Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Ropa, dorsz, Cyryl: sporne kwestie w nowym pakiecie sankcji UE wobec Rosji

Pakiet sankcji obejmuje sektor naftowy, rybołówstwo i patriarchę Cyryla.
Pakiet sankcji obejmuje sektor naftowy, rybołówstwo oraz patriarchę Cyryla. Prawo autorskie  Associated Press.
Prawo autorskie Associated Press.
Przez Jorge Liboreiro
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

UE dąży do porozumienia w sprawie nowego pakietu sankcji wobec Moskwy przed 15 lipca, ale nieformalne negocjacje napotykają poważne przeszkody.

Porozumienie w sprawie 21. pakietu unijnych sankcji wobec Rosji wciąż napotyka poważne trudności. Na drodze do jednomyślności stoją liczne przeszkody i otwarta groźba bułgarskiego weta.

REKLAMA
REKLAMA

Ambasadorowie państw członkowskich spotkali się w piątek, by omówić zmieniony tekst propozycji przedstawionej na początku miesiąca przez Komisję Europejską. Zgodnie z przewidywaniami nie udało się osiągnąć konsensusu, a rozmowy będą kontynuowane – czas jednak nagli.

Bruksela musi zawrzeć porozumienie do 15 lipca, aby uniknąć automatycznego przeglądu limitu cenowego na rosyjską ropę transportowaną drogą morską. Pułap ma być co sześć miesięcy korygowany tak, by pozostawał o 15 proc. niższy od średniej ceny rynkowej.

Po gwałtownym wzroście ceny ropy Urals po zamknięciu cieśniny Ormuz przegląd prawdopodobnie doprowadziłby do podniesienia pułapu i przyniósł Moskwie ulgę gospodarczą. Aby temu zapobiec, Komisja zaproponowała utrzymanie limitu na poziomie 44 dolarów za baryłkę do stycznia 2027 roku.

Według dyplomatów zaznajomionych z procesem ambasadorowie rozważają albo odłożenie przeglądu w czasie, albo wprowadzenie zupełnie nowego, stałego pułapu.

Zakaz sprzedaży zbiornikowców LNG również budzi pytania, podobnie jak proponowane ograniczenia importu ryb z Rosji, który do tej pory był wyłączony z sankcji. Kilka państw członkowskich, m.in. Niemcy, Francja, Polska i Holandia, co roku kupuje znaczące ilości rosyjskiego dorsza i mintaja.

Propozycja zakazu wjazdu dla rosyjskich żołnierzy, którzy brali udział w pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, napotyka sprzeciw Francji i Włoch.

Jeden z dyplomatów zauważył, że pierwotny projekt Komisji i tak został już „rozwodniony” przez liczne wyjątki mające złagodzić zastrzeżenia różnych stolic.

Tymczasem Bułgaria, pod rządami nowego gabinetu, stała się siłą blokującą.

Premier Bułgarii, Rumen Radew, otwarcie zapowiedział swój sprzeciw wobec wprowadzenia sankcji na patriarchę Cyryla, zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, oskarżanego o szerzenie rewizjonistycznej propagandy usprawiedliwiającej wojnę przeciwko Ukrainie.

Proponowany pakiet sankcji przewiduje zakaz wjazdu dla patriarchy i zamrożenie jego majątku.

Unia po raz pierwszy próbowała wpisać Cyryla na czarną listę w 2022 roku. Węgry, rządzone wówczas przez premiera Viktora Orbána, zablokowały ten krok, uznając go za kwestię wolności religijnej. Weto odbiło się szerokim echem i wywołało oburzenie wśród państw członkowskich.

Sprawa pozostawała w zawieszeniu aż do maja, kiedy nowy rząd Węgier dał do zrozumienia, że jest gotów objąć Cyryla sankcjami. Jego nazwisko trafiło wówczas do projektu listy – teraz jednak Radew jasno zapowiedział, że chce je z niej wykreślić.

Bułgarska Cerkiew Prawosławna i Rosyjska Cerkiew Prawosławna są administracyjnie niezależne i mają różnych patriarchów, ale obie należą do Kościoła prawosławnego, wyznają tę samą wiarę i dogmaty oraz łączą je bliskie więzi kulturowe i historyczne.

Inne nazwisko, które Radew chce wyłączyć z listy, to Wagit Alekpierow, miliarder i założyciel Łukoilu, jednego z największych rosyjskich koncernów energetycznych. Alekpierow ustąpił ze stanowiska prezesa w 2022 roku w obliczu rosnącej presji międzynarodowej, ale zachował udziały w spółce.

Radew przekonuje, że objęcie Alekpierowa sankcjami byłoby „strzałem we własną stopę” w związku z wartym 3 mld euro roszczeniem odszkodowawczym, które Łukoil miał wnieść za przejęcie przez państwo rafinerii Neftohim Burgas.

Bułgaria wyznaczyła do zarządzania rozległym kompleksem specjalnego administratora w listopadzie 2025 roku, po tym jak administracja USA nałożyła na Łukoil dotkliwe sankcje. Rafineria, która generuje rocznie obroty liczone w miliardach, nie korzysta już z rosyjskiej ropy.

Rumen Radew i Ursula von der Leyen.
Rumen Radew i Ursula von der Leyen. Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved

Radew wyraził też obawy o wpływ, jaki proponowane sankcje mogą mieć na nawozy sztuczne i części zamienne do metra w Sofii.

„Nie dopuścimy, by pakiet sankcji przyjęto w takim kształcie. Mamy głos i go wykorzystamy” – zapowiedział w ubiegłym tygodniu.

Mając na uwadze liczbę spornych kwestii, negocjacje najprawdopodobniej przeciągną się na okres irlandzkiej prezydencji w Radzie UE, która przejmie stery od Cypru 1 lipca.

Na konferencji prasowej przed objęciem prezydencji ambasador Aingeal O'Donoghue wyraziła przekonanie, że termin 15 lipca zostanie dotrzymany.

„Jak przy wszystkich pakietach, najpierw trzeba wysłuchać państw członkowskich, spróbować zrozumieć, gdzie naprawdę przebiega ich granica ustępstw, a potem sprawdzić, czy da się wypracować kompromisy” – powiedziała O'Donoghue.

„Ostatecznie te pakiety są w gruncie rzeczy poszukiwaniem równowagi”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

UE proponuje nowe sankcje wobec rosyjskiej ropy, „floty cieni”, rybołówstwa i żołnierzy

Polski fajans w Brukseli

Rosja i Ukraina wymieniają po 160 żołnierzy w najnowszej wymianie jeńców