Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Koniec mediów społecznościowych dla najmłodszych? Barbara Nowacka zapowiada zmiany

Ministra Edukacji  Barbara Nowacka  na spotkaniu „Kierunek: Kompas Jutra”.
Ministra Edukacji Barbara Nowacka na spotkaniu „Kierunek: Kompas Jutra”. Prawo autorskie  Ministerstwo Edukacji Narodowej
Prawo autorskie Ministerstwo Edukacji Narodowej
Przez Glogowski Pawel
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Według projektu ustawy Ministerstwa Edukacji Narodowej osoby do 15. roku życia, nie mogłyby rejestrować ani logować się na popularnych platformach. "Granica 15 plus to rozsądny kompromis" - komentuje dla Euronews Łukasz Wojtasik, ekspert Fundacji Dajemy Dzieciom SIłę.

Szefowa resortu edukacji, Barbara Nowacka, zapowiedziała, że rząd przygotowuje rozwiązania, które w praktyce ograniczą możliwość korzystania z popularnych platform przez osoby poniżej 15 lat. Zaznaczyła przy tym, że obecne regulacje są w dużej mierze fikcją i nie zapewniają skutecznej kontroli.

REKLAMA
REKLAMA

Według minister edukacji, kluczowy motyw stojący za planowanym zakazem to ochrona zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Władze podkreślają obserwowany wzrost problemów psychicznych i emocjonalnych w grupie wiekowej do 15 lat, które ich zdaniem mają związek z intensywnym korzystaniem z social mediów. Minister Nowacka wskazała, że media społecznościowe mogą negatywnie wpływać na koncentrację, procesy poznawcze i ogólne funkcjonowanie młodych ludzi.

Jednocześnie politycy uspokajają, że celem nie jest całkowita izolacja dzieci od internetu, lecz stworzenie bezpieczniejszych warunków korzystania z nowoczesnych technologii przez młodsze pokolenia.

Konrad Ciesiołkiewicz, reprezentujący Państwową Komisję do spraw przeciwdziałania wykorzystywaniu seksualnemu małoletnich poniżej 15. roku życia, zwracał uwagę, że ewentualne ograniczenia powinny obejmować również aplikacje do prywatnej komunikacji, takie jak Messenger czy WhatsApp, które stały się dziś swoistą „nową, ukrytą strefą” internetu.

Wskazał, że w 77 proc. przypadków, przestępcy zdobywają informacje o dzieciach z ogólnodostępnych źródeł online, a w około jednej trzeciej – z mediów społecznościowych. To właśnie tam nawiązują kontakt, budują zaufanie i pozory wiarygodności, by następnie przenieść rozmowę na szyfrowane komunikatory, do których instytucje państwowe nie mają wglądu.

Z raportu monitoringu obecności dzieci i młodzieży w internecie „Internet dzieci” z 2025 roku wynika, że w Polsce 1,4 mln dzieci w wieku od 7 do 12 lat regularnie korzysta z platform społecznościowych, co stanowi 58 proc. tej grupy wiekowej. Najpopularniejsze w tej grupie wiekowej są aplikacje międzynarodowych koncernów technologicznych (Facebook, Instagram, WhatsApp; Google, YouTube, Gmail, Mapy Google, TikTok).

Jednocześnie, według danych UNESCO, w 2025 roku liczba przypadków doświadczania przemocy w sieci wzrosła o 45 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Obowiązki platform — weryfikacja wieku

Jednym z centralnych punktów projektu jest odpowiedzialność platform za weryfikację wieku użytkowników.

Platformy społecznościowe miałyby być prawnie zobowiązane do wdrożenia mechanizmów, które skutecznie uniemożliwią korzystanie z usług nieletnim.

Nowe przepisy przewidywałyby m.in. kary finansowe dla platform, które nie wdrożą skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku użytkowników.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało już pracę nad weryfikacją wieku, poprzez rządową aplikację mObywatel Junior.

Jednak Reuters ostrzega, że - „Inicjatywa ta może postawić Warszawę w konflikcie z amerykańskimi firmami technologicznymi, takimi jak Meta i X Elona Muska, które sprzeciwiały się ograniczeniom po wprowadzeniu zakazu w Australii w zeszłym roku”.

Reakcje społeczne w Polsce

Choć pomysł w dzisiejszych czasach wydaje się kontrowersyjny, w opinii publicznej projekt cieszy się dużym poparciem. Scena polityczna mówi jednym głosem – nawet parlamentarzyści i parlamentarzystki z PiS wyrażali poparcie dla tej inicjatywy.

Według sondażu IBRiS dla Radia ZET, 77% Polaków uważa takie rozwiązanie za dobre, podczas gdy jedynie ~11% jest przeciw.

Projekt będzie dopracowywany a potem "szeroko skonsultowany", bo zaangażowanych jest w niego wiele środowisk.

