Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Rosja zaatakowała Ukrainę setkami dronów

Masowy atak dronów w Ukrainie.
Masowy atak dronów w Ukrainie. Prawo autorskie  Фото: Генштаб ВСУ
Prawo autorskie Фото: Генштаб ВСУ
Przez Alexei Doval
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Ukraińska obrona powietrzna odparła kolejny zmasowany rosyjski atak z użyciem setek dronów. Mimo to część bezzałogowców trafiła w cele, powodując ofiary i zniszczenia.

Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak w Ukrainie. Do nalotów wykorzystano ponad 200 dronów uderzeniowych i pozorowanych.

REKLAMA
REKLAMA

Ukraińska obrona przeciwlotnicza poinformowała o zestrzeleniu większości bezzałogowców.

"Według wstępnych danych, na godz. 8.30 w niedzielę obrona przeciwlotnicza zestrzeliła lub stłumiła działanie 212 wrogich bezzałogowców typu Shahed, Gerbera, Italmas na północy i wschodzie kraju" - przekazały Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy.

Według wojskowych odnotowano trafienia 14 dronów w 11 miejscach.

W wyniku uderzenia rosyjskiego drona na terenie przedsiębiorstwa w rejonie korjukowskim w obwodzie czernihowskim wybuchł pożar.
W wyniku uderzenia rosyjskiego drona na terenie przedsiębiorstwa w rejonie korjukowskim w obwodzie czernihowskim wybuchł pożar. Фото: ГСЧС Украины

Jednym z celów ataku było przedsiębiorstwo w obwodzie czernihowskim.

Jak podała Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, w wyniku uderzenia zginął 58-letni mężczyzna.

Na parkingu wybuchł pożar, który zniszczył siedem ciężarówek.

Rosyjskie drony zaatakowały także nieczynny zakład w obwodzie rówieńskim. Według wstępnych ustaleń nikt nie ucierpiał.

Do pożaru doszło również w Dnieprze, gdzie zapalił się magazyn firmy logistycznej. Władze obwodu dniepropetrowskiego poinformowały, że w ciągu doby region był celem około 20 ataków z użyciem dronów i artylerii. Ranne zostały dwie osoby.

Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, przedszkole, przychodnia oraz zabudowania gospodarcze. Ogień objął także teren jednego z przedsiębiorstw rolnych.

Ukraina prosi o rakiety dla obrony powietrznej

Do rosyjskich ataków odniósł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Jak poinformował, w ciągu ostatniego tygodnia Rosja wystrzeliła przeciwko Ukrainie ponad 2300 dronów uderzeniowych, około 1560 kierowanych bomb lotniczych i 108 rakiet różnych typów.

"Wszystkie te uderzenia są wymierzone po prostu w zwykłą infrastrukturę cywilną -budynki mieszkalne, energetykę" - napisał Zełenski w mediach społecznościowych.

Ukraiński przywódca ponownie zaapelował do zachodnich partnerów o zwiększenie dostaw środków obrony powietrznej, w tym rakiet przeznaczonych do zwalczania rosyjskich pocisków i dronów.

Jak poinformował, Ukraina otrzymała w sobotę od Niemiec kolejną wyrzutnię systemu przeciwlotniczego IRIS-T.

"Każdego dnia pracujemy nad tym, by było więcej ochrony przed rosyjskim terrorem. Wczoraj otrzymaliśmy nową wyrzutnię IRIS-T. Dziękujemy Niemcom za stały wkład w ochronę ludzi. Dzięki tak silnemu wsparciu udało się ocalić tysiące i tysiące istnień" - podkreślił.

"Liczymy zarówno na USA, jak i na partnerów europejskich. To właśnie obrona antybalistyczna jest jednym z kluczowych priorytetów dla Ukrainy - kontynuował prezydent.

"Silna obrona powietrzna może zapewnić naszym ludziom większe bezpieczeństwo i pozbawić Rosję ostatniej przewagi" - dodał.

Pożary w rosyjskich rafineriach

W tym samym czasie Ukraina kontynuowała ataki na cele infrastrukturalne w Rosji. Ukraińskie drony uderzyły w kilka obiektów związanych z przemysłem naftowym.

