Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Gazprom nie zapłaci? Decyzja ministra finansów zablokowała egzekucję milionowej kary

Logo firmy Gazprom
Logo firmy Gazprom Prawo autorskie  AP Photo/Darko Vojinovic
Prawo autorskie AP Photo/Darko Vojinovic
Przez Glogowski Pawel
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Polska wygrała spór z Gazpromem, ale pieniędzy i tak nie odzyska. Choć kara w wysokości 174,5 mln zł jest prawomocna, a aktywa rosyjskiego koncernu pozostają zamrożone, egzekucję wstrzymano. Powód? Rozbieżne interpretacje przepisów oraz decyzja ministra finansów.

Paradoks całej sytuacji polega na tym, że Polska dysponowała wszystkimi elementami, które teoretycznie powinny umożliwić skuteczne odzyskanie należności – prawomocnym wyrokiem, istniejącym majątkiem dłużnika znajdującym się na terytorium kraju oraz funkcjonującym systemem egzekucji administracyjnej.

REKLAMA
REKLAMA

Mimo to pieniądze nie trafią do budżetu państwa. Nie oznacza to jednak, że Gazprom wygrał spór z polskim państwem. Wręcz przeciwnie – kara pozostaje prawomocna. Problem dotyczy wyłącznie sposobu jej wykonania.

Kulisy sporu Gazpromu z UOKiK

Źródłem całego sporu jest postępowanie prowadzone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w związku z projektem Nord Stream 2.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na Gazprom karę blisko 213 mln zł (ok. 50 mln euro) za brak współpracy w postępowaniu dotyczącym budowy gazociągu Nord Stream 2. Spółka odmówiła przekazania dokumentów i informacji potrzebnych do zbadania, czy konsorcjum finansujące projekt zostało utworzone zgodnie z prawem. UOKiK uznał, że działanie Gazpromu było celowe i utrudniało prowadzenie postępowania, dlatego zastosował maksymalną przewidzianą sankcję.

Po kilku latach postępowań sądowych, kara została obniżona do 174,5 mln zł (ok. 40 mln euro) a po odrzuceniu kasacji stała się ostateczna i wykonalna. Od tego momentu Gazprom miał obowiązek dobrowolnego uregulowania należności.

Tak się jednak nie stało.

Problem z wykonaniem prawomocnego wyroku

W klasycznej sytuacji organ egzekucyjny mógłby zająć majątek dłużnika i przekazać środki wierzycielowi. W przypadku Gazpromu pojawiła się jednak wyjątkowa okoliczność.

Po agresji Rosji na Ukrainę aktywa wielu rosyjskich przedsiębiorstw zostały objęte sankcjami oraz zamrożeniem. Oznacza to, że właściciel nie może nimi swobodnie dysponować. Powstało więc fundamentalne pytanie: czy z zamrożonych aktywów można jednocześnie prowadzić egzekucję należności publicznoprawnych?

Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się twierdząca. Skoro właściciel nie może korzystać z majątku, państwo mogłoby przecież przeznaczyć część środków na wykonanie prawomocnego wyroku. Prawo sankcyjne nie jest jednak skonstruowane w tak prosty sposób.

Cały konflikt wynika z odmiennego celu dwóch systemów prawnych.

Celem sankcji jest uniemożliwienie korzystania z majątku, odcięcie podmiotów od środków finansowych i wywieranie presji gospodarczej. Sankcje nie są co do zasady instrumentem przejmowania majątku.

Natomiast zadaniem egzekucji administracyjnej jest skuteczne wykonanie obowiązku wynikającego z decyzji administracyjnej lub wyroku. Jeżeli dłużnik nie płaci dobrowolnie, organ powinien znaleźć składniki majątkowe i zaspokoić wierzyciela.

To właśnie na styku tych dwóch systemów pojawił się spór interpretacyjny.

Spór pomiędzy organami państwa

Jedna interpretacja zakładała, że przepisy sankcyjne dopuszczają zwolnienie odpowiedniej części zamrożonych aktywów wyłącznie w celu wykonania prawomocnego orzeczenia. Druga wskazywała, że jakiekolwiek uwolnienie środków naruszałoby reżim sankcyjny.

Do ministra finansów Andrzeja Domańskiego trafiła konieczność rozstrzygnięcia rozbieżności pomiędzy organami administracji.

Resort uznał, że obowiązujące przepisy nie pozwalają na zwolnienie części zamrożonych aktywów Gazpromu wyłącznie po to, aby przekazać środki do budżetu państwa.

Decyzja nie unieważnia wyroku ani nie umarza należności, powoduje jedynie, że obecnie brak jest możliwości wykonania egzekucji z tego konkretnego majątku.

Zmiana stanowiska resortu finansów jest o tyle zaskakująca, że zaledwie kilka miesięcy wcześniej, we wrześniu 2025 roku, ministerstwo, działając wspólnie z przedstawicielami Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratorii Generalnej, wyrażało poparcie dla rozwiązania zakładającego pokrycie tej kary z zamrożonych aktywów.

Andrzej Domański nie wyjaśnił publicznie powodów swojej decyzji.

Decyzja resortu finansów wywołała zdecydowaną reakcję prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego. Szef urzędu podkreślił, że instytucja przeszła całą ścieżkę postępowania sądowego, skutecznie obroniła swoje stanowisko i uzyskała prawomocny dokument umożliwiający dochodzenie należności. UOKiK nie zamierza jednak pozostawić sprawy bez dalszych działań. Urząd analizuje kolejne rozwiązania prawne, które mogłyby zabezpieczyć interes Skarbu Państwa i zwiększyć szanse na odzyskanie należnych pieniędzy.

Konsekwencje dla państwa

Skutki decyzji wykraczają daleko poza kwotę 174,5 mln zł.

Sprawa tworzy bowiem ważny precedens dotyczący sposobu traktowania zamrożonych aktywów. Może się okazać, że również inne należności wobec rosyjskich podmiotów będą praktycznie niemożliwe do wyegzekwowania. Oznacza to osłabienie skuteczności państwa jako wierzyciela.

Dla inwestorów zagranicznych sprawa ma jeszcze jeden wymiar. Pokazuje, że nawet przy istnieniu prawomocnego wyroku wykonanie orzeczenia może zależeć od bardzo skomplikowanej interpretacji prawa unijnego oraz krajowego.

Czy potrzebne są zmiany przepisów?

Eksperci od dłuższego czasu wskazują, że europejskie regulacje sankcyjne były projektowane przede wszystkim jako instrument polityki zagranicznej. Nie tworzono ich z myślą o prowadzeniu krajowych postępowań egzekucyjnych.

Cała sprawa uwidacznia potrzebę doprecyzowania przepisów regulujących relacje pomiędzy sankcjami międzynarodowymi a krajowym postępowaniem egzekucyjnym.

Ostatecznie przypadek Gazpromu pokazuje, że skuteczność państwa nie zależy wyłącznie od wygranych procesów sądowych. Równie istotne jest stworzenie jasnych mechanizmów pozwalających na wykonanie orzeczeń. Nawet najbardziej jednoznaczny wyrok pozostaje bowiem jedynie deklaracją prawa, jeśli brakuje możliwości jego efektywnej egzekucji.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

UK: sankcje wobec rosyjskich naukowców i laboratoriów ws. ataków chemicznych

UE nakłada sankcje na rosyjskich producentów dronów po masowym ataku na Kijów

UE proponuje nowe sankcje wobec rosyjskiej ropy, „floty cieni”, rybołówstwa i żołnierzy