Ofiary najcięższych przestępstw seksualnych wobec dzieci będą mogły zgłaszać sprawy do ukończenia 50. roku życia. To jedna z kluczowych zmian przewidzianych w nowej dyrektywie Unii Europejskiej, która ma ujednolicić przepisy w państwach członkowskich i wzmocnić ochronę osób pokrzywdzonych.
Po dwóch latach negocjacji Unia Europejska osiągnęła porozumienie w sprawie nowej dyrektywy dotyczącej zwalczania wykorzystywania seksualnego dzieci. Dokument przewiduje zarówno zaostrzenie kar dla sprawców, jak i rozszerzenie praw osób pokrzywdzonych.
Jedną z kluczowych zmian są przepisy dotyczące przedawnienia. Zgodnie z nowymi regulacjami ofiary najcięższych przestępstw seksualnych, w tym gwałtów na dzieciach, będą mogły zgłaszać sprawy przeciwko domniemanym sprawcom aż do ukończenia 50. roku życia. Oznacza to, że każda osoba pokrzywdzona na terenie UE będzie miała co najmniej 32 lata od osiągnięcia pełnoletności na podjęcie kroków prawnych.
Nowe przepisy mają zakończyć zjawisko, które organizacje broniące praw ofiar określają jako „geograficzną loterię”. Dotychczas bowiem długość terminów przedawnienia znacząco różniła się między państwami członkowskimi.
Szczególnie istotne zmiany odczują m.in. Finlandia, Słowacja, Bułgaria czy Litwa, gdzie obecnie ofiary najpoważniejszych przestępstw seksualnych wobec dzieci mają zwykle od 20 do 25 lat na zgłoszenie sprawy.
W części krajów europejskich obowiązują już bardziej rygorystyczne rozwiązania. Szwecja, Belgia, Węgry, Cypr, Niderlandy, Irlandia, Dania oraz Wielka Brytania zniosły przedawnienie dla najcięższych przestępstw seksualnych wobec dzieci lub dla większości tego typu czynów.
Przedstawiciele organizacji wspierających osoby pokrzywdzone przyjęli porozumienie z ostrożnym zadowoleniem, podkreślając jednocześnie, że to dopiero początek zmian. Jak zaznaczył rzecznik Brave Movement, Miguel Hurtado Calvo, „ta dyrektywa to kluczowy krok w kierunku zapewnienia ocalałym realnego dostępu do wymiaru sprawiedliwości”.
Przypomniał również swoją osobistą historię: „Mój oprawca – katolicki zakonnik – uniknął więzienia, ponieważ sprawa się przedawniła, mimo że przez trzy dekady wykorzystywał 12 dzieci”. Jak dodał, „żaden arbitralny termin nie może odbierać ocalałym prawa do sprawiedliwości”.
Organizacje reprezentujące ofiary podkreślają, że harmonizacja przepisów w całej Unii Europejskiej jest ważnym krokiem naprzód, jednak ostatecznym celem pozostaje całkowite zniesienie przedawnienia w sprawach dotyczących seksualnego wykorzystywania dzieci.
„Choć nowa dyrektywa wprowadza potrzebną spójność, nie jest to koniec drogi” – zaznaczył Hurtado Calvo. „Naszym celem pozostaje pełne zniesienie terminów przedawnienia, zarówno w prawie karnym, jak i cywilnym, we wszystkich państwach UE” - dodał.
Dyrektywa przewiduje także wydłużenie okresu przedawnienia do co najmniej 20 lat w przypadku niemal wszystkich pozostałych przestępstw seksualnych wobec dzieci.
Nowe regulacje obejmą również współczesne formy przestępczości, takie jak uwodzenie dzieci w internecie (grooming), transmisje na żywo przedstawiające wykorzystywanie seksualne oraz materiały tworzone przy użyciu sztucznej inteligencji. Dokument zakłada także zaostrzenie kar dla sprawców.
Jeżeli porozumienie zostanie formalnie zatwierdzone przez Radę UE i Parlament Europejski, nowe przepisy mogą wejść w życie jeszcze przed końcem roku.
Zaostrzenie prawa to jednak tylko jeden z elementów ochrony dzieci przed przemocą seksualną. Równie istotne pozostają działania profilaktyczne, system wsparcia dla ofiar oraz skuteczność instytucji publicznych.
Te aspekty analizuje raport Out of the Shadows – globalny indeks oceniający działania państw w zakresie ochrony dzieci. Autorzy badania oceniali zarówno poziom zapobiegania przemocy, jak i szybkość reakcji na przypadki nadużyć.
Wśród ośmiu ocenianych państw europejskich najwyżej w obszarze profilaktyki sklasyfikowano Wielką Brytanię. Na wynik ten złożyły się m.in. programy edukacyjne, infolinie wsparcia, procedury ochrony dzieci oraz systemy pomocy dla opiekunów.
Znacznie słabsze wyniki w obszarze działań zapobiegawczych odnotowały Niemcy. W europejskim rankingu profilaktyki zajęły siódme miejsce, a w ujęciu globalnym – 20. pozycję. Ich wynik był porównywalny z rezultatami uzyskanymi przez Kambodżę, Gwatemalę i Japonię.
Lepsze oceny Niemcy uzyskały natomiast w zakresie systemu wsparcia dla osób pokrzywdzonych. W tej kategorii kraj ten został uznany za lidera w Europie pod względem dostępności usług pomocowych oraz ścieżek wsparcia prawnego, wyprzedzając Włochy i Francję.
Raport analizował również skuteczność systemów wymiaru sprawiedliwości. Ocenie poddano m.in. zakres penalizacji przestępstw popełnianych zarówno w internecie, jak i poza nim, funkcjonowanie wyspecjalizowanych jednostek ścigania oraz poziom ochrony dzieci w trakcie postępowań karnych.
W tej kategorii ponownie pierwsze miejsce zajęła Wielka Brytania, uzyskując wynik 82,4 punktu. Tuż za nią uplasowała się Francja z rezultatem 82,2 punktu. Najsłabsze oceny w Europie w zakresie ochrony prawnej dzieci otrzymały natomiast Rosja, Albania i Serbia.
W skali globalnej najwyższy wynik osiągnęła Australia, zdobywając 83 punkty.
Autorzy raportu zwrócili uwagę nie tylko na rozwiązania prawne i instytucjonalne, lecz także na stopień włączania osób ocalałych, dzieci i młodzieży w proces tworzenia systemów ochrony.