Loader
Śledź nas
Reklama

Hiszpania. Sánchez odpowiada przed Kongresem Deputowanych w sprawie kryzysu w Ceucie

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez przemawia do parlamentarzystów podczas posiedzenia parlamentu w Madrycie, 3 września 2026 r.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez przemawia do parlamentarzystów podczas posiedzenia parlamentu w Madrycie, 3 września 2026 r. Prawo autorskie  AP
Prawo autorskie AP
Przez Christina Thykjaer & Jesús Maturana
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Premier Hiszpanii wyjaśnia w czwartek swoje działania w kryzysie migracyjnym w obliczu krytyki opozycji i napiętej sytuacji politycznej w mieście autonomicznym.

Premier Hiszpanii, Pedro Sánchez występuje w środę w Kongresie Deputowanych z własnej inicjatywy, aby przedstawić sposób działania rządu w związku z wydarzeniami w Ceucie oraz aktualną sytuację w tym mieście autonomicznym. Wystąpienie odbywa się w atmosferze ostrej krytyki pod adresem socjalistycznego rządu za jego reakcję na kryzys migracyjny, który wybuchł po przekroczeniu granicy przez tysiące osób z Maroka pod koniec lipca.

REKLAMA
REKLAMA

Sytuacja wywołała też gorącą debatę polityczną na temat kontroli granic, przyjmowania migrantów oraz roli Maroka w kryzysie. Opozycja domaga się od rządu wyjaśnień w sprawie decyzji podejmowanych od początku stanu zagrożenia oraz zaplanowanych działań dotyczących konsekwencji kryzysu.

Rząd „nie ma nic do ukrycia”

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez powiedział Kongresowi, że rząd „nie ma nic do ukrycia” w związku z kryzysem w Ceucie, ogłaszając, że nakazał publikację dokumentów do publicznej kontroli.

Poparł funkcjonariuszy, którzy „zdecydowali się bronić ludzkiego życia” podczas masowego przekraczania granicy z Maroka w lipcu, jednocześnie obwiniając wiadomości w mediach społecznościowych za napędzanie napływu migrantów.

W przemówieniu trwającym nieco ponad godzinę Sánchez powiedział, że ponad 90 proc. przybyszów zostało zawróconych w ciągu 72 godzin, nazywając to „jednym z najszybszych procesów powrotowych w historii Europy” i podkreślając, że żadna służba wywiadowcza nie przewidziała przekroczenia granicy.

Jego przemówienie nastąpiło po dniu masowych protestów w całej Hiszpanii, w których narastał sprzeciw i krytyka wobec sposobu, w jaki rząd radził sobie z kryzysem i rolą Maroka w tym kryzysie.

„Rząd nie ma nic do ukrycia w tej sprawie i nakazałem publikację wszystkich dokumentów, aby opinia publiczna mogła się z nimi zapoznać. Pełna przejrzystość i publiczny dostęp do wszystkich dokumentów” – powiedział Sanchez Kongresowi.

Sánchez przypomniał, że w okresie poprzedzającym wydarzenia w lipcu w media społecznościowe „zapełniły” się wiadomościami zachęcającymi do przekraczania granicy z Hiszpanią, co zbiegło się ze znacznym wzrostem liczby migrantów przedostających się do kraju drogą morską.

Odnośnie funkcjonariuszy organów ścigania, którzy zareagowali, Sánchez powiedział: „Nasi funkcjonariusze musieli podejmować decyzje w ciągu kilku minut. Postanowili bronić ludzkiego życia. Jesteśmy bardzo dumni z tej decyzji”.

Premier bronił następnie szerszej reakcji rządu, informując Kongres, że sytuację udało się opanować w ciągu kilku dni.

„Wzmocniliśmy granice i uniemożliwiliśmy dalsze wjazdy. 72 godziny później ponad 90 proc. osób powróciło” – powiedział. Operację nazwał „jednym z najszybszych procesów powrotowych w historii Europy” i stwierdził, że Komisja Europejska to dostrzegła.

Sánchez: Są prawa i traktaty, których jesteśmy zobowiązani przestrzegać

Sánchez odrzucił sugestie, że Hiszpania powinna była podjąć bardziej zdecydowane działania w celu wydalenia migrantów, podkreślając prawne zobowiązania rządu.

„Hiszpania to demokracja. Nie można złapać człowieka za ramię i wyrzucić za granicę” – powiedział Kongresowi. „Są prawa i traktaty, których jesteśmy zobowiązani przestrzegać” – dodał.

Odpowiadając na pytanie, dlaczego kryzysu nie przewidziano, Sánchez mówił wprost: „Żadna służba wywiadowcza nie przewidziała masowego przekraczania granicy”.

Powiązał reakcję rządu z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 8 lipca, wyjaśniając, że w jego następstwie podjęto szereg działań.

„Zwiększyliśmy nadzór morski. Spotkaliśmy się z władzami Maroka, aby zająć się tą sytuacją. Oto, co zrobiliśmy: zareagowaliśmy na zmianę” – powiedział.

Premier przyznał, że istotne pytania dotyczące przebiegu kryzysu pozostają bez odpowiedzi.

„To, co dzieje się w Ceucie, jest o wiele bardziej złożone i wielowymiarowe” – powiedział Kongresowi.

Sánchez pojawił się w Kongresie Deputowanych na własną prośbę, aby zdać relację z działań rządu w tej sprawie oraz z aktualnej sytuacji w autonomicznym mieście i wezwał głowę państwa, króla Filipa VI, do odwiedzenia enklawy.

Sytuacja ta wywołała również ożywioną debatę polityczną na temat kontroli granic, przyjmowania migrantów i roli Maroka w tym kryzysie.

Opozycja zażądała od rządu wyjaśnienia decyzji podjętych od początku stanu wyjątkowego i przedstawienia środków planowanych w celu opanowania jego skutków.

Przemówienie nastąpiło po dniu masowych demonstracji w wielu częściach Hiszpanii, w tym w Madrycie i Sewilli.

W stolicy Delegacja Rządowa oszacowała frekwencję na ponad 50 000 osób, podczas gdy Rada Miasta podniosła tę liczbę do 150 000.

Chociaż demonstracje były w większości pokojowe, noc zakończyła się zamieszkami w pobliżu Kongresu Deputowanych.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Manifestacje w Hiszpanii. Poparcie dla Ceuty, protest przeciw rządowi

Marokańscy żandarmi pomagali migrantom? Hiszpański minister żąda wyjaśnień

309 mln euro dla Ceuty. Hiszpania odpowiada na kryzys graniczny