Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Ujawniony dokument pokazuje, że UE chce zamienić dochody z podatku węglowego na dotacje dla gospodarstw rolnych w obliczu kryzysu nawozowego

Rolnik nawozi pole na obrzeżach Frankfurtu w Niemczech, środa, 21 maja 2025 r.
Rolnik nawozi pole na obrzeżach Frankfurtu w Niemczech, środa, 21 maja 2025 r. Prawo autorskie  AP Photo / Michael Probst
Prawo autorskie AP Photo / Michael Probst
Przez Marta Pacheco
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Bruksela rozważa wykorzystanie przychodów z unijnego rynku uprawnień do emisji dwutlenku węgla, Systemu Handlu Emisjami, aby uchronić rolników przed rosnącymi cenami energii i nawozów, zgodnie z dokumentem ujawnionym przez Euronews.

Komisja Europejska przygotowuje się do wykorzystania podatków od emisji dwutlenku węgla pobieranych od przemysłu w celu subsydiowania rolników zmagających się z rosnącymi kosztami nawozów, zgodnie z projektem dokumentu, do którego dotarło Euronews.

REKLAMA
REKLAMA

Nawozy azotowe są produkowane przy użyciu gazu ziemnego, który stanowi do 80 proc. kosztów produkcji. Europejska produkcja nawozów znalazła się pod presją po inwazji Rosji na Ukrainę i trwających zakłóceniach na Bliskim Wschodzie, które spowodowały wzrost kosztów dla rolników i zwiększyły presję inflacyjną na konsumentów.

Bruksela planuje rozwiązać ten problem poprzez recykling przychodów z rynku emisji dwutlenku węgla w ramach systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS) z powrotem do rolnictwa w celu ograniczenia rosnących cen związanych z zamknięciem cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi około 30 proc. światowego handlu nawozami.

Posunięcie to może jednak wywołać reakcję ze strony energochłonnych gałęzi przemysłu, które są zobowiązane do płacenia za emisje dwutlenku węgla związane z ich produkcją. Z kolei rolnictwo było do tej pory zwolnione z ETS, a teraz wydaje się, że skorzysta z jego przychodów.

Propozycja, która może jeszcze ulec zmianie, zanim Komisja przedstawi ją 19 maja, odzwierciedla uznanie przez Brukselę trudności rolników, a także strategiczne znaczenie bezpieczeństwa żywnościowego.

Jeszcze przed konfliktem na Bliskim Wschodzie unijni rolnicy protestowali przeciwko rosnącym cenom nawozów w związku z wprowadzonymi w czerwcu 2025 roku 50% cłami na białoruskie i rosyjskie nawozy .

Polska, Francja, Niemcy, Hiszpania i Włochy były jednymi z największych importerów rosyjskich nawozów przed pełnym wdrożeniem ceł. Według danych Eurostatu, pomimo wojny na Ukrainie, Rosja odpowiadała za około 30 proc. importu nawozów do UE w latach 2024-2025.

Komisja ogłosiła niedawno plany spowolnienia wycofywania bezpłatnych uprawnień do emisji dwutlenku węgla w ramach systemu handlu uprawnieniami do emisji dla sektora nawozów i innych gałęzi przemysłu, co skutecznie pozwoli im emitować więcej zanieczyszczeń przez dłuższy czas. Oczekuje się, że decyzja ta wygeneruje szacunkowo dodatkowe 4 miliardy euro przychodów na rynku emisji dwutlenku węgla. Środek ten byłby jednak uzależniony od tego, czy sektor zainwestuje w bardziej zrównoważone alternatywy.

"Ocenione zostaną opcje wolniejszej trajektorii wycofywania bezpłatnych uprawnień dla sektora nawozów, pod warunkiem zwiększenia produkcji nawozów pochodzenia biologicznego (organicznych), o obiegu zamkniętym lub niskoemisyjnych" - czytamy w projekcie dokumentu.

Władze wykonawcze UE rozważają również wykorzystanie podatku granicznego od emisji dwutlenku węgla (Carbon Border Adjustment Mechanism - CBAM), aby chronić europejskich producentów przed tańszym importem wysokoemisyjnych produktów.

"Komisja przeprowadzi dogłębną ocenę przenoszenia kosztów związanych z CBAM i ETS na ceny nawozów płacone przez rolników i poprawi bazę danych na temat zmian cen na poziomie gospodarstw rolnych w szerszym zakresie" - czytamy w projekcie dokumentu opublikowanym przez Euronews.

W styczniu Francja i Włochy wezwały Komisję do wyłączenia ceł węglowych na importowane nawozy z podatku granicznego od emisji dwutlenku węgla, który wszedł w życie 1 stycznia. Argumentowały, że środek ten pomógłby zachować europejską konkurencyjność dla lokalnych rolników.

Promowanie "wiodących rynków" dla zielonych nawozów

W celu zmniejszenia zależności i dywersyfikacji łańcuchów dostaw, wyciekły projekt proponuje również utworzenie "zielonych korytarzy amoniaku" z krajami Afryki i Bliskiego Wschodu, podkreślając, w jaki sposób polityka nawozowa staje się częścią szerszej geopolitycznej strategii energetycznej Europy.

Dokument pokazuje również, że Komisja planuje wprowadzić silniejsze monitorowanie rynku, możliwe strategiczne gromadzenie zapasów, kontrakty różnicowe na emisję dwutlenku węgla (CfD) oraz mandaty regulacyjne mające na celu stworzenie "wiodących rynków" dla zielonych nawozów.

Komisja przyznaje, że wrażliwość energetyczna Europy ujawniła niebezpieczną zależność w produkcji nawozów, postrzegając odejście od nawozów opartych na paliwach kopalnych jako niezbędne zarówno dla polityki klimatycznej, jak i dla strategicznej autonomii wspólnoty.

Zieloni naciskają na odejście od nawozów kopalnych

W liście otwartym wysłanym do sześciu komisarzy europejskich, koalicja organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną środowiska wezwała przywódców UE do wykorzystania nadchodzącej strategii nawozowej do zasygnalizowania końca zależności od paliw kopalnych w europejskim systemie żywnościowym.

Grupy argumentują, że bezpieczeństwo żywnościowe Unii pozostaje podatne na niestabilne rynki paliw kopalnych, a sytuację pogarszają napięcia wynikające z konfliktu w Iranie.

"Plan działania UE w zakresie nawozów musi być punktem zwrotnym, w którym przestaniemy próbować "naprawiać" zepsuty, zależny od paliw kopalnych model i zamiast tego zaczniemy skalować istniejące już rozwiązania agroekologiczne, aby zapewnić prawdziwą odporność i suwerenność żywnościową" - powiedziała Lisa Tostado, działaczka na rzecz agrochemikaliów i paliw kopalnych w Center for International Environmental Law.

Oprócz obaw o bezpieczeństwo żywnościowe, grupy ekologiczne twierdzą, że zależność UE od nawozów opartych na paliwach kopalnych ma poważne konsekwencje zarówno dla zdrowia publicznego, jak i środowiska.

Według Center for International Environmental Law, European Environment Bureau i IFOAM Organics Europe, skutki te obejmują zanieczyszczenie wody i eutrofizację, spadek jakości wody i różnorodności biologicznej, degradację gleby, emisje gazów cieplarnianych, zubożenie warstwy ozonowej i zanieczyszczenie powietrza.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Francuscy rolnicy wysypują gnój przy rafinerii TotalEnergies w proteście przeciw cenom paliw

Parlament Europejski zatwierdza wysokie cła na rosyjskie i białoruskie nawozy

Rosyjskie nawozy: delikatna równowaga dla UE między autonomią strategiczną a bezpieczeństwem żywnościowym