Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Astronauta kontra agencja. Sławosz Uznański-Wiśniewski odpowiada POLSA

Sławosz Uznański-Wiśniewski. Drugi w historii Polak w kosmosie
Sławosz Uznański-Wiśniewski. Drugi w historii Polak w kosmosie Prawo autorskie  Copyright 2025 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2025 The Associated Press. All rights reserved
Przez Dominika Cosic
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Narasta konflikt między Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim, polskim astronautą a Polską Agencją Kosmiczną (POLSA). Zarzewiem były wypowiedzi austronauty, które nie spodobały się prezes POLSA. Uznański-Wiśniewski doprecyzował w mediach społecznościowych swoją wypowiedź i nie wycofał się z niej.

Wszystko zaczęło się od specjalnego spotkania Rady POLSA, w zamkniętym gronie. Jednym z podejmowanych tematów było zaangażowanie się polskiej agencji w europejski program bezpiecznej łączności satelitarnej - IRIS2. IRIS2 to wart ponad 10 mld euro projekt unijny zakładający stworzenie ujednoliconego, kosmicznego systemu komunikacji. Docelowo miałaby powstać sieć 290 satelitów, która miałaby trafić na orbitę w 2029 roku. Projekt ma nadzorować Europejska Agencja Kosmiczna (ESA), której budżet na obecny trzyletni okres to rekordowe 22,3 mld euro - czyli około 30 proc. więcej niż w poprzednim okresie.

REKLAMA
REKLAMA

Sławosz Uznański-Wiśniewski kontra POLSA

Co do samego projektu polski astronauta nie ma żadnych zastrzeżeń. Kilka miesięcy temu biorąc udział w międzynarodowej konferencji w Brukseli na ten temat w rozmowie z Euronews mówił o zadowoleniu z faktu, że Europa postrzega kosmos jako strategiczny obszar ważny zarówno dla działań cywilnych, jak i obronnych. Przyznał jednak, że w porównaniu z innymi międzynarodowymi graczami Europa ma wciąż wiele do zrobienia, by zapewnić sobie większą autonomię technologiczną i budować własne, europejskie rozwiązania technologiczne. Porównał to choćby ze Stanami Zjednoczonymi, w których rynek rozwija się szczególnie dynamicznie, zwłaszcza po decyzji o dopuszczeniu firm prywatnych do organizowania lotów kosmicznych.

Jeśli chodzi o projekt IRIS 2 Sławosz Uznański-Wiśniewski także nie neguje jego sensu. Podczas tego zamkniętego spotkania zauważył jedynie, że biorąc pod uwagę obecne możliwości poszczególnych krajów największymi beneficjentami będą Francja i Niemcy bo to firmy z tych krajów będą się zajmować budową infrastruktury. W związku z tym zaproponował zastanowienie się nad czym, czy Polska będzie miała z tego projektu jakiekolwiek korzyści. I ten właśnie komentarz miał się nie spodobać prezes POLSA, dr Marcie Wachowicz, która w specjalnym liście do członków Rady Agencji skrytykowała nie tylko tę konkretną wypowiedź astronauty, ale też całość jego aktywności publicznej. Do listu jako pierwszy dotarł TVN 24.

Próba cenzury

Wachowicz w piśmie domagała się "niezwłocznego podjęcia stanowczych działań mających na celu doprowadzenie do zaprzestania przez Uznańskiego-Wiśniewskiego publicznego komentowania kwestii związanych z działalnością Agencji, projektami strategicznymi, bezpieczeństwem państwa oraz współpracą międzynarodową", mało tego – jej zdaniem wypowiedzi Uznańskiego-Wiśniewskiego są wręcz szkodliwe dla bezpieczeństwa Polski i projektów międzynarodowych.

Sprawa wywołała burzę w Polsce, media i politycy - głównie opozycyjni - uznali ją za skandaliczną próbę ingerencji w swobodę wypowiedzi i wolność słowa i próbę podważenia także pozycji samego astronauty, który do niedawna był przecież niemal żywą reklamą Polski.

