Loader
Śledź nas
Reklama

Na Litwie rozpoczyna się proces pięciu mężczyzn oskarżonych o wysyłanie eksplodujących paczek do Rosji

Podejrzani siedzą na ławie oskarżonych podczas pierwszej rozprawy w sądzie rejonowym w Wilnie, 17 kwietnia 2026 r.
Podejrzani siedzą na ławie oskarżonych podczas pierwszej rozprawy w sądzie rejonowym w Wilnie, 17 kwietnia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Śledczy ustalili, że dwie paczki testowe zostały wysłane do Stanów Zjednoczonych i Kanady, podczas gdy dwie inne przeznaczone do tych krajów zostały znalezione w Amsterdamie.

Wileński sąd rozpoczął w piątek proces w sprawie rzekomo powiązanej z Rosją sprawy, w której paczki z urządzeniami wybuchowymi zostały wysłane do kilku krajów zachodnich z Litwy za pośrednictwem sieci dostawczych.

REKLAMA
REKLAMA

Pięć osób jest oskarżonych o współpracę z rosyjską agencją wywiadu wojskowego GRU w celu przygotowania i wysłania samozapalających się paczek za pośrednictwem DHL i DPD, które wybuchły w Niemczech, Polsce i Wielkiej Brytanii w 2024 roku.

"Podczas przesłuchań mogą zostać ujawnione dane (...) dotyczące zidentyfikowanych i poszukiwanych osób" - powiedział sądowi prokurator Šarūnas Astrauskas, jak donosi agencja BNS.

Powiedział, że poszukiwani są inni członkowie domniemanej grupy terrorystycznej.

Według prokuratury w lipcu 2024 roku obywatel Litwy i jego wspólnicy "skorzystali z usług dostawczych i transportowych firm DHL i DPD i wysłali cztery paczki z Wilna z domowej roboty ładunkami wybuchowymi".

Podejrzani zostali doprowadzeni do sądu rejonowego w Wilnie, 17 kwietnia 2026 r.
Podejrzani doprowadzeni do sądu rejonowego w Wilnie, 17 kwietnia 2026 r. AP Photo

Czwarta paczka została przechwycona przez funkcjonariuszy i nie wybuchła z powodu awarii.

Śledczy ustalili, że dwie paczki testowe zostały wysłane do Stanów Zjednoczonych i Kanady, a dwie inne przeznaczone do tych krajów znaleziono w Amsterdamie.

W Eurojust (Agencja Unii Europejskiej ds. Współpracy Wymiarów Sprawiedliwości w Sprawach Karnych) utworzono wspólny zespół dochodzeniowy, składający się z Litwy, Polski, Niemiec, Holandii i Wielkiej Brytanii, otrzymujący wsparcie od Estonii, Łotwy, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Europolu.

Zgodnie z ich dochodzeniem, uważa się, że 22 osoby działały w interesie rosyjskich służb wywiadowczych.

Eurojust twierdzi, że podejrzani byli rekrutowani za pośrednictwem internetowych platform komunikacyjnych, a zadania były między nimi dzielone.

Logo niemieckiej firmy przewozowej DHL na terminalu na lotnisku Lipsk/Halle, 29 stycznia 2008 r.
Logo niemieckiej firmy kurierskiej DHL na terminalu na lotnisku Lipsk/Halle, 29 stycznia 2008 r. AP Photo

Śledczy uważają, że rekrutowani byli głównie biedniejsi mieszkańcy Litwy, Polski, Rosji, Ukrainy i Łotwy.

Pięciu podejrzanych jest obecnie sądzonych w związku ze sprawą sabotażu w Polsce, a na kolejnych pięciu wydano międzynarodowe nakazy aresztowania.

Według raportu Międzynarodowego Centrum Zwalczania Terroryzmu, Polska jest "najczęściej wybieranym krajem" w rosyjskich kampaniach sabotażowych w całej Europie.

Na trzecim miejscu znalazły się Litwa i Niemcy.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Tusk o wycieku z Budapesztu do Moskwy: Litwa wnioskowała o wykluczenie Węgier ze spotkania NATO

"Tezy Węgier na temat ukraińskiego gazociągu to nonsens" - powiedziała Euronews premier Litwy

UE raczej zaakceptuje nowe cła narzucone przez Amerykanów. Obecna umowa handlowa właśnie się kończy