Temperatura sięgnęła 35°C w okolicach Londynu, a w niektórych regionach Francji może dojść do 39°C.
Fala upałów, która objęła Francję i znaczną część Europy, została określona przez synoptyka Météo-France Adriena Warnana jako „całkowicie bezprecedensowa i historyczna”.
W rejonie Londynu temperatura sięgnęła 35°C, a w niektórych częściach Francji może wzrosnąć nawet do 39°C. W Wielkiej Brytanii odnotowuje się najcieplejszy maj w historii pomiarów.
„Pracuję w kuchni, więc jest po prostu nie do wytrzymania” – mówi Renata Stankeviciute, litewska szefowa kuchni mieszkająca w Anglii.
W Paryżu turyści zmieniają swoje plany zwiedzania w związku z wyjątkowo wysokimi temperaturami. „Rano wszystko jest w porządku i bardzo interesująco. Potem wracam do mieszkania i po prostu śpię, bo muszę mieć więcej energii, bo w tym czasie jest po prostu strasznie gorąco” – relacjonuje 29-letnia turystka z Ukrainy, Sabina Ismailowa.
Brytyjska agencja ds. bezpieczeństwa zdrowotnego poinformowała, że minionego lata w Anglii z powodu upałów zmarło około 1500 osób.
Z kolei przedstawiciel Grantham Research Institute on Climate Change and the Environment przy London School of Economics podkreśla, że w Wielkiej Brytanii konieczne będą zmiany w budownictwie i organizacji miejsc pracy, aby lepiej chronić ludzi przed skutkami wysokich temperatur.
Jak zaznacza, temperatury sięgające niemal 35°C prawdopodobnie przyczyniły się do setek zgonów w kraju, szczególnie wśród osób z chorobami współistniejącymi, zwłaszcza układu oddechowego, które często umierają w przegrzanych domach.
Francuska minister zdrowia Stéphanie Rist uspokaja, że obecna fala upałów nie jest sytuacją nadzwyczajną, jednocześnie apelując o ostrożność i przestrzeganie zaleceń dotyczących bezpieczeństwa.