Do tematu w piątek w mediach społecznościowych odniósł się wreszcie sam zainteresowany, który przyznał, że przede wszystkim on sam nie zna treści kontrowersyjnego pisma i nikt się z nim osobiście w tej sprawie nie kontaktował. Całą sprawę określił krótko mianem próby cenzury.

Doprecyzował także przytaczane w piśmie jego własne słowa, które według niego zostały wyrwane z kontekstu. Nie zaprzeczył jednak, że program IRIS2 w obecnej sytuacji będzie najbardziej korzystny dla Francji i Niemiec. Dodał także kolejne, ciekawe wątki związane z jego wątpliwościami co do sposobu funkcjonowania POLSA.

Nieprawidłowości w zarządzaniu

"Pytałem m.in.: czy prawdą jest, że w 2025 r. POLSA wydatkowała mniej niż 38% środków przeznaczonych przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, a także czy prawdą jest, że Agencja nie wystąpiła o dotacje celowe na działalność merytoryczną na rok 2026. Zwróciłem się również o wyjaśnienie decyzji dot. likwidacji Departamentu Informacji i Promocji, w tym zwolnienia Rzeczniczki POLSA na dwa tygodnie przed startem polskiej misji technologiczno-naukowej na ISS, mimo że Rzeczniczka została wyznaczona przez MRiT do koordynacji komunikacji tej misji. Zapytałem również o to czy, a jeśli tak to jakie programy edukacyjne zostały zrealizowane przez POLSA i udostępnione polskim szkołom, w tym ile z 212 tysięcy zdjęć i materiałów video zrobionych przeze mnie i innych astronautów misji Axiom-4 zostało upublicznione Polkom i Polakom, biorąc pod uwagę, że POLSA miała wyłączność na wszystkie materiały audiowizualne do końca 2025 roku. Pytałem także o opóźnienia w rozwoju Narodowego Systemu Informacji Satelitarnej, wynikające z braku zamówień na kolejne serwisy, co może skutkować utratą środków z KPO przeznaczonych na ten cel" - napisał astronauta.

Jego wypowiedź szeroko cytują polskie media. W tej sytuacji, otwartego już konfliktu, ważne będzie stanowisko Ministerstwa Finansów, któremu podlega POLSA.

To jednak nie wszystko bo jak dowiedziała się nieoficjalnie Interia Biznes, Okręgowy Inspektorat Pracy w Gdańsku (tam siedzibę ma POLSA) miał otrzymać w kwietniu br. skargę od byłych pracowników Agencji. Wynika z niej, że miało tam dochodzić m.in. domobbingu i naruszania obowiązku szanowania godności i innych dóbr osobistych pracowników, agresji słownej, nadużywania rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, obniżek wynagrodzeń przy zachowaniu tych samych obowiązków, szantażu, pracy w godzinach nadliczbowych. O tym także wspominał Sławosz Uznański-Wiśniewski.

Sławosz Uznański-Wiśniewski stał się powszechnie znany po tym, jak ogłoszono, że weźmie on udział w misji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Ostatecznie doszło do tego w czerwcu ubiegłego roku - polski astronauta wziął udział wraz z trzema innymi członkami misji przebywał w przestrzeni kosmicznej kilkanaście dni. W tym czasie prowadził eksperymenty opracowane przez polskie firmy i uczelnie wyższe, które dotyczyły m.in. zdrowia astronautów, a także tego jak w kosmosie sprawdzają się nowe materiały oraz technologie, w tym wykorzystanie sztucznej inteligencji.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Nastroje niemieckiego biznesu rosną mimo zakłóceń na rynku energii przez wojnę z Iranem

Polski astronauta o przyszłości rynku kosmicznego i swojej wyprawie

Cała Polska patrzy w niebo: polski astronauta w drodze na ISS