Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Wojna w Ukrainie. „Jeśli Ukraina płonie, płonie i Moskwa” – mówi Zełenski po pożarze rafinerii

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski bierze udział w ceremonii powitalnej przed niemiecko-ukraińskimi konsultacjami rządowymi w Berlinie, we wtorek 14 kwietnia 2026 r.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski bierze udział w ceremonii powitalnej przed niemiecko-ukraińskimi konsultacjami rządowymi w Berlinie, we wtorek 14 kwietnia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Sasha Vakulina
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Prezydent Ukrainy oświadczył w czwartek, że Kijów będzie odpowiadał na wszystkie ataki Rosji. Stwierdził, że poranny atak na rafinerię pod Moskwą, przeprowadzony w odpowiedzi na ostrzał katedry objętej ochroną UNESCO, był w pełni uzasadniony.

„Jeśli Putin nie chce zakończyć tej wojny i chce ją kontynuować, nie będziemy siedzieć bezczynnie. Odpowiemy” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, komentując czwartkowy atak Ukrainy na rafinerię naftową w Moskwie.

REKLAMA
REKLAMA

„Jeśli płonie Ukraina, będzie płonąć i Moskwa” – powiedział.

Prezydent Ukrainy zaznaczył, że atak dronów na rafinerię naftową w Moskwie jest odpowiedzią Kijowa na rosyjski atak na Ławrę Kijowsko-Peczerską, jeden z najważniejszych historycznych i religijnych symboli Ukrainy.

„Byliśmy w Ławrze i powiedziałem, że przygotujemy odpowiedź i ją zobaczycie. Myślę, że właśnie ją widzicie” – mówił Zełenski, podkreślając, że Kijów chce tylko zakończenia rosyjskiej wojny.

„Nie chcemy tej wojny i nigdy jej nie chcieliśmy. Wszyscy o tym wiedzą, nasi partnerzy też” – wyjaśnił.

Zełenski podkreślił też, że obrona przeciwlotnicza Moskwy – najsilniejsza i najbardziej rozbudowana w kraju – nie zdołała przechwycić ukraińskich dronów, a atak nazwał „w pełni uzasadnionym”.

„Widzicie, że niezależnie od trzech pierścieni obrony przeciwlotniczej, które ma Moskwa, zapowiadaliśmy, że będziemy w nie uderzać” – powiedział.

Rafineria naftowa w Moskwie jest jedną z największych w Rosji. Zaopatruje około 40% rynku paliw w stolicy i większość benzyny w regionie.

Dostarcza też paliwo lotnicze do wszystkich czterech głównych lotnisk Moskwy i ma zdolność przerobu ponad 12 mln ton ropy rocznie – podaje Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

Rozmawiając z dziennikarzami na prezydenckim czacie w WhatsAppie, Zełenski wezwał też do zwiększenia presji na Rosję.

Jego zdaniem sankcje powinny uderzać w sektor energetyczny, tzw. flotę cieni, dochody z ropy i gazu, system bankowy, produkcję broni i przemysł zbrojeniowy, „aby Rosja zrozumiała, że prowadzenie wojny nie ma sensu”.

„Najważniejsze, by Rosjanie zaczęli rozumieć, że tę wojnę prowadzi jeden człowiek, Putin, a to naród płaci za wszystko cenę”.

Dlatego, jak mówił Zełenski, presja na przywódcę Rosji, Władimira Putina, powinna narastać ze strony Ukrainy, Europy i USA.

„Czas też, by Rosjanie oprzytomnieli i wywarli nacisk na swojego przywódcę” – podsumował.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Rosja: ukraińskie ataki na rafinerie zakłócają dostawy paliwa w 53 regionach

Zatrzymano mężczyznę ws. zabójstwa antyputinowskiego artysty. Używał gruzińskiego paszportu

Ukraina drugi raz w tym tygodniu atakuje rafinerię pod Moskwą