Loader
Śledź nas
Reklama

Po ataku na CSD: Unia żąda ostrzejszych działań wobec islamistów uznawanych za zagrożenie

Brama Brandenburska w weekend CSDU
Brama Brandenburska w weekend CSDU Prawo autorskie  AP Photo/Ebrahim Noroozi
Prawo autorskie AP Photo/Ebrahim Noroozi
Przez FL
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Służby bezpieczeństwa ujawniają kolejne informacje o podejrzanym. Jednocześnie rosną żądania ostrzejszych działań i politycznych konsekwencji.

W niedzielę policjanci zastrzelili mężczyznę, który wcześniej miał dokonać zamachu na obrzeżach berlińskiego CSD. Zginęła jedna osoba, co najmniej 29 zostało rannych.

REKLAMA
REKLAMA

Kilku polityków chadeckiej Unii z CDU i CSU, zajmujących się sprawami wewnętrznymi i bezpieczeństwem, domaga się teraz bardziej zdecydowanych działań wobec tak zwanych osób stwarzających zagrożenie.

Marc Henrichmann (CDU), przewodniczący parlamentarnego gremium kontrolnego Bundestagu, powiedział w rozmowie z „Handelsblatt”, że w przypadku ekstremistów i islamistów znanych już wymiarowi sprawiedliwości wolności obywatelskie nie mogą ważyć więcej niż ochrona życia i zdrowia.

To gremium kontroluje pracę niemieckich służb wywiadowczych, w tym Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji.

Zaostrzyć prawo karne?

Zastrzelony 21‑letni podejrzany był znany Urzędowi Ochrony Konstytucji w Niemczech od 16. roku życia. Mężczyzna z niemieckim obywatelstwem i libańskimi korzeniami został dopiero w maju skazany przez berliński sąd na rok i dziesięć miesięcy więzienia w zawieszeniu za przygotowywanie islamistycznego zamachu. Ponieważ spędził sześć miesięcy w areszcie śledczym, został zwolniony.

Federalny minister spraw wewnętrznych z CSU, Alexander Dobrindt, skrytykował decyzję berlińskiego sądu, który w maju wymierzył podejrzanemu jedynie karę w zawieszeniu. Prokuratura zaskarżyła ten wyrok.

[…] rozsądne byłoby osadzenie tej osoby w areszcie.
Alexander Dobrindt (CSU)
Federalny minister spraw wewnętrznych

Sebastian Fiedler z SPD, specjalista ds. spraw wewnętrznych, zaapelował w poniedziałek w wywiadzie radiowym, by przy skazywaniu osób stwarzających zagrożenie w pełni wykorzystywać obowiązujący zakres kar. Do ewentualnego zaostrzania przepisów karnych odniósł się jednak ostrożnie. Jak podkreślił polityk SPD, wymiar sprawiedliwości jest niezależny.

Urząd Ochrony Konstytucji: zagrożenie wciąż wysokie

Według urzędu poziom zagrożenia ze strony terroryzmu islamistycznego, przy sześciu islamistycznie motywowanych zamachach od 2024 roku, pozostaje utrzymujący się na wysokim poziomie. Na celowniku różnych organizacji terrorystycznych pozostają nie tylko Niemcy, ale także inne państwa europejskie. Szczególnie istotną rolę odgrywa tu „Państwo Islamskie” (IS) oraz jego regionalne odłamy, takie jak „Państwo Islamskie Prowincja Chorasan” (ISPK).

Od 2011 roku, według Urzędu Ochrony Konstytucji (źródło w Niemiecki), 1200 osób z pobudek islamistycznych wyjechało do Syrii i Iraku. Około 40 proc. z nich wróciło do Niemiec. 150 osób przeszło za granicą szkolenie bojowe lub zdobyło doświadczenie na froncie.

Domniemany sprawca sobotniego ataku miał w ubiegłym roku próbować przyłączyć się do organizacji zbrojnej Państwo Islamskie. W drodze do Syrii został jednak zatrzymany w Libanie i początkowo osadzony w tamtejszym areszcie. Później przekazano go do Niemiec. W Berlinie trafił najpierw do aresztu śledczego, a po zakończeniu procesu został skazany na wspomnianą karę w zawieszeniu i zwolniony.