Jednym z nich była rafineria w obwodzie saratowskim. Zakład należący do koncernu Rosnieft jest jednym z największych w regionie Powołża i może przetwarzać około 7 mln ton ropy rocznie.

Gubernator Roman Busargin poinformował o uszkodzeniu infrastruktury cywilnej. Nie sprecyzował jednak skali zniszczeń.

Atak potwierdziły ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych oraz Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

"W nocy 31 maja operatorzy 1. odrębnego centrum Sił Systemów Bezzałogowych, we współdziałaniu z Siłami Operacji Specjalnych, Głównym Zarządem Wywiadu oraz innymi jednostkami Sił Obronnych Ukrainy, skutecznie przeprowadzili uderzenie na Saratowską Rafinerię Ropy" - poinformowano w komunikacie.

Kolejnym celem była stacja produkcyjno-dyspozytorska "Łazariewo" w obwodzie kirowskim. Obiekt pełni ważną rolę w systemie transportu rosyjskiej ropy.

Gubernator regionu Aleksandr Sokołow przekazał jedynie, że drony zaatakowały przedsiębiorstwo w rejonie urżumskim. Według niego doszło do pożaru, ale nie było ofiar.

Ukraińskie Siły Operacji Specjalnych podały, że trafiony został "kluczowy węzeł największych ropociągów z Syberii do Europy".

"Położona niemal 1200 kilometrów od granicy z Ukrainą liniowa stacja produkcyjno-dyspozytorska ‘Łazariewo’ w obwodzie kirowskim jest kluczowym punktem ropociągu Surgut–Połock" - czytamy w komunikacie.

Według strony ukraińskiej stacja połączona jest także z systemem ropociągu "Przyjaźń", co zwiększa jej znaczenie dla rosyjskiej logistyki surowcowej.

Pożar wybuchł również w obwodzie rostowskim. Gubernator Jurij Sliusar poinformował, że po upadku szczątków drona zapalił się magazyn paliw należący do prywatnego przedsiębiorstwa.

Uszkodzone zostały także pobliskie budynki oraz samochód.

Według strony ukraińskiej celem ataku była baza paliw "Agroprodukt" w miejscowości Matwiejew Kurgan przy granicy z Ukrainą.

"Uderzenia w rafinerie i infrastrukturę logistyczną przeciwnika zmniejszają jego możliwości ekonomiczne prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie" - podkreślono w komunikacie Sił Operacji Specjalnych Ukrainy.

Zachodnie media informowały wcześniej, że wcześniejsze ukraińskie ataki zmusiły część rosyjskich rafinerii do ograniczenia lub czasowego wstrzymania produkcji.

Sytuacja w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej

Rosja i Ukraina przedstawiły sprzeczne informacje dotyczące incydentu w okupowanej przez rosyjskie wojska Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej.

Rosatom poinformował w sobotę, że dron eksplodował w pobliżu hali turbin, uszkadzając ścianę budynku.

Szef koncernu Aleksiej Lichaczow oskarżył Ukrainę o przeprowadzenie "celowego" ataku.

Kijów odrzucił te zarzuty. Ukraińska armia zapewniła, że nie prowadziła działań przeciwko elektrowni i nie przeprowadzała w tym rejonie żadnych uderzeń.

"Na odpowiednim odcinku linii frontu w momencie incydentu nie toczyły się aktywne działania bojowe i nie używano żadnej broni" - podkreślono w komunikacie.

Zaporoska Elektrownia Jądrowa została zajęta przez rosyjskie wojska w pierwszych tygodniach pełnoskalowej inwazji.

Obiekt znajduje się w pobliżu linii frontu i od początku wojny pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych punktów konfliktu.

Poważne zaniepokojenie doniesieniami o incydencie wyraził szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grossi.

Od lutego 2022 roku okolice elektrowni były wielokrotnie narażone na ostrzały i działania militarne.

Międzynarodowe organizacje regularnie ostrzegają przed ryzykiem poważnego incydentu nuklearnego w rejonie obiektu.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wykryto drona: lotnisko w Monachium zamknięte

Szefowa MSZ Rumunii: Katastrofa drona to "pełna odpowiedzialność Federacji Rosyjskiej"

Ćwiczenia NATO przy granicy fińsko-rosyjskiej, rośnie liczba incydentów z dronami