"Są organizacje pozarządowe od wielu lat działające na rzecz zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, są organizacje działające na rzecz bezpieczeństwa i zdrowia psychicznego również w obszarze internetu. To jest powracający temat. Nauczyciele sami pytają, co zrobić, żeby młodzież się koncentrowała - mówiła Nowacka w Radiu Gdańsk.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, to jedna z najwiekszych, działająca od 35 lat, organizacji w Polsce zajmująca się bezpieczeństwem dzieci. Prowadzi kampanię w celu ograniczenia dzieciom poniżej 15 roku życia dostępu do mediów społecznościowych.

Fundacja przygotowała apel do decydentów właśnie w tym temacie i obecnie zbierane są pod nim podpisy. W apelu argumentują:

"Social media to narażenie na wykorzystywanie seksualne online, hejt, pornografię, przemoc, uzależnienie, presję wyglądu czy promowanie ryzykownych zachowań. Skutkuje to utratą dzieciństwa i bezpieczeństwa, a także negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne i relacje międzyludzkie".

Apel o ochronę dzieci przed mediami społecznościowymi
Apel o ochronę dzieci przed mediami społecznościowymi Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę

W wywiadzie dla Euronews ekspert Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę Łukasz Wojtasik tłumaczy, dlaczego domagają się wprowadzenia granicy 15 lat w dostępie do social mediów:

"Granica 15 plus to rozsądny kompromis pomiędzy potrzebą dostępu młodych osób do komunikacji, informacji i rozrywki a koniecznością zapewnienia im zdrowego rozwoju i ochrony przed zagrożeniami. Opiera się na wiedzy dotyczącej rozwoju neurobiologicznego i psychospołecznego. Wcześniej mózg dziecka wciąż intensywnie dojrzewa, szczególnie obszary odpowiedzialne za kontrolę impulsów, przewidywanie konsekwencji i regulację emocji. To sprawia, że młode dzieci są znacznie bardziej podatne na mechanizmy, na których opierają się platformy społecznościowe jak TikTok, Instagram czy Facebook: niekończące się treści i natychmiastową gratyfikację. Około 15. roku życia dokonuje się wyraźny postęp w zakresie samoregulacji i krytycznej oceny bodźców, choć rozwój nadal trwa. Piętnastolatkowie mają większą zdolność rozumienia mechanizmów perswazji, lepiej radzą sobie z presją społeczną i częściej potrafią świadomie przerwać korzystanie z aplikacji".

Na specjalnie stworzonej przez fundację stronie internetowej "Domowe Zasady Ekranowe", eksperci w przystępny sposób tłumaczą dlaczego i jak ustalać zasady dla dzieci w cyfrowym świecie:

"W świecie, w którym ekrany są wszędzie – w kieszeni, w dziecięcym pokoju i przy stole – brak jasnych zasad łatwo prowadzić może do nieporozumień, napięć i trudności wychowawczych. A dzieci potrzebują nie tylko swobody, ale też granic, które dają poczucie bezpieczeństwa".

Projekt ma być wzorowany na australijskich doświadczeniach

Australia stała się pierwszym krajem, który wprowadził zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia już w grudniu 2025 roku. Tamtejsze przepisy obejmują wiele platform i wymagają od firm technologicznych skutecznych metod potwierdzania wieku, pod groźbą wysokich kar.

Trend ten zauważalny jest na całym świecie. Wiele krajów rozważa lub już wprowadza podobne wymagania, zmuszając firmy technologiczne do ponoszenia odpowiedzialności za dostęp dzieci do ich usług.

Rząd brytyjski poinformował w styczniu, że rozważa wprowadzenie ograniczeń mających na celu ochronę dzieci w Internecie, po tym jak Australia wprowadziła podobne prawa.

Dania wprowadza podobne rozwiązania - dzieci poniżej 15. roku życia mają mieć ograniczony dostęp do wybranych platform.

Grecja, Francja i Hiszpania debatują nad podobnymi restrykcjami.

Co dalej?

Koalicja Obywatelska przedstawi projekt w tym tygodniu, jak zapowiada minister Nowacka.

Z kolei wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka zapowiada, że rozwiązania będą dostępne na koniec grudnia tego roku.

Oprócz ograniczenia dostępu i kar dla firm technologicznych, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę ma jeszcze jeden ważny postulat dla rządzących: "powszechną edukację społeczną w zakresie higieny cyfrowej, bezpieczeństwa dzieci w internecie i tworzenie alternatywy dla świata cyfrowego."

Jak przypominają specjaliści fundacji:

"Decyzję o udostępnieniu dziecku serwisów społecznościowych i komunikatorów musi poprzedzić rozmowa, sprawdzenie gotowości dziecka, wspólne ustalenie zasad oraz odpowiednia konfiguracja ustawień prywatności".

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Czy media społecznościowe wciągają z założenia – i czy da się przechytrzyć algorytm?

Hejt wykroczył poza szkołę. Sprawa 15-letniej uczennicy paliwem dla antyukraińskiej narracji w sieci

Satanistyczne, neonazistowskie grupy na świecie: rosnące zagrożenie ekstremizmem