Wegner: „Brakuje mi słów”

Po zamachu pojawiły się także postulaty, by osoby stwarzające zagrożenie nie były sądzone według prawa dla nieletnich, lecz na podstawie przepisów dotyczących dorosłych. Rządzący burmistrz Berlina, Kai Wegner, z kolei podkreślił niezależność sądów. Odnosząc się do wyroku wydanego na podejrzanego w trybie prawa młodzieżowego i do zasądzonej kary w zawieszeniu, stwierdził, że „brakuje mu słów”.

Według Urzędu Ochrony Konstytucji islamistyczny potencjał osobowy obejmuje członków i sympatyków organizacji oraz grup monitorowanych przez Federalny Urząd Ochrony Konstytucji w obszarze „islamizm/islamistyczny terroryzm”. Z udokumentowanych danych wynika, że w 2025 roku liczył on łącznie 28 645 osób. W całym kraju służby zakładają obecnie, że 9 110 z nich to osoby o nastawieniu przemocowym.

AfD komentuje zamach

Urząd Ochrony Konstytucji uznaje część AfD za skrajnie prawicową. Partia wyraźnie występuje przeciwko Christopher Street Day (CSD) i ruchowi tęczowemu. Pride’y określa jako przejaw, w jej ocenie, postępującej seksualizacji społeczeństwa i opowiada się za zakazem wywieszania tęczowych flag na budynkach publicznych.

Jednocześnie domaga się deportacji cudzoziemców uznawanych za osoby stwarzające zagrożenie oraz tak zwanej remigracji. Dlatego na stanowisko partii wobec domniemanego zamachu o podłożu islamistycznym z soboty czekano z dużym zainteresowaniem. W imieniu AfD wypowiedział się Sven Tritschler, zastępca rzecznika federalnego partii. Na swojej stronie internetowej partia podkreśliła, że deputowany do landtagu Nadrenii Północnej-Westfalii jest „otwarcie homoseksualny”. Tritschler napisał (źródło w Niemiecki):

„W Niemczech można wychodzić na ulicę w każdej sprawie – także w złych sprawach. Dlatego jest zupełnie drugorzędne, czy ja albo moja partia uważamy Christopher Street Day w obecnej formie za coś dobrego, czy nie. Dla Alternatywy dla Niemiec (AfD) w centrum stoi wolność jednostki: każdy Niemiec powinien móc żyć swoje życie w poczuciu bezpieczeństwa. Islamizm widzi to inaczej”. Dodał: „Jako AfD mówimy jasno: dość, nie może być więcej ofiar nieudanej kultury powitania”.

Centralna Rada Muzułmanów potępia zamach na CSD

Centralna Rada Muzułmanów w Niemczech e.V. poinformowała w komunikacie prasowym, że myśli i modlitwy skierowane są do ofiar, ich bliskich oraz wszystkich, którzy musieli być świadkami tego strasznego czynu.

Ochrona ludzkiego życia należy do podstawowych zasad islamu.
Zentralrat der Muslime in Deutschland e.V.
Komunikat prasowy z 26 lipca 2026 roku

W komunikacie czytamy dalej: „Kto instrumentalizuje religię, by podsycać nienawiść lub stosować przemoc, działa wbrew etycznym zasadom islamu i nadużywa wiary dla celów pogardzających człowiekiem”. Przemoc wobec niewinnych nie znajduje w islamie żadnego usprawiedliwienia.

Po domniemanym islamistycznym zamachu na obrzeżach berlińskiego CSD pełnomocniczka ds. integracji w dzielnicy Neukölln, Güner Balci, zażądała bardziej zdecydowanych działań przeciwko islamizmowi i homofobii. Jednocześnie podkreśliła, że muzułmanie nie mogą być stawiani pod ogólnym podejrzeniem. O sprawie poinformował Deutschlandfunk. Balci mówi, że w jej dzielnicy od lat dochodzi do masowych homofobicznych napaści. Ich sprawcami są także dzieci i młodzież z silnie religijnych, muzułmańskich środowisk.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Zamach na CSD w Berlinie: polityczny islam zagrożeniem dla otwartego społeczeństwa

Rok po zawarciu umowy handlowej UE–USA. Nowe groźby Trumpa

Paryż: trzy osoby ranne w ataku nożem, podejrzany zatrzymany