Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Andrzej Poczobut wraca na wolność po latach białoruskiego więzienia

Premier Donald Tusk wraz z uwolnionym dziennikarzem i aktywistą Andrzejem Poczobutem w Polsce.
Premier Donald Tusk wraz z uwolnionym dziennikarzem i aktywistą Andrzejem Poczobutem w Polsce. Prawo autorskie  Donald Tusk / X.com
Prawo autorskie Donald Tusk / X.com
Przez Mateusz Jaronski & Euronews
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Po latach spędzonych w kolonii karnej na Białorusi Andrzej Poczobut odzyskał wolność. Informację potwierdził premier Donald Tusk.

Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut, odzyskał wolność po pięciu latach spędzonych w kolonii karnej.

REKLAMA
REKLAMA

Informację tę przekazał premier Donald Tusk, publikując w mediach społecznościowych wspólne zdjęcie z uwolnionym aktywistą.

"Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu" – napisał szef polskiego rządu na platformie X.

Do sprawy odniósł się również prezydent RP Karol Nawrocki, który przebywa w Republice Chorwacji w związku z udziałem w XI Szczycie oraz Forum Biznesu Inicjatywy Trójmorza.

"Piękny fakt, który się dokonał. Andrzej Poczobut jest uwolniony. Człowiek, który dowiódł, jak mocna jest polskość, który płacił za to wysoką cenę. Witamy Andrzeja Poczobuta w Rzeczpospolitej" - powiedział prezydent.

Prezydent przypomniał, że Andrzej Poczobut jest Kawalerem Orderu Orła Białego.

"Zapraszam pana Andrzeja po odbiór orderu" - zadeklarował Karol Nawrocki.

Polski prezydent podkreślił, że dużą rolę w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta miała obecna administracja USA.

"Jako nowo zaprzysiężony prezydent Polski zwróciłem się do prezydenta Trumpa o to, aby nie zapomniał o Polaku, który jest w więzieniu, i aby we wszystkich negocjacjach z reżimem białoruskim podnosił tę kwestię" - powiedział.

Uwolnienie dziennikarza skomentował również urzędujący ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose:

"Ameryka pod przywództwem Donalda Trumpa nie zawodzi swoich przyjaciół i sojuszników. Dzięki zdecydowanym działaniom dyplomatycznym specjalnego wysłannika ds. Białorusi Johna Coale’a Andrzej Poczobut został uwolniony z aresztu na Białorusi i może znów cieszyć się bliskością swojej rodziny" - podkreślił w poście na platformie X.

"Nasi partnerzy w Polsce współpracowali z nami ramię w ramię, aby doprowadzić do jego uwolnienia. Doceniamy niesamowitą pracę polskich służb specjalnych i Ministerstwa Spraw Zagranicznych Polski, dzięki której udało się to osiągnąć. Tak właśnie postępują prawdziwi partnerzy" - dodał.

Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski podczas konferencji prasowej pochwalił wysiłki USA na rzecz uwolnienia Andrzeja Poczobuta.

"Jest to dowód na to, że konsekwentne działania współnoty międzynarodowej, w tym wypadku pod przywództwem Stanów Zjednoczonych, przynoszą rezultaty" - mówił w rozmowie z dziennikarzami.

Sikorski wspomniał również o tym, że uwolnienie Poczobuta daje mocny sygnał dla Brukseli.

"Zwolnienie Andrzej Poczobuta, laureata Nagrody Sacharowa, to także sygnał dla Unii Europejskiej, na rzecz większego zaangażowania dla postępów amnestyjnych i na rzecz europejskiego bezpieczeństwa z kierunku białoruskiego. Polska jest stale zainteresowana relacjami dobrosąsiedzkimi z suwerenną, pokojową, rozwijającą się Białorusią".

Kulisy uwolnienia

Według informacji przekazanych przez białoruską agencję państwową BiełTA, do uwolnienia doszło w ramach wymiany więźniów w formule "pięć za pięć".

Operacja była efektem długotrwałych i złożonych negocjacji prowadzonych między białoruskim KGB a polską Agencją Wywiadu.

Wcześniej media informowały o wizycie w Polsce amerykańskiego wysłannika ds. Białorusi, John'a Coale'a, który spotkał się m.in. z prezydentem Karolem Nawrockim oraz ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim.

Kim jest Andrzej Poczobut?

Andrzej Poczobut to znany dziennikarz i aktywista polskiej mniejszości na Białorusi. Od lat angażował się w działalność społeczną oraz współpracował z mediami, publikując m.in. w "Gazecie Wyborczej" i na portalu "Biełorusskij Partizan".

Jego działalność wielokrotnie spotykała się z represjami ze strony białoruskich władz.

Po raz pierwszy trafił do aresztu już w 2011 roku, gdy oskarżono go o zniesławienie Aleksandra Łukaszenki. Wówczas spędził w więzieniu dwa lata.

Do kolejnego zatrzymania doszło 25 marca 2021 roku w Grodnie.

Białoruska prokuratura postawiła mu zarzuty "podżegania do nienawiści", "propagowania nazizmu" oraz działań wymierzonych w bezpieczeństwo państwa.

Obrońcy Andrzeja Poczobuta wraz z organizacjami międzynarodowymi podkreślają jednak, że represje miały związek z jego działalnością dziennikarską i społeczną, w tym zaangażowaniem w Związek Polaków na Białorusi.

Proces rozpoczął się w styczniu 2023 roku i zakończył po miesiącu wyrokiem ośmiu lat więzienia o zaostrzonym rygorze. Postępowanie od początku budziło sprzeciw w Unii Europejskiej oraz licznych organizacji człowieka, które uznawały je za motywowane politycznie.

Po ogłoszeniu wyroku Poczobut został osadzony w kolonii karnej w Nowopołocku. Przebywał tam w trudnych warunkach, wielokrotnie trafiał do izolatki i miał ograniczony kontakt z rodziną. Donoszono również o problemach z dostępem do opieki medycznej.

Sprawa o międzynarodowym znaczeniu

Przez lata sprawa Poczobuta była jednym z najważniejszych punktów napięć w relacjach między Polską, Unia Europejska a władzami w Mińsku.

Warszawa konsekwentnie domagała się jego uwolnienia, podnosząc ten temat na arenie międzynarodowej.

Nazwisko dziennikarza regularnie pojawiało się w rezolucjach Parlamentu Europejskiego oraz apelach organizacji takich jak Reporterzy bez Granic i Amnesty International. W czasie uwięzienia był także laureatem licznych międzynarodowych wyróżnień przyznawanych za obronę wolności słowa.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

"Radujmy się. Mamy go!" - mówił szef MSZ Radosław Sikorski po uwolnieniu Andrzeja Poczobuta

Kredyt zaufania dla Budapesztu. Weber widzi szansę na zmianę

Andrzej Poczobut wraca na wolność po latach białoruskiego więzienia