Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Irlandia: „Stowarzyszone członkostwo” grozi utknięciem Ukrainy w zawieszeniu

Szefowa MSZ Irlandii Helen McEntee rozmawia z mediami po przybyciu na spotkanie ministrów spraw zagranicznych UE 15 grudnia 2025 r.
Minister spraw zagranicznych Irlandii Helen McEntee rozmawia z mediami, gdy przybywa na spotkanie ministrów spraw zagranicznych UE 15 grudnia 2025 r. Prawo autorskie  AP/Virginia Mayo
Prawo autorskie AP/Virginia Mayo
Przez Jorge Liboreiro & Luca Bertuzzi
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Szefowa irlandzkiej dyplomacji Helen McEntee ostrzegła, że proponowane przez kanclerza Niemiec Friedricha Merza „członkostwo stowarzyszone” Ukrainy może pozostawić ją w zawieszeniu na drodze do pełnego członkostwa w UE.

Przyznanie Ukrainie „członkostwa stowarzyszonego” grozi utknięciem kraju w zawieszeniu i osłabieniem impetu, potrzebnego do doprowadzenia procesu do pełnego członkostwa – powiedziała minister spraw zagranicznych Irlandii, Helen McEntee.

REKLAMA
REKLAMA

Tak skomentowała bezprecedensowy plan kanclerza Niemiec, Friedricha Merza, by stworzyć dla Ukrainy specjalnie dopasowany status. Zdaniem McEntee takie rozwiązanie mogłoby wprowadzić sytuację dwupoziomowego członkostwa w Unii.

„Musimy zadbać, by nie powstał system dwóch prędkości, lecz by [proces akcesyjny] stosować jednakowo wobec każdego kraju” – powiedziała McEntee w piątek podczas spotkania z dziennikarzami, w którym uczestniczyli także reporterzy Euronews.

Jej słowa mają szczególną wagę, bo w lipcu Irlandia obejmie przewodnictwo w Radzie UE i to ona będzie nadzorować negocjacje w sprawie wniosku Kijowa.

„Ukraina jest w bardzo trudnej sytuacji, od początku mocno wspieramy postępy jej procesu akcesyjnego” – kontynuowała, zaznaczając jednak, że kraj o statusie członka stowarzyszonego może stracić impet, by dojść do pełnego członkostwa.

„Czy nie skończy się to sytuacją, w której państwa stowarzyszone utkną w czymś w rodzaju próżni?” – pytała McEntee. Wskazała na obszary, w których kraje kandydujące często grzęzną, gdy brakuje presji na dalsze reformy, jak praworządność czy system wymiaru sprawiedliwości.

„Czy to nie zmniejszy presji? Czy państwa nie utkną w półdrogi, w jakimś pośrednim statusie członkostwa, który sam z siebie nie będzie się rozwijał?” – dodała.

Bruksela i stolice państw członkowskich analizują obecnie list, który Merz wysłał do pozostałych przywódców, próbując przełamać dwuletni impas w sprawie akcesji Ukrainy.

W pięciostronicowym dokumencie, do którego dotarło Euronews, Merz proponuje „stowarzyszone członkostwo”. Dałoby ono Ukrainie dostęp do unijnych ciał decyzyjnych, ale bez prawa głosu i bez tek w instytucjach, oraz do części programów finansowanych z budżetu UE, uruchamianych stopniowo.

Przewiduje też, że Kijów mógłby zwracać się do innych państw członkowskich o pomoc w razie zbrojnej agresji, powołując się na artykuł 42.7 traktatów UE. Jego zdaniem stworzyłoby to „istotną gwarancję bezpieczeństwa”, która miałaby odstraszać Rosję.

„Jest oczywiste, że nie będziemy w stanie szybko zakończyć procesu akcesyjnego, biorąc pod uwagę liczne przeszkody oraz polityczne zawiłości procedur ratyfikacyjnych w poszczególnych państwach członkowskich” – pisze Merz.

„Nadszedł czas, by odważnie ruszyć naprzód z integracją Ukrainy z Unią, sięgając po innowacyjne rozwiązania jako natychmiastowe kroki naprzód”.

Komisja Europejska z zadowoleniem przyjęła dyskusję o „innowacyjnych rozwiązaniach”, ale podkreśliła, że trzeba zachować logikę rozszerzenia opartą na zasadzie zasług.

Zapowiedziała, że oceni prawne podstawy propozycji Merza dopiero po zakończeniu dyskusji między przywódcami państw i rządów. Dyplomaci są jednak znacznie bardziej sceptyczni co do wykonalności tego planu.

Tymczasem minister spraw zagranicznych Ukrainy, Andrij Sybiha, podkreślił, że jego kraj pozostaje skoncentrowany na uzyskaniu „pełnoprawnego członkostwa” w Unii.

„Widzimy, że trwa poszukiwanie różnych form, które mogą prowadzić do tego członkostwa. Niech takie pomysły się pojawiają, ale nie mogą zastąpić naszej strategicznej orientacji” – powiedział w piątek.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który nie odniósł się jeszcze do propozycji Merza, wcześniej odrzucał wszelkie pomysły „symbolicznej” akcesji.

List z Berlina pojawia się w momencie, gdy Unia widzi szansę na zniesienie węgierskiego weta wobec akcesji Ukrainy, które od dwóch lat paraliżuje cały proces. Nowy rząd w Budapeszcie rozpoczął konsultacje z Kijowem w sprawie praw mniejszości węgierskiej w Ukrainie, niezwykle wrażliwego politycznie tematu.

Bruksela ma nadzieję, że w czerwcu uda się poczynić wystarczające postępy, aby znieść weto i rozpocząć pierwszą grupę negocjacji z Ukrainą, znaną jako „podstawowe”, a pozostałe pięć grup zostanie odblokowanych do końca roku.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Plan Merza: „Stowarzyszone członkostwo” Ukrainy w UE budzi mieszane reakcje

Merz proponuje „stowarzyszone członkostwo w UE” dla Ukrainy z klauzulą wzajemnej pomocy

Magyar sygnalizuje otwartość na rozmowy akcesyjne z Ukrainą