Belgijski wymiar sprawiedliwości wydał nakaz aresztowania byłego komisarza UE Dimitrisa Awramopulosa w związku ze śledztwem dotyczącym afery Qatargate. Śledczy badają jego związki z organizacją Fight Impunity, założoną przez byłego europosła Antonio Panzeriego.
Belgijski wymiar sprawiedliwości wydał nakaz aresztowania byłego komisarza UE Dimitrisa Awramopulosa w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. afery Qatargate.
Postępowanie koncentruje się na jego związkach z organizacją pozarządową Fight Impunity, założoną przez byłego europosła Antonio Panzeriego. W sprawę zamieszana jest również była wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Eva Kaili, która wcześniej została zatrzymana w ramach prowadzonego śledztwa.
Według belgijskich śledczych środki wypłacane Awramopulosowi mogły pochodzić z działalności „przestępczej sieci”. Były komisarz stanowczo odrzuca te zarzuty. Podkreśla, że wszystkie otrzymane wynagrodzenia zostały wykazane w jego greckim oświadczeniu majątkowym (Pothen Esches), a także deklaruje, że sam zwrócił się o uchylenie immunitetu, aby móc złożyć wyjaśnienia przed belgijskimi organami ścigania.
Greckie władze zostały już oficjalnie poinformowane o sprawie i otrzymały odpowiednią dokumentację. Procedura obejmuje działania prokuratury przy Sądzie Apelacyjnym w Atenach, następnie Prokuratury Sądu Najwyższego Areios Pagos, a ostatecznie parlamentu za pośrednictwem ministerstwa sprawiedliwości.
Jak przekazują źródła sądowe, były komisarz miał stawić się w poniedziałek w południe w prokuraturze przy Sądzie Apelacyjnym w Atenach.
Co wcześniej mówił Dimitris Awramopulos?
W oświadczeniu z 19 grudnia 2022 roku Awramopulos podkreślał, że jego zaangażowanie w działalność organizacji Fight Impunity miało wyłącznie honorowy charakter i nie wiązało się z pełnieniem żadnych funkcji wykonawczych ani zarządczych.
Zaznaczał również, że w komitecie organizacji zasiadali m.in. była szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini, były premier Francji Bernard Cazeneuve oraz włoska polityk Emma Bonino.
Jak twierdził, przed objęciem funkcji uzyskał zgodę Komisji Europejskiej, wydaną przez przewodniczącą Ursulę von der Leyen, a także pozytywną opinię niezależnego komitetu etycznego Komisji.
Według jego wyjaśnień wynagrodzenie wynosiło 5 tys. euro miesięcznie i było wypłacane od lutego 2021 do lutego 2022 roku. Środki zostały zgłoszone oraz opodatkowane w Grecji, a po potrąceniach otrzymywał 3750 euro miesięcznie.
Awramopulos podkreślał, że po roku współpracy, w związku z ograniczeniem działalności organizacji, poprosił o zakończenie wypłat. Od marca jego zaangażowanie miało mieć już wyłącznie symboliczny charakter.
Po ujawnieniu afery w Brukseli miał natychmiast zrezygnować z dalszej współpracy z Fight Impunity oraz wystąpić o usunięcie swojego nazwiska z materiałów organizacji i jej strony internetowej.