskowego „mechanizmu” NATO. „Na razie nie ma wskazań, że gotowość operacyjna NATO czy SHAPE, system dowodzenia i kontroli ani prowadzone zadania zostały w jakikolwiek sposób naruszone” – powiedział.
„SHAPE nadal wypełnia swoje zadania bez przerwy. NATO pozostaje w pełni zaangażowane w ochronę personelu państw sojuszniczych, zabezpieczanie informacji niejawnych oraz utrzymanie zaufania i bezpieczeństwa, na których opiera się Sojusz”.
Czym zajmują się stażyści w SHAPE?
Zgodnie z oficjalną stroną SHAPE program stażowy przyjmuje co roku 35 osób. Jego celem jest wprowadzenie młodych kandydatów o zróżnicowanym profilu w różne obszary działalności strategicznej bazy.
Do typowych zadań należy pomoc przy redagowaniu i przygotowywaniu dokumentów oficjalnych, udział w posiedzeniach rad i komitetów oraz konferencjach, a także sporządzanie z nich podsumowań i prowadzenie badań.
Kandydaci muszą mieć co najmniej 21 lat i z reguły nie więcej niż 35, chyba że realizują doktorat związany z zakresem prac SHAPE. Muszą też posiadać obywatelstwo jednego z państw NATO i biegle posługiwać się językiem angielskim.
Euronews zapytało SHAPE, czy przyjmowanie stażystów do organizacji stwarza dla Sojuszu lukę w systemie bezpieczeństwa. Rzecznik nie odpowiedział wprost, ponownie podkreślając zaangażowanie NATO w ochronę personelu i informacji niejawnych.
„NATO pozostaje w pełni zaangażowane w ochronę personelu państw sojuszniczych, zabezpieczanie informacji niejawnych oraz utrzymanie zaufania i bezpieczeństwa, na których opiera się Sojusz” – stwierdził.