Co najmniej pięć osób zginęło w dwóch izraelskich atakach w Libanie, a 22 osoby zostały ranne, w tym troje dzieci - podały władze. Ataki nastąpiły w setnym dniu konfliktu z Iranem.
Dwie osoby cywilne zginęły, a 22 zostały ranne w ataku na położone na południu miasteczko As-Saksakijja – poinformowało libańskie ministerstwo zdrowia. Wśród rannych jest troje dzieci i jedna kobieta.
Armia libańska podała, że w innym incydencie trzech żołnierzy, w tym generał brygady, kapitan i szeregowy, zginęło w wyniku – jak to określono – "agresywnego i barbarzyńskiego" ataku przeprowadzonego przez Siły Obronne Izraela (IDF).
Armia izraelska przyznała, że trafiła w pojazd z libańskimi żołnierzami, i zapowiedziała wszczęcie dochodzenia w sprawie tego zdarzenia. Według IDF pojazd poruszał się "w podejrzany sposób" w kierunku izraelskich sił, a z okolicy miały dochodzić odgłosy strzałów.
Do ataków doszło w sytuacji narastających napięć w regionie, gdy mija sto dni od rozpoczęcia przez Stany Zjednoczone i Izrael uderzeń na Teheran 28 lutego.
Izrael nie jest w bezpośrednim konflikcie z rządem Libanu, który pozostaje zaangażowany w działania na rzecz zawieszenia broni i łagodzenia napięć na granicy.