Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Szwedzki sąd skazał mężczyznę za zmuszanie żony do świadczenia usług seksualnych

Budynek sądu rejonowego Ångermanland w Härnösand, 10 kwietnia 2026 r.
Budynek sądu okręgowego Ångermanlands w Härnösand, 10 kwietnia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Według ustaleń śledczych kobieta przez trzy lata świadczyła odpłatne usługi seksualne dla dziesiątek mężczyzn pod wpływem gróźb, przemocy i psychicznej presji.

Szwedzki sąd skazał we wtorek 61-letniego mężczyznę na cztery lata i pięć miesięcy więzienia za bezwzględne wykorzystywanie swojej żony. Przez kilka lat zmuszał ją do świadczenia odpłatnych usług seksualnych dla dziesiątek mężczyzn.

REKLAMA
REKLAMA

Mężczyzna został uznany za winnego kwalifikowanego sutenerstwa, a także usiłowania gwałtu, pobicia, kierowania gróźb oraz drobnego przestępstwa narkotykowego. Jak poinformował sąd w wydanym komunikacie, przestępstw tych dopuszczał się przez trzy lata.

„Sąd rejonowy uznał, że to oskarżony zainicjował wejście kobiety w prostytucję i zajmował się większością spraw organizacyjnych związanych z tym procederem” – podkreślono w uzasadnieniu.

Sąd uznał sprawę za szczególnie poważną, wskazując, że pokrzywdzona była „bezlitośnie wykorzystywana”.

Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną w Szwecji. Według prokuratury zidentyfikowano około 120 mężczyzn, którzy korzystali z usług seksualnych zmuszanej do prostytucji kobiety.

Obrończyni Martina Michaelsdotter Olsson rozmawia z dziennikarzami w sądzie w Härnösand, 10 kwietnia 2026 r.
Obrończyni Martina Michaelsdotter Olsson rozmawia z dziennikarzami w sądzie w Härnösand, 10 kwietnia 2026 r. AP Photo

Sprawę porównuje się do głośnej historii Francuzki Gisèle Pelicot. W 2024 roku jej mąż został skazany za odurzanie żony i umożliwianie dziesiątkom mężczyzn jej gwałcenia, gdy była nieprzytomna.

„Proces był długi i wymagający zarówno dla stron, jak i wszystkich osób zaangażowanych. Dodatkowym obciążeniem okazało się szerokie nagłośnienie sprawy” – powiedział sędzia Johan Ahlberg.

Na początku procesu, który rozpoczął się w kwietniu, prokuratorka Ida Annerstedt mówiła agencji AFP, że kobieta „bardzo bała się” swojego męża.

Jak relacjonowała przed sądem, mężczyzna groził żonie, ostrzegając ją, by go nie rozzłościła, bo wtedy „uwolni się potwór”.

Jak przekazał w oświadczeniu sędzia Johan Ahlberg, sąd ustalił, że oskarżony wywierał na żonę presję i zmuszał ją do wykonywania czynności seksualnych, transmitowania ich w internecie, przyjmowania kolejnych klientów oraz podejmowania prób nakłaniania sąsiadów i klientów do odbycia z nią stosunku seksualnego.

Gisèle Pelicot w Teatrze Nørrebro w Kopenhadze, 10 czerwca 2026 r.
Gisèle Pelicot w Teatrze Nørrebro w Kopenhadze, 10 czerwca 2026 r. AP Photo

„W wielu przypadkach dochodziło do tego również w wyniku długotrwałego wywierania presji oraz używania wobec niej obraźliwego i pogardliwego języka” – podkreślił sąd.

Jednocześnie sąd oddalił osiem zarzutów gwałtu postawionych oskarżonemu.

W uzasadnieniu wskazano, że w siedmiu przypadkach nie udało się jednoznacznie ustalić, czy udział kobiety w czynnościach seksualnych był dobrowolny. W ósmym nie było natomiast możliwe precyzyjne ustalenie, jakie konkretnie czynności seksualne miały miejsce.

Spośród 29 osób oskarżonych o kupowanie usług seksualnych skazano 28. Dwie z nich usłyszały wyroki bezwzględnego pozbawienia wolności, natomiast pozostali zostali ukarani grzywnami lub karami więzienia w zawieszeniu.

Dodatkowe źródła • AP, AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Ukraina kupi do 20 najnowszych myśliwców Gripen, Szwecja przekaże ich 16

Rosyjski okręt miał oddać strzały w stronę jachtu. Reakcja brytyjskich służb

Trump zapowiada powrót USA do tematu wojny w Ukrainie po porozumieniu z Iranem