Loader
Śledź nas
Reklama

Obrona morska UE: wyścig o ochronę kabli, rurociągów i handlu

Marynarz pierwszej klasy Robbe Vanhaecke przygotowuje flagę UE na pokładzie belgijskiego okrętu wojennego Godetia podczas misji ratunkowej migrantów na Morzu Śródziemnym.
Marynarz pierwszej klasy Robbe Vanhaecke szykuje się do podniesienia flagi UE na okręcie marynarki belgijskiej Godetia podczas akcji ratunkowej migrantów na Morzu Śródziemnym Prawo autorskie  AP Photo/Gregorio Borgia
Prawo autorskie AP Photo/Gregorio Borgia
Przez Leticia Batista Cabanas & Elisabeth Heinz
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Czy morze stanie się nową granicą obrony? Gospodarki świata coraz bardziej polegają na podatnych na ataki podmorskich kablach i rurociągach energetycznych, dlatego UE i jej państwa zwiększają wydatki na obronę morską.

W ciągu zaledwie ostatniej dekady UE wydała na obronę morską prawie 118 mld euro, przy czym w 2022 roku, po inwazji Rosji na Ukrainę, nastąpił gwałtowny wzrost wydatków o 23,6 proc.

REKLAMA
REKLAMA

Dane Obserwatorium Niebieskiej Gospodarki UE pokazują gwałtowny wzrost krajowych wydatków na obronę morską, które osiągnęły rekordowy poziom 11,6 mld euro. Same okręty podwodne odpowiadają za 27 proc. wartości całej produkcji w UE; pozostała część to okręty nawodne, samoloty i inne rodzaje uzbrojenia.

Unia zdecydowała odejść od czysto komercyjnego podejścia do „niebieskiej” gospodarki i przestawić się na strategię morską podporządkowaną kwestiom bezpieczeństwa. W 2023 roku zaktualizowano Europejską strategię bezpieczeństwa morskiego UE (EUMSS), aby lepiej chronić kluczową infrastrukturę na dnie morza.

Następnie utrwaliła swoje priorytety obronne, uruchamiając specjalne Europejskie projekty obronne będące przedmiotem wspólnego zainteresowania oraz wprowadzając pakiet narzędzi bezpieczeństwa kabli podmorskich, który ma przeciwdziałać zagrożeniom w szarej strefie i chronić podwodne sieci.

Ochrona handlu międzynarodowego

Światowa gospodarka niemal całkowicie zależy od bezpiecznych, otwartych mórz. Ponad 95 proc. międzynarodowego ruchu cyfrowego przebiega przez nie. Przelewy finansowe odbywają się za pośrednictwem ponad 1,4 mln kilometrów podmorskich kabli światłowodowych, które każdego dnia przenoszą transakcje finansowe o wartości szacowanej na 9,2 bln euro. Około dwie trzecie światowej ropy i gazu jest wydobywane na morzu lub transportowane drogą morską.

80 proc. światowego wolumenu handlu przewozi się drogą morską. W przypadku UE transport morski odpowiada za 75,6 proc. wszystkich importów i 73 proc. eksportów, co daje łącznie ok. 1,126 bln euro wartości towarów rocznie. Zakłócenia w kluczowych węzłach żeglugowych grożą wywołaniem inflacji i niedoborów w światowej produkcji.

Atak na te szlaki morskie i podwodne aktywa sparaliżowałby Europę, dlatego potrzebuje ona czegoś więcej niż tradycyjnych patroli marynarki. „Świadomość sytuacyjna w środowisku podwodnym jest kluczowa, by wiedzieć, co dzieje się pod powierzchnią wody, zwłaszcza w pobliżu kabli, rurociągów i infrastruktury energetyki morskiej. Priorytetem są obiekty uznane za krytyczne dla bezpieczeństwa Unii” – mówi Jürgen Scraback, szef jednostki ds. domeny morskiej w Europejskiej Agencji Obrony.

Ponieważ zagrożenia coraz częściej wynikają z użycia tanich dronów, bezzałogowych pojazdów podwodnych i min morskich, rządy inwestują w technologie autonomiczne i systemy nadzoru. Między 2016 a 2025 rokiem roczna wartość produkcji bezzałogowych pojazdów w UE, w tym dronów powietrznych i podwodnych, wzrosła o 132 proc., do 847 mln euro. Systemy bezzałogowe ze stałymi skrzydłami odpowiadały za jedną trzecią tej wartości, czyli 277 mln euro, podczas gdy produkcja tradycyjnych platform bezzałogowych okrętów podwodnych spadła w tym samym okresie o 23 proc.

Modernizacja flot nadal obejmuje zarówno klasyczne jednostki marynarki wojennej, jak i platformy autonomiczne. Obsługiwane przez załogi okręty nawodne odpowiadają obecnie za 65 proc. wartości produkcji pojazdów obrony morskiej w UE i stanowią kluczowe platformy dowodzenia, logistyki oraz projekcji siły.

Okręty podwodne to kolejne 27 proc. produkcji, wspierane przez nowe programy zakupów i inwestycje w broń podwodną nowej generacji. Jednocześnie autonomiczne jednostki nawodne i bezzałogowe pojazdy podwodne odgrywają coraz większą rolę w misjach związanych z dozorem, rozpoznaniem i monitorowaniem infrastruktury.

Przemysł obrony morskiej UE27: produkcja według funkcji pojazdów, 2016–2025

Inwestycje obejmują także technologie cyfrowe do nadzoru morskiego. Europejscy operatorzy wdrażają bezzałogowe systemy zasilane sztuczną inteligencją, które monitorują porty, infrastrukturę energetyczną na morzu oraz kable podmorskie i wykrywają zagrożenia na rozległych obszarach.

Zdaniem Scrabacka „autonomiczne i bezzałogowe systemy połączone z fuzją danych z użyciem sztucznej inteligencji należą do technologii, które najprawdopodobniej będą miały największy wpływ. Zapewniają stały nadzór nad dużymi akwenami bez konieczności utrzymywania niemal cały czas w operacjach kosztownych platform załogowych”.

Jak UE wzmacnia obronę morską?

Strategia bezpieczeństwa morskiego z 2014 roku wyznacza kierunek europejskiej strategii morskiej. Ma chronić obywateli, gospodarkę, infrastrukturę i granice, a jednocześnie na nowo definiuje podejście Europy do obrony morskiej.

„Nowa strategia kładzie większy nacisk na twarde aspekty obrony i bezpieczeństwa morskiego, w których UE wcześniej miała trudności ze zbudowaniem własnej roli i tożsamości” – mówi Chris Kremidas-Courtney, starsza doradczyni w European Policy Centre i współpracowniczka Geneva Centre for Security Policy. Jak dodaje, dokument wskazuje „ochronę infrastruktury krytycznej w domenie morskiej jako kluczowy priorytet”.

Przemysłowa strategia morska, przyjęta w marcu 2026 roku, wzmacnia tę zmianę. Zwiększa potencjał produkcyjny europejskich flot dzięki nowemu Sojuszowi na rzecz morskiego łańcucha wartości przemysłowych UE i rozwija zdolności nawodne, podwodne oraz podwójnego zastosowania, w tym program budowy promów o podwójnym przeznaczeniu.

Do lipca Europa przeznaczyła 325 mln euro na pięć Europejskich projektów obronnych będących przedmiotem wspólnego zainteresowania, w tym jeden projekt obrony morskiej i dna morskiego, który ma wzmocnić jej bazę przemysłową. Od lutego nowy plan działań przeciw dronom przekierowuje produkcję w stronę bezzałogowych dronów morskich oraz systemów przeciwdronowych dla zagrożeń z powietrza, z powierzchni morza i spod wody.

Finansowanie rozbudowy sił morskich UE odbywa się za pomocą instrumentów obronnych, takich jak Europejska strategia przemysłu obronnego i wart 1,5 mld euro Europejski Program Przemysłu Obronnego. Plan Readiness 2030 opiewa łącznie na ponad 800 mld euro, obejmując m.in. zdolności morskie oraz ochronę szlaków komunikacji na morzu.

Unia inwestuje również w technologie wykrywania i nadzoru, aby przeciwdziałać zagrożeniom i sabotażowi wobec kabli na dnie morza. Ponieważ kable zajmują rozległe obszary, należą do firm prywatnych i można je łatwo uszkodzić, „najlepszym rozwiązaniem jest wielowarstwowy system odporności zaprojektowany tak, by wykrywać ingerencję, ograniczać skutki udanego ataku i szybko przywracać działanie” – wyjaśnia Kremidas-Courtney.

Ta logika stoi dziś u podstaw polityk UE. Plan działań na rzecz bezpieczeństwa kabli (2025) wzmacnia zdolność Europy do zapobiegania incydentom kablowym, ich wykrywania, reagowania na nie i odtwarzania infrastruktury po zakłóceniach funkcji kluczowych, takich jak łączność i dostawy energii. Program OceanEye o wartości 92 mln euro zwiększa świadomość sytuacyjną na morzu dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji, autonomicznych sensorów i cyfrowych bliźniaków.

W ramach programu Horyzont Europa projekty UnderSect oraz Smart Maritime and Underwater Guardian inwestują po blisko 6 mln euro każdy w systemy wykrywania zagrożeń podwodnych dla portów i infrastruktury morskiej. Projekty Europejskiego Funduszu Obronnego (EDF), takie jak SHIELD i SOUND2, rozwijają systemy oparte na sztucznej inteligencji, które identyfikują zagrożenia, analizując podwodne sygnały akustyczne.

Wzmacnianie obrony morskiej to nie tylko wykrywanie i naprawa przerw w kablach. Zdaniem Kremidas-Courtney władze powinny identyfikować wzorce zachowań, takie jak niewyjaśnione spowolnienia statków, odstępstwa od głównych szlaków żeglugowych czy manipulowanie sygnałami identyfikacyjnymi.

„Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest moim zdaniem zintegrowana sieć informacji i działań, która łączy czujniki podwodne, dane AIS, przybrzeżne radary, zobrazowania satelitarne, informacje wywiadowcze i rejestry portowe w całodobowo obsługiwanym, istniejącym regionalnym morskim centrum operacyjnym” – tłumaczy.

Kto inwestuje najwięcej?

W latach 2016–2025 skumulowana produkcja pojazdów i sprzętu obrony morskiej w UE osiągnęła 117,8 mld euro. Jak wynika z danych Obserwatorium Niebieskiej Gospodarki Komisji Europejskiej, produkcja koncentruje się w czterech państwach. Francja, Niemcy, Włochy i Hiszpania odpowiadają łącznie za 87 proc. przemysłowej produkcji obrony morskiej w Unii. Niderlandy, Szwecja i Polska dokładają kolejne 8 proc., głównie dzięki technologiom nadzoru i systemom bezpieczeństwa morskiego.

W 2025 roku Francja wygenerowała 37 proc. całej produkcji pojazdów obrony morskiej w UE. Niemcy i Włochy wniosły po 19 proc., a Hiszpania – 8 proc. Te cztery państwa odpowiadały za 82 proc. całkowitej wartości produkcji i 60 proc. wydatków obronnych UE. Pokazuje to, że nakłady na obronę pozostają najwyższe w państwach członkowskich z długą tradycją zbrojeniową.

Przemysł obrony morskiej UE: łączna wartość produkcji według państw członkowskich, 2016–2025, mld euro

„Kilka dużych flot wojennych jest w stanie dostarczyć rzadkie zdolności z najwyższej półki, ale nie zdoła ochronić każdej linii brzegowej, patrolować wszystkich szlaków żeglugowych ani zabezpieczyć całej infrastruktury na dnie morza. Europa nie potrzebuje, by każdy budował flotę dorównującą potencjałem Włochom czy Francji, potrzebuje natomiast wiarygodnych, rozproszonych sił połączonych interoperacyjnymi systemami i wspólnym obrazem sytuacji na morzu. Jedynym sposobem, by to zadziałało, jest podejście ogólnoeuropejskie, które obejmuje także Wielką Brytanię i Norwegię” – ostrzega Kremidas-Courtney.

Na poziomie firm przewodzi francuski Naval Group, który odpowiada za 24 proc. całej produkcji UE. Wytwarza zaawansowane okręty bojowe nawodne (fregaty i korwety), okręty podwodne o napędzie atomowym oraz bezzałogowe systemy nawodne i podwodne. Włoska Fincantieri (15 proc.) specjalizuje się w okrętach wojennych i systemach obrony podwodnej, w tym torpedach i sonarach.

Niemiecka spółka Thyssenkrupp Marine Systems odpowiada za 8 proc. unijnego rynku pojazdów obrony morskiej, koncentrując się na budowie jednostek nawodnych i okrętów podwodnych. Hiszpańska Navantia (7 proc.) produkuje fregaty wielozadaniowe, okręty podwodne z napędem niezależnym od powietrza (AIP), lotniskowce oraz jednostki patrolowe.

Europejski Fundusz Obronny (EDF) wspiera europejskie przedsiębiorstwa w rozwijaniu wspólnych technologii i sprzętu obronnego. Na lata 2021–2027 przeznacza 2,7 mld euro na badania obronne prowadzone w ramach współpracy oraz 5,3 mld euro na wspólny rozwój zdolności. Budżet EDF na 2025 rok wynosi 1,07 mld euro i finansuje 57 projektów, w tym E-DOMINION, który tworzy cyfrową architekturę i „chmurę bojową” dla europejskich flot.

Według Scrabacka „musimy kontynuować odchodzenie od rozdrobnionych, narodowych rozwiązań na rzecz interoperacyjnych, skalowalnych i wspólnie rozwijanych zdolności”. Jak wyjaśnia, Europejski projekt obronny będący przedmiotem wspólnego zainteresowania w zakresie zintegrowanej obrony morskiej i dna morskiego „może być kluczowym mechanizmem w tym procesie, łącząc państwa członkowskie, istniejące programy europejskie i inwestycje w jeden spójny system”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

„Czy myślimy o wojnie poważnie?”. Szef obrony UE wzywa kraje do spełnienia ambicji bezpieczeństwa

Nowe przepisy UE: jak zaoszczędzić setki euro na zepsutym sprzęcie

Czy UE może zaoszczędzić konsumentom 12 mld euro na naprawach sprzętu?