Wstrząśnięci i z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację, że ofiarą tragicznego ataku w Berlinie była obywatelka Polski - przekazał we wtorek rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór.
"Konsul RP w Berlinie pozostaje w kontakcie z niemieckimi władzami oraz zapewni rodzinie niezbędne wsparcie konsularne" - poinformował rzecznik.
Dodał: Składamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim Zmarłej.
Polka zginęła w sobotę. Około godziny 22:00 w samochód wjechał w tłum ludzi w pobliżu Placu Poczdamskiego.
Niemiecka policja przekazała następnie, że jedna kobieta zginęła na miejscu, a 29 innych osób zostało rannych, w tym kilka ciężko.
Atak na Paradzie Równości
Do zdarzenia doszło na obrzeżach wydarzenia, w rejonie Tiergarten, gdzie samochód wjechał w tłum uczestników.
Parada Równości po incydencie została przerwana. Według niemieckich władz czyn został zakwalifikowany jako „islamistyczny zamach terrorystyczny”.
Podejrzany miał wykorzystać jako broń nie tylko furgonetkę. Po uderzeniu w tłum miał również zaatakować ludzi maczetą.
Sprawca został namierzony przez służby i zginął w wyniku działań policji na terenie ogródków działkowych w dzielnicy Spandau w niedzielę wieczorem.
Informacje te przekazały w niedzielę władze Berlina oraz niemieckie